Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Właśnie chciałam zapytać co ci jest ale dalej przeczytałam wiec nie pytam.Witajcie.
W reszcie skończyliśmy remont i od wczoraj powoli się przeprowadzamy. Na reszcie bo 3 tygodnie gotowania w przedpokoju i zmywania w łazience to dla mnie stanowczo zbyt wiele.
W piątek wróciłam ze szpitala po trzech dniach badań. I powiem Wam że byłam mile zaskoczona jak sobie dziewczynki poradziły bez mamy. Nawet same z tatą na zakupy jeździły i o dziwo były grzeczne. A jak ktoś pytał Natalkę gdzie mama to tłumaczyła "mama lala"
Ty to szalejesz z tymi grillami.Hejka.
Kokusia no superowo ze remont macie w koncu za sobą.A jak tam badania?wszystko dobrze?
A weekend zleciał szybciutko.W sobote znowu grillowalismy a w niedziele Artur spał do południa,jak wróciłam z małym z koscioła to sie przebudził i myslał ze to rano.Spał w salonie a my z Alanem całe rano tam grasowalismy a on nic nie słyszał
Za to po południu ja odsypałam z małym,a maz zmywał po grillu.,i po niedzieli.
Kochana ja mam znowu problem bo moja zaczęła jeść ale tylko i wyłącznie to co kupię w słoiczku. To co zrobię sama jest bee. Próbowałam jej już przekładać do słoiczka ale to już nie tak smakuje. Stwierdziłam że trudno będę jej kupować oby wogóle coś jadła poza cyckiem. Może z czasem uda mi się ją przekonać że to co mama robi też jeste dobre.Czesc dziewczyny:-)
KOKUSIA trzymam kciuki zeby badania dobrze wyszły i zeby jak najszybciej wszystko było ok:-)
Co tam u was słycać?? Co ciekawego porabiacie w ta wstretna pogode??
Ja nadal walcze z moim niejadkiem -zupy słoiczkowe-beee, dzis mu nawet ugotowałam to niezdazył zjesc i juz ja na mnie zwrocił :-( nic tylko mleko mu wchodzi i kaszka wieczorem! Juz nie wiem co mam zrobic zeby cos innego zjadł oczywiscie deserki sa bee no jeszcze ewentualnie pół jogurcika malucha moze być :-)



.
i jestem bez auta.Musze sie jeszcze tego pozbyc,wywiezc na szrot i wyrejestrowac.Dobrze ze mojemu sie trafił wyjazd na 3 tyg. to zarobi na jakiegos rupiecia bo na wsi bez auta to masakra no i do pracy czyms musze jezdzic.Miała byc kasa na co innego,ale zawsze jak zwykle jakis wydatek i stoimy w miejscu.