reklama

Mamy z Limerick

Ahh mam juz dosc :/ nie da sie z nim dogadac Bylam juz dosc cierpliwa Wyprowadze die sama na jeden pokoj z dzieckiem A pieniadze niewiem z kad wezne Chyba narzady sprzedam By czuc sie dobrze a nie wiecznie w nerwach
 
reklama
Justyś ja również dziękuję:-) na priva wyślę ci mój adres mailowy to wysłałabyś mi zdjęcia od Martusi i z dzisiaj.plisssssssssssss :-)
Sylcia widzę że stawiasz sprawę na ostrzu noża.ale ja ci się nie dziwię.też lubię czystą atmosferę w domu.jak są jakieś zgrzyty to człowiek tylko się męczy:baffled:
 
Ahh drozdusiu to malo powiedziane ze czlowiek sie meczy :( Ale Damian twierdzii ze nic takiego sie przeciez nie dzieje Ze mam sie nie przejmowac Ale ja juz mam dosc i wiecej nie scierpie
 
cześć mamuśki.
wybaczcie moją wczorajszą ucieczkę z forum, ale mężuś wrócił szybciej do domu i pogoda się poprawiła dlatego pojechaliśmy na spacer do adare.
Zdjęć niebardzo chcę wklejać.Ja taka trochę nieufna jestem,ale obiecuję niebawem zrobić małą imprezkę u siebie wtedy pokaże Wam wszystkie fotki ze ślubów.
dzisiaj znowu pogoda jest straszna.a miałam nadzieję,że wieczorkiem z Saidem gdzieś pojedziemy.
 
tak się zastanawiam, że Wy to macie dobrze.pewnie mężusiów macie dzisiaj w domku i możecie sobie trochę pospać.Ja niestety od 6 na nogach, Said pojechał do hurtownii warzyw, a ja jak to ja już bez Niego nie zasnę.nawet dzieci dzisiaj dość dlugo śpią.idę w takim razie robić obiadek i zaglądne do Was pózniej
 
dzień dobry.zgadza się Mamuśka-większość babeczek ma na weekend mężów w domku.ja mam co drugi weekend a teraz akurat przypadł ten pracujący.niby jest w domku ale akurat śpi po nocce.wstanie po południu,coś tam zje,chwilę posiedzimy i znowu pojedzie do pracy:-( no ale potem dwa dni wolnego. a pogoda rzeczywiście nie bardzo.a miałam ochotę na spacerek.no nic,może jeszcze się wypogodzi:sorry2:
Justyś a ty ostatnio tylko impreza za imprezą:)
 
dzień dobry.zgadza się Mamuśka-większość babeczek ma na weekend mężów w domku.ja mam co drugi weekend a teraz akurat przypadł ten pracujący.niby jest w domku ale akurat śpi po nocce.wstanie po południu,coś tam zje,chwilę posiedzimy i znowu pojedzie do pracy:-( no ale potem dwa dni wolnego. a pogoda rzeczywiście nie bardzo.a miałam ochotę na spacerek.no nic,może jeszcze się wypogodzi:sorry2:
Justyś a ty ostatnio tylko impreza za imprezą:)

skoro Justysia może imprezować niech korzysta.z tego co widzę ma maleńską dzidzie i jeszcze nie dostała zapewne w kość jako matka.
ale niebawem zacznie się ząbkowanie bunty,siadanie i nerwy z tym związane(oczywiśćie u dziecka),raczkowanie itd.a broń Boże jakaś choroba!!
ja w sumie miałam labe do 4 miesięcy Nicolaska pózniej się zaczeło.ząbkowanie i płacze,a do tego wtedy już ponownie byłam na hormonach przed kolejną ciążą.
a teraz:imprezujemy,ale już trochę inaczej(jak rodzice)wiemy,że nie możemy zadługo zabawić u przyjaciół i co najważniejsze my wogóle nie pijemy.Nawet piwa.zabrania nam tego religia Saida i kolejna sprawa zabawa może być świetna i bez alkoholu.polacy to jeden z narodów który uważa inaczej hihi
 
Witam Was i nową mamuśkę:-) 1,5 dnia mnie nie było a tu tyle naskrobane, że czytam i czytam i końca nie widać:-D Tak czytałam o tych waszych związkach i powiem szczerze że zazdroszczę:sorry2: Mi nie było dane takie szczęście .
Justysia musze się upomnieć o zdjęcia:blink: wysłałam Ci mój adres, czekam na fotki a tam ciągle pusto:baffled:
No ja dziś pewnie będę musiała się ewakuować koło południa z domu ale widzę że pogoda raczej nie za bardzo na spacery:baffled: Ehhhh
 
reklama
Mamuśka zgadzam się.moja Laura jest teraz tak absorbująca że nie w głowie mi imprezy i nocne posiadówki:-(
Camomile a cóż to za przymusowa ewakuacja?jak coś to zapraszam do mnie.tylko wcześniej chciałam zajrzeć na ten parking koło ciebie bo jestem ciekawa co tam mają
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry