reklama

Mamy z Limerick

reklama
No dobra, skurcze nie minęły od powrotu ze szpitala, wręcz przeciewnie - bardzo się nasiliły i są co 2 - 3 minuty i co jakiś czas nabieraja na sile!!! Idę do szpitala, zobaczymy co dalej... Ale nic mi nie wypadło :baffled:, tylko okropnie boli :dry:... Ale dalej daję redę, jakoś... Koniec raportu, pa
 
Dzien dobry:-)

Jak sie rozkrecily,hihi,.no o sie spotkaja w szpitalu:laugh2:ciekawe czy ktoras wziela numer telefonu:confused:.Krycha trzymamy kciuki za szybki i latwy porod o ile juz nie jest po:rofl2::confused:

A ja teraz uciekam,papa
 
dzien dobry...widze ze i krycha pozazdroscila i poszlaaaaaa.....hahahhah...i dobrze...beda mialy z glowy hehehhe....zreszta co tu robic w taka pogode ?pozdrawiam serdecznie....
 
aine dlaczego zaraz kura domowa??//hehheheh....ja tam nie mam nic przeciwko temu ze kobieta wychowuje dzieci w domu hehehe...sama tak mialam i teraz tez jestem w domku i mnie to cieszy...wszystko dopilnowane, posprzatanie ,ugotowane ....dzieci nie biegaja z kluczem na szyi...ech....ja tam jestem dumna z tego ze jestem housewife hehehehh
ooooo wlasnie ja tez jestem dumna.I lubie byc kura domowa choc czasem do ludzi sie chce tak bardzo...

czop po angielsku to "show"...tez nie wiedzialam tylko jak przyjechalam to mowie ze to cos jak galaretka mi odeszlo ,wiec zapamietalam:-)
Smieszne slowo jak :przedstawienie: hihi

No dobra, skurcze nie minęły od powrotu ze szpitala, wręcz przeciewnie - bardzo się nasiliły i są co 2 - 3 minuty i co jakiś czas nabieraja na sile!!! Idę do szpitala, zobaczymy co dalej... Ale nic mi nie wypadło :baffled:, tylko okropnie boli :dry:... Ale dalej daję redę, jakoś... Koniec raportu, pa

Zdaje raport z smsa od krychy. Jest w szpitalu od 2 rano.O czwartej napisala ze bole ma ogromne a rozwarcie tylko na 2 cm.Ale zwazywszy na to ze jest w tej chwili godz prawie 10 to podejrzewam ze cosik tam sie juz ruszylo albo jest juz po.cociaz jak bedzie po to napewno nas poinformuje.Wiec czekam z niecierpliwoscia.A was pozdrawiam.:-)
 
aaaa wiem gdzie....faktycznie niedaleko....ja na elm park....:):):) w tym domu przy pubie.....hehehhe...dobranoc...

Aga wiem , gzie jest elm park, bo często tam chodzę z małą na spacery po męża do pracy:-) ładna zielona okolica. Ale pubu jakos tam nie widziałam, moze mi umknęło. No to Aga skoro tak blisko mieszkamy to wiesz, dwa razy w parapet, trzy razy w rynnę;-) i na kawkę :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry