Wiadomosc z ostatniej chwili- bardzo smutna dla mnie, bo strasznie sie napalilam na to spotkanie, a teraz wlasnie sie dowiedzialam, ze babcia Josha kupila sobie bilet z Dublina i bedzie u nas jutro, bo sie za wnuczkiem stesknila. No i przyjezdza tylko na weekend, wiec nici z mojego spotkania z Wami :-(. Taka niespodzianke nam spraila babunia. Bardzo mi przykro, ale nastepnym razem mam nadzieje, ze nic mi nie wyskoczy tak nagle!!! No i musze sie wypisac z tej listy... BUUU ;-(