reklama

Mamy z Limerick

to ja w nocy właśnie miałam tyle że mnie pobolewało.strasznie brzuch mi się napinał i był twardy jak jasna cholercia.już nawet chciałam po T dzwonić bo był w pracy ale poczekałam kilkanaście minut i przeszło.ale stracha miałam bo z Laurą nie miałam takich historii a skurcze przepowiadające miałam bardzo późno-koniec 8 początek 9 miesiąca.na szczęście dziś jest już ok;-)
to są skurcze Braxtona-Hicksa
"Napięcie i stwardnienie macicy, jakie często ma miejsce po 20. tygodniu ciąży, przyszłe mamy odczuwają jako rytmiczne, bezbolesne, choć nieprzyjemne skurcze, tzw. skurcze Braxtona-Hicksa.

Skurcze Braxtona-Hicksa są nieregularne i niebolesne. Z czasem staną się silniejsze, bo muszą przygotować macicę do porodu. Wzmacniają ją, ustalają pozycję dziecka i pomagają w procesie skracania się szyjki macicy.

Napięcie może trwać nawet dwie minuty, choć zazwyczaj czas jednego skurczu nie przekracza 30 sekund."

dla przypomnienia:-D:-D:-D
 
reklama
Witam:-)
Bozenko ja tez nie spodziewam sie nastepnego potomka w ciagu najblizzych 2 lat choc R liczy ze przerwa bedzie ok 5 lat:no:Takze jeszcze zdazysz:-D I gratuluję następnych ząbków;-)
Drozdusia dbaj o siebie jak tylko mozesz. Ostatnio kupilam gazete w ktorej jest artykul o przepuklinie jakbyś chciała przeczytać....
A świeże mamuśki jak się maja? I jak sie pociechy sprawują??
Mój Pączuś wczoraj nauczył się pełzać:-D:-D:-D:tak::tak: Ale to śmiesznie wygląda:-D:-D:-D
 
dzien doberek...
to marta pewnie juz na porodówce,mi tez o 10 dali ten zelik i rankiem na porodowke wzieli...moze juz jest po??
gdzie to slonko ucieklo??a mialam nadzieje,ze sie jutro nad ocean wybierzemy a tu nic z tego chyba..buzka
 
to są skurcze Braxtona-Hicksa
"Napięcie i stwardnienie macicy, jakie często ma miejsce po 20. tygodniu ciąży, przyszłe mamy odczuwają jako rytmiczne, bezbolesne, choć nieprzyjemne skurcze, tzw. skurcze Braxtona-Hicksa.

Skurcze Braxtona-Hicksa są nieregularne i niebolesne. Z czasem staną się silniejsze, bo muszą przygotować macicę do porodu. Wzmacniają ją, ustalają pozycję dziecka i pomagają w procesie skracania się szyjki macicy.

Napięcie może trwać nawet dwie minuty, choć zazwyczaj czas jednego skurczu nie przekracza 30 sekund."

dla przypomnienia:-D:-D:-D

dzięki Bożenka.chciałam się upewnić.czytałam już o tych skurczach podczas pierwszej ciąży ale one pojawiły się wtedy dużo później.no i jeszcze jedno mi się nie zgadza.powinny być bezbolesne a ja jednak odczuwałam ból.i to dość silny,kłujący w podbrzuszu.no nic zobaczymy.jak coś to będę po niedzieli u mojego GP z Laurą na szczepieniu to mu powiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry