• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

gastone, ja się przyznam, ze mnie właśnie takie kolacyjki gubią:zawstydzona/y: a mój mąż niestety/stety lubi mnie czesto zabierać w różne miejsca, a i ja to uwielbiam -no i wszelkie diety wtedy trafia szlag:wściekła/y: echhh....No bo wiecie, ja opróc tych perfumek i innych takich tam to jestem też fanką dobrego jedzonka:-D:zawstydzona/y::-D

MIKIMAURO a te woreczki powinny być w każdej aptece, tak mi się wydaje.

oj tak tak.Dobrze jednak ze nie mam sposobnosci czesto wychodzic sama z mezem, bo faktycznie kolacyjki na miescie sa zgubne.No i w portfelu pieniedzy ubywa a na dupce tluszczyku przybywa :-D
 
reklama
Czesc dziewczynki.Przepraszam ze mnie dzis nie bylo na spotkaniu ale musialam jechac z Jula do lekarza:-(Tym razem nie wyszlam bez niczego.Dostala antybiotyk.Takze same rozumicie:sorry:
Bozenko ja mialam Ghost ale rozowy.Niestety juz niemam:-(
Dobra dziewuchy spadam robic obiad bo mezus glodny.
Justynko czy ty dotarals do Marty?Jezeli tak to wzielas ten aparacik od Bozenki.Bo jakbys go u Martuchy zostawila to ja bym tam podeszla sobie po niego:sorry:
 
No, chwila relaksu :sorry:, po miłym spotkanku Pyza w końcu zasnęła, więc czas coś wszamać na obiadek i odsapnąć :tak:!!!!! Cytrus, a co Julci w końcu jest? Dowiedziałaś się? Justysia21, trzymaj się w tym szpitalu... Aga_irlandia, miło było mi Cię, w końcu (!!!!), poznać w realu :-)!!!!! Mikimauro, a co się dzieje Twojej córci???? Aine, sałatka wyszła dobra i już wiem, od Ms.Marple, że gdyby zastąpić śmietanę jogurtem naturalnym to możecie zjeść przy tej Waszej diecie ;-)!!!! Martuana, i jak po wizycie u GP?
 
Hej. No moja bratowa od wczoraj znowu w szpitalu z powodu ciagle wysokiego cisnienia i bialka w moczu. Musiala zostac na kilkudniowej obserwacji....hm...przynajmniej jest blizej malej....;-)
 
Hej. No moja bratowa od wczoraj znowu w szpitalu z powodu ciagle wysokiego cisnienia i bialka w moczu. Musiala zostac na kilkudniowej obserwacji....hm...przynajmniej jest blizej malej....;-)

Ojojojoj, nadal problemy z tym ciśnieniem? Hm, ciekawe dlaczego... No, ale fakt, jest bliżej Antosi i więcej czasu może z nią spędzić :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No Beata tez jestem ciekawa.Tez mialam jeszcze przez jakisczas cisnieniepodwyzszone, bylam pod stala opieka lekarza tylko ze u mnieleki dzialaly i spadalo no i niemialam juz bialkomoczu.
 
Martuanna ja wpadę na pewno do Ciebie przy najbliższej okazji a dziś z rana wpadli do nas goście-w ich kulturze nigdy się nie zapowiadają co czasem właśnie jak dzisiaj psuje wszystkie plany, ucieszyli się za to na wasze ciacho:szok: i się śmiali że dobrze wiedziałam że przyjeżdżają, ale co tam jedną paplę tylko mniej więc żadnego ubytku.:tak: Mam nadzieję że robiłyście jakieś zdjątka i do mnie też dojdą:-)
Gosia to trzymam w kciuki za Julcię zeby dobrze zniosła ten antybiotyk
Mam nadzieję że powymieniałyście się książkami i mi też coś przypadnie:)
 
reklama
Hej dziewczynki :)
Dzis mialam wizytki dwie. Najpierw u poloznej - mila niespodzianka - bo trafilam na ta z ktora rodzilam Stasia :biggrin2::biggrin2: no i oczywiscie wszystko dobrze tzn cisnienie, mocz, macanko, tetno dzidzi...:biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2:
A potem po poludniu wizyta u ginki i usg. Szyjka bardzo pieknie przygotowana do porodu, glowka bardzo nisko, a na usg - dzidzia piekna, nic nie wyroslo, mam dowod na cipeczke :), no i waga...2900...i taka smieszna pyzata jest :) wiec cieszem siem:laugh2::laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry