reklama

mamy z norwegii

Witaj ana
troche padam.... Prawie skonczylam gotowanie, jeszcze tylko w piecu siedza bezy (bo zostaly bialka), a jutro musze dokonczyc salatke i upiec Focaccie. Prezenty popakowane i kartki wypisane. Takze rano trzeba bedzie wstac, dokonczyc pichcenie i sie wyszykowac. Jutro jeszcze przestawienie czasu wiec sie nie wyspie:no:
Jak tam u ciebie?
 
reklama
ciąg dalszy cichych dni, ale spoko, mam jakieś takie myśli , żeby to wszystko tu rzucić i pojechać do polski, na dodatek ta panna z kursu sie nie odezwała....i nie wiem na czym stoję...
 
hej!
wlasnie wrocilam z imprezy..reszta jeszcze zostala ale na mnie juz czulam byla pora, pozatym bole plecow i bdziucha oczywiscie daly sie we znaki.. impreza spoko, pojadlam..pozatym jak zwykle wzielam aparat - liczylam, ze moze wkoncu jakies zdjecia - tylko takie ladniejsze - na pamiåtke - z brzuszkiem i Tatusiem..ale przeciez sie nie bede dopraszac, a oni jak aparat juz wzieli to takie sytuacyjne z jakimis minami albo z tlumem dookola albo siedzåce, a ja jak siedze to jak gruba foka juz wyglådam.. moze wyda Wam sie to glupie ale ja naprawde zadnej pamiåtki jeszcze nie mam, i mimo tego ze wiem ze to wszystko jest piekne i jak mowi mi J. wyglådam slicznie ale ja juz coraz masywniejsza sie czuje i mam problem z zaakceptowaniem nowego ciala. nie zeby kompleksy ale teraz to ja juz bede wyglådac coraz gorzej, a poki jeszcze nie taka rozlazla, z wiszåcym brzuchem, zapuchnietymi nogami, zoltymi plamami na trwarzy i nie wiadomo czym tam jeszcze..

..a zreszta niewazne.. :(

..ana79 - nie podejmuj tylko zadnych pochopnych decyzji.. poczekaj jeszcze pare dniz sytuacjå w domu.. i z tå pannå z kursu tez..najwyzej sama do niej zadzwon..;-)

dobrej nocy Babeczki.
 
Kasiu Kasiu każda z nas wyglądała jak foka:-):-):-)co ty tam brzęczysz , głowa do góry:tak:
no a z tym kursem to właśnie mam sama zadzwonic i sie narzucać , a co mi tam...:wściekła/y:
 
hej
ja wczoraj tez bylam na imprezie. To byly 40 urodziny naszej bardzo dobrej znajomej. Byla kupa smiechu, a najbardziej bylam zadowolona z malej. Zazwyczaj klade ja spac o 20 i rzeczywiscie zaczela trzec oczka o tej porze, ale dzielnie sie z innymi bawila (wzielam jej pudlo zabawek) i padla o 22. Powozilam ja chwile w wozeczku i spala ponad godzine. Niestety obudzila sie z placzem, bo chyba sie zorientowala ze nie jest w lozeczku i nie da sie tak wiercic, ale i tak dzielnie sie imprezowala jeszcze do 24. Wybila jednak polnoc i moj kopciuszek dal znak ze teraz to juz dosc i mamy wracac do domu. Zasnela o 1 swoim lozeczku, ale taki nadmiar wrazen z wieczoru budzil ja kilka razy w nocy. Jednak smoczek zaradzil wszystkiemu i tym sposobem mala wstala po 11 zmienionego czasu:-)

niesadzilam ze uda nam sie zostac tak dlugo, wiec jestem bardzo dumna z mojej niuniu,,,, moze imprezowiczka z niej wyrosnie:szok:
 
hej

moja od samego poczatku byla bardzo ostrozna i dalej jej tak zostalo... pojdzie ze 3,4 kroki, albo stoi sobie sama jak jej potrzeba, ale jak zorietnuje sie ze to robi, to szybko sie lapie czegos, albo siada na pupie:-)

moglaby juz zaczac chodzic bo robi sie coraz ciezsza:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry