reklama

Mamy z Limerick

Dzień dobry!!! Ja dalej zdycham, a Oliwka, jak na złość, dziś też na współpracę nie chce iść... Może więcej pośpi jak mąż do pracy pójdzie :baffled:! Widzę, że bardziej pamięta otoczenie z Polski (i nic dziwnego), ale powoli, powoli :blink:... Jeśli chodzi o prezenty to Oliwka dostała leżaczek, a mężowi kupiłam portfelik, bez węża ;-) hehe!!! Zmykam na gorącą herbatkę, bo mi zimno :dry:! I najgorsze jest to, że znów na większość dnia zostajemy same - obym dała radę! Pa
 
reklama
Gosia kochanie ja gifa wklejałam następująco:
skopiowałam tak jak piszesz rysunek,bo nie ma linka i wkleiłam normalnie w sygnature-oywiście pokazał mi się rysunek a nie suma,ale potwierdziłam i....wkleiło się!!!!

ja chciałam Księciu kupić branzoletę z grawerą(takie nasze słowa)
i muszę iść do złotnika zapytać ile taka przyjemność kosztuje!!!
a Myszce...chciałam kupić zestaw kosmetyczny(szczoteczka do ząbków szczotka do włosów,grzebień i lusterko do tego sztućce i tależyki i kubeczek-ale jeszcze nie znalazłam takiego,żeby mi się podobał!!!)no i do tego jakiegoś misia albo lale
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny nawet mi nie wspominajcie o prezentach, bo wczoraj aż sie o to pokłóciliśmy. moj mąż oczywiście stwierdził, że niczego nie chce, a woli innym kupić fajne prezenty< chce na każdego przeznaczyć po 100 euro a ludzi do obdarowania jest 9! ja chytrusem nigdy nie bylam, ale jak tak bedzie, to nigdy nie zaoszczędzimy:-( >. Poza tym najwazniejsza sprawa-nie pomyślał, że ja się będę cieszyc, jeśli mu coś dam<zawsze marzył o gitarze elektrycznej, bo swoją jeszcze w PL sprzedał.Jego gadka jest taka: 'to ty się chcesz cieszyć z mojego prezentu czy ja mam się cieszyc? ja się bede bardziej cieszyl , jak rodzinkę obdaruje, nie uszczęśliwiaj mnie na sile". Niby szlachetnie z jego strony, ale tak mi jakoś przykro...Nie wiem, może ze mną coś nie tak, co o tym myślicie?...

Ja już dawno przestałam pytać męża co chciałby dostać, hehe :-D, po co się denerwować??? A u nas było podobnie, ech! W tym roku może już sobie daj spokój, albo chociaż jakiś mały drobiazg spraw, a w przyszłym zrób jak uważasz...
 
dziewczyny nawet mi nie wspominajcie o prezentach, bo wczoraj aż sie o to pokłóciliśmy. moj mąż oczywiście stwierdził, że niczego nie chce, a woli innym kupić fajne prezenty< chce na każdego przeznaczyć po 100 euro a ludzi do obdarowania jest 9! ja chytrusem nigdy nie bylam, ale jak tak bedzie, to nigdy nie zaoszczędzimy:-( >. Poza tym najwazniejsza sprawa-nie pomyślał, że ja się będę cieszyc, jeśli mu coś dam<zawsze marzył o gitarze elektrycznej, bo swoją jeszcze w PL sprzedał.Jego gadka jest taka: 'to ty się chcesz cieszyć z mojego prezentu czy ja mam się cieszyc? ja się bede bardziej cieszyl , jak rodzinkę obdaruje, nie uszczęśliwiaj mnie na sile". Niby szlachetnie z jego strony, ale tak mi jakoś przykro...Nie wiem, może ze mną coś nie tak, co o tym myślicie?...
ps. jego tor myślenia jest następujący: skoro nie możemy kupić tego auta od Gosi, to te pieniądze przeznaczona na auto przeznaczmy na wypasione prezenty<co w moim myśleniu oznacza po prostu rozpierdzielmy, bo ja prosta kobita jestem i moim zdaniem lepiej zatrzymać kase i kupić inne auto >.
Kochana, Ty jestes bardzo madra kobieta...Wydac prawie 1000 euro na prezenty to hmm nie jest moim najlepszy pomysl, szczegolnie jesli macie w planach kupno samochodu.
 
Kasiu dzięki, bo już zaczynałam myśleć, że jakaś hetera ze mnie...
a auto to po prostu konieczność w naszym przypadku, mieszkamy daleko od centrum i wszędzie się trzeba tłuc z dzieckiem kilkoma autobusami albo taksówką. echh, dobrze, że chociaż tu sobie można ponarzekac...
 
Hm...a co ja mam powiedziec. Maz chce nowy telefon, syn nintendo wii a corka laptopa. Dobrze ze najmlodszy jeszcze nie wola o prezent:-) a jeszcze po jakims drobiazgu dla siostrzencow, rodzenstwa i rodzicow.ah...
 
hehe widze ze prezentowe problemy tu :):):)
my nadal nie mamy prezentow....ale to kwestia zakupow tylko mysle...jakos to bedzie....moj M juz ma prezent;)dzidziunie:) i daj boze ze tym razem bedzie sie mogl z tego prezentu cieszyc....poza tym my nie mamy problemow z prezentami ...dla siebie jestesmy najlepszym prezentem jaki mozna dostac:):):)....pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry