reklama

mamy z norwegii

JA JUZ PO PODRÓŻY, JESTEM Z WAMI:tak:
Ryba nie martw się , jakoś będzie , ja nie mialam wcale biletów, same paszporty, bo bukowałam przez neta, więc przy oddaaniu bagaży dawali, a mleczko weź sobie do tarmosika, dla malych dzieci można mieć płyny w podręcznym, mam zawsze jakieś zbawki , jakby nie chciał spać...bo to rożnie, mój dzisiaj spał dwa razy , byłam w szoku, bo ma juz dwie drzemk a tu dwa loty i dwie drzemki:-). Tak jak Agata lecialam też norwegianem , ale nie trafiłam na pol zalogę , jak wchodzisz na pokład mówisz , że dzidzia leci pierwszy raz i one same przychodza z tym pomarańczowym pasem i czymś tam jeszcze i przypinają dzidzie do ciebie, więc bez stresu.
 
reklama
Wielkie dzieki jeszcze raz dziewczyny!:-)Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.Ja zaczynam sie juz pakowac.:happy2:Tesknie juz za moja corka.Niewidzialam jej ponad miesiac.Ciesze sie ze zobacze ja za 2 dni.:-(:happy2:Jade do Polski na 2 miesiace ale bede z wami w kontakcie.Co ja bym bez was zrobila?:-D
 
AGATHE TO ZNACZY , ŻE NIE ZJEŻDŻASZ NA ŚWIĘTA DO PL.... A JAK ŚWIĘTA SPĘDZACIE DZIEWCZYNY?
ROBICIE JAKIEŚ JEDZONKO TYPOWE , CZY TU TAK NA LUZIE?:confused:

RYBA SZCZĘŚLIWEJ PODRÓŻY:)
 
nie zjezdzam do Polski na swieta. Raczej nawet by mi to nie pasowalo..... niestety jakis czas temu rodzina mi sie rozpadla w Pl, wiec nawet nie byloby z kim posiedziec, a smutno by bylo pojechac zeby siedziec samemu i w dodatku wszystko zamkniete:-( ciezko by mi bylo tez wybierac z kim mam byc,,,, wiec wole poprostu nie jechac. Za to przypasowalam sobie inny termin a to dlatego ze moj wujek wylatuje do Stanow na 3 tygodnie i pozyczy mi samochod. Jak dla mnie to super propozycja, bede mobilna i bede mogla odwiedzic wiecej osob. Z dzieckiem bez samochodu tez sie da, ale wtedy to wiekszosc czasu sie siedzi na miejscu. Ciezko tak jezdzic w ta i z powrotem z bagazmi, wozkiem itp....

Swieta wielkanocne to raczej wrzucam na luz, tutaj jak wiecie wszystko jest zamkniete, a my w tym roku siedzimy w domku. Ale polskie jedzonko bedzie jak nic, bo juz zaczynam wchodzic w taka sama faze jak w pierwszej ciazy,a mianowicie mam smaka na polskie jedzenie, wiec wymyslam. W piatek byl kapusniak, a jutro pieczarkowa i krokiety z kapusta i pieczarkami. Wzielo mnie na pieczarki. Niech tylko jutro sklepy otworza to biore sie do roboty:tak:

A teraz zajadem sie owczym serem feta. Tak bez niczego,,,, super taki slony:-)
 
Swieta wielkanocne to raczej wrzucam na luz, tutaj jak wiecie wszystko jest zamkniete, a my w tym roku siedzimy w domku. Ale polskie jedzonko bedzie jak nic, bo juz zaczynam wchodzic w taka sama faze jak w pierwszej ciazy,a mianowicie mam smaka na polskie jedzenie, wiec wymyslam. W piatek byl kapusniak, a jutro pieczarkowa i krokiety z kapusta i pieczarkami. Wzielo mnie na pieczarki. Niech tylko jutro sklepy otworza to biore sie do roboTY:-)

TO FAJNIE, JAK masz jakieś pomysły na potrawy wielkanocne to poproszę, ja napewno bigos odpale , żur polski, jaja faszerowane szpinakiem, biala kiełbasa i tyle ......

widze Agathe , że zachcianki masz włączone na całego , a ja tylko wymiotowałam i tyle miałam z zachcianek:wściekła/y:
 
ja przy pierwszej ciazy nie wymiotowalam szczegolnie, ale mnie mdlilo. Teraz sie wycfanilam i wcinalam przez kilka dni kapsulki z imbirem kupione w aptece. Zupelnie mi przeszlo i teraz wogole ich nie biore i nie mam mdlosci.

A co do zachcianek, to pamietam ze mialam ta gdzies okolo 3/4 miesiaca z Sandra. Potem mi przeszlo, ale smaka mialam tylko na polskie jedzonko, teraz tez:-) tyle ze tym razem bardzo wczesnie, albo tak jak juz pisalam wczesniej moze jednak jestem dluzej w ciazy tylko o tym nie wiem,,,,, usg w PL wszystko wykaze. Czuje sie super, wiec nie mam sie czym przejmowac, nie wazne kiedy sie urodzi, byle by zdrowe:-D
 
znowu sie spoznilam na rozmowy w toku. Bylismy dzis na spacerku z mezem, a potem na obiedzie na miescie, potem ja wrocilam do domu, a moj zostal w pracy. Troche mi sie nudzilo to zrobilam przemeblowanie w salonie i sypialni. Jutro musze sie wziasc za sprzatanie, bo nie bylo mnie 2 tygodnie, a dom wyglada tragicznie.
Osobiscie nie lubie wielkanocnego jedzenia typu zur, kielbasa i pewnie zrobie salatke, jajka w majonezie i cos tam jeszcze.
W Pl najadlam sie ogorkowej za wszystkie czasy, mam smaki na kwasne, a poprzednio tylko slodkie wcinalam
 
reklama
ja dzisiaj tez sprzatanie urzadzilam i nawet meza pogonilam do roboty, ale nie trzeba bylo mocno gonic bo sam sie wzial:-) jak sloneczko zajrzalo do nas z rana i zobaczylismy te sterty kurzu:baffled:

ja tak jak w pierwszej ciazy, kwasne i slone,,,,,,, ale podobno to nie regula. Zazwyczaj zajadalam sie slodyczami, a teraz nie chce mi sie na nie nawet patrzec, ale ostro kwasne i slone, to bardzo chetnie:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry