• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamy z norwegii

jest taki jeden wozek teraz na rynku, ktory mi sie bardzo podoba. Moi znajomi maja i juz go przetestwoalam, jest super, tyle ze troche drogi nowy. Nazywa sie Teutonia Spirit S3. Sklada sie do bardzo malych rozmiarow (nie az takich jak mutsy, ale tez maly) jest lekki i naprawde fajnie sie go prowadzi. Jak dla mnie rewelka:-)

ogladam sobie ten wozek i widze ze 6,5 tys.kr kosztuje
jakie on ma kola?? to chyba nie sa pompowane co?
ksztalt ma w sumie fajny :tak:


swietne :-D
 
reklama
Lilka ja mam pytanko, w PL dawalam czarkowi takie witaminki w kropelkach , ale skonczyly mi sie i tu kupilismy takie witaminy o nazwie nycoplus Multi barn
ale czarek po tym ma biegunke, masz jkiegos pomysla dla mnie
tylko nie pisz , ze tran:-D:-D:-D
 
Ana nie poratuje cie bo ja mam tylko wit.c w kropelkach dla Mili :sorry2:
jak pojedziemy do PL to tez jakies syropki witaminkowe jej chce kupic na odpornosc bo bedzie do pzredszkola chodzila-JA MYSLE (nadzieja umiera ostatnia:rofl2:)
a ze okaz zdrowia z neij pfu pfu to nie mielismy potrzeby tutaj nic jej kupowac

moze Agata poratuje??

a tran to wciskamy Hani :rofl2: jakos glupio na nas patrzy ale przelyka :-D
 
pewnie ze pamietam!! uwielbialam ten proszek wcinac :-D

a tran mam w zielonej butelce firmy vitafit
K.kupil dla mnie i dzieci,ale ja tego normalnie nie moge przelknac,Mila ucieka na sam widok butelki :-D Hania jeszcze łyka i sam m :laugh2:
 
tak sobie mysle i jestem w szoku. Szacuneczek dla was, ja jak bylam w ciazy to o 20 juz w pizamce:tak: a my tu gadu gadu nawet po polnocy:-D:rofl2:.
ja juz padam i zycze spokojnej nocy. pa
1914.gif
 
hej Dziewczyny.. a ja tylko na chwile (zresztå i tak juz tu chyba nikogo nie ma) zdac relacje..

..wczoraj do domu wrocilam o godz. 00:30 (powinnam ok.21:30)! znowu cholerne opøznienie samolotu!:wściekła/y: ostatnio na Sylwestra jak przylatywali rodzice podobna byla akja tyle ze 2razy dluzej czekalam.. po drodze jednak zatrzymalam sie w miasteczku Bø. w centrum handlowym znalazlam komode dla Dzidzi - nie takå samå jak chcialam ale ta tez spoko..bardziej nowoczesna choc wciåz utrzymana w starym stylu i 2.900NOK wiec o 4 støwy drozsza. juz jå mialam brac ale wzielam ze sobå SEATA bo przeciez Toyota wciåz nie rozpakowana i niestety niezmiescila sie.. :( po powrocie do domu wspolna kolacja, do spania 0 02:00 a o 8-mej rano pobudka i na 09:00 do pracy (tak - mam zwolnienie ale musialam isc wprowadzic w biznes Marcina i juz tam zostalam bo przeciez w hotelu taki syf ze az sie plakac chce..) i plakalam.. zostalam do 3-ciej, w miedzyczasie starcie z J. (duzo w tym mojej winy ale ta praca i to miejsce doprowadza mnie juz do szalu!!).. jakkolwiek.choc jest juz lepiej jestem poprostu w humorze pogrzebowym, zapuchnieta od placzu a oczu to mi malo nie wysadzi.. siedze sama w domu bo J. musi zostac na noc w pracy. wiec zaraz biore prysznic.. jutro znowu pojde na 09:00 na ok.2h bo chce jednak pojechac po te komode..

byc moze zajrze do Was jutro i postaram sie ustosunkowac do paru rzeczy ktore wyczytalam..

dobranocne buziaki!

 
reklama
Cześć Babeczki:-),
Normalnie nie wierze ze jestem już na nogach:szok:.
Kaśka wspczuję, zamiast skupiać sie na Dzidzi i przygotowaniach albo na relaksie to musisz jeszcze sie praca stresować:sorry2:.
Wiecie jaki miałam sen?? Ze w Bergen chciałam otworzyć sklep z polskim żarciem, czyli twaróg, kiszone ogóraski, kapusta, itp :tak:
Ale byłoby fajnie :-D. Mam ogólnie zamysł otwarcia czegoś, chodziła mi po głowi polska restauracja, ale wszyscy mówili ze to nie zda egzaminu, ale ten sklep, czemu nie? Muszę to przemyśleć i popytać paru osób:-), takich polskich norwegów którzy są tutaj ze 30 lat. A po drugie będą te wczasy pod grusza na floyen, tylko tam to będę musiała po cichu gadać bo jeszcze ktoś mnie wyprzedzi :rofl2:.
A Natuni przyszła się przytulić do Nas do łóżka w nocy, ale zaraz wróciła do siebie :tak:.
A jak tam Wam minęła noc? Anka a kiedy wybywasz do Polski? To może wytrzymasz bez tych witaminek? Tran na prawdę jest okropny, nawet nie wiem czy to wogóle można nazwać smakiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry