czesc mamuski :-)
przylanczam sie do znudzonych spacerowaniem po okolicy

w Polsce jak wyszlam na miasto to wracalam po paru godzinkach
a to do parku sie weszlo,a to na miescie kolezanki spotkalo...zawsze cos :-)
czas lecial jak z bicza
tu mi sie czas nie milosiernie wlecze

patrze zawsze na zegarek ile czasu juz jestesmy na spacerku bo trzymam sie minimum 1 godziny by dzieciaki pobyly na swiezym powietrzu
wczoraj wytrzymalam az 2 h

u mnie cala gore juz iles razy pozwiedzalam,wszystkie uliczki itd.
na szczescie nasi Norwedzy rozlozyli trampoline na podworku,poszlismy sie spytac czy Milenka moze skakac i teraz caly czas chodzimy ''hopać''

do tego kupilismy malej piaskownice i jaaaaaaakos wreszcie nudno nie jest
mysle by dokupic jeszcze taki namiot z tunelem,by miala wiecej atrakcji na tym podworku bo spacerowac po wsi normalnie mi sie juz nie chce
w piatek jedziemy do Helsestasjon,bo jest Barnehage:-)
wiem ze w kosciele sa jakies zajecia dla rodzicow z dziecmi,i to wszystko
mam nadzieje ze jednego dnia uda nam sie wstapic do Legeland,mloda sie wyszaleje
nie wiem czy cos jeszcze tu jest?
ale mi sie spac chce łłaaaaaaaaaaaaaaaaaa



Tmpeza dolanczam sie;-)
Agata super z mieszkaniem wyszlo :-) bedzie wam wygodniej
super znajomi ;-)