reklama

mamy z norwegii

tak ana zaraz 20 jade do poznania i bede tam do niedzieli prawdopodobnie, ale potem to juz chyba caly czas w Gdyni
Probowalas marta robic oklady z rumianku, moze to cos da?
 
reklama
byłam na tych godzinach konsularnych. I nic się nie dowiedziałam!!! oprócz tego co już wiem dzięki Wam :-D dziękuje oczywiście :-D
a pozatym nic nie wiedział dupek konsul!!!ani o udi dla nowego dziecka czy muszę iś na policje, mówię Wam nic nie wiedział, nawet z plotek. A czekałam 1 godz. żęy się do niego dopchać:wściekła/y:!!!!
godzina w plecy!!!!
no i sie pożarłam z pijanym mężem bo mówił mi gdzie mam jechac, jakbym qwa nie wiedziala. Ma szczęście że śpi normalnie.
Zamiast się cieszyc ze po nich przyjechałam:crazy:.
Ale widzę że super spędziłyście dzionek Babki :-D. To słońce jest okropne, pali jak cholercia...ja przeważnie siedzę w cieniu pod parasolkiem.
A jurto jedziemy na grilla do znajomych:-D W końcu do ludzi pójdę, bo czuję się normalnie odosobiona :-(. Tylko dzięki Wam jeszcze nie wariuję:tak:.
a koś jest jeszcze wogóle na forum??
Anka fajny pomysł ztym wątkiem :tak:, zaraz sie tam wpiszę, hi hi
 
..ja tez sie raczej nie opalam bo taki goråc ze wytrzymac nie idzie!!
przyroda14.gif

ale uwazajcie Dziewczyny na siebie i dzieci z tym sloncem!! koniecznie stosujcie kremy ochronne.. a Ty Lila to juz szczegolnie bo moze i ta godzina dziennie to nie za bardzo jest!!

Kasiu dzisiaj te godzine wytrzymalam jakos
ale normalnie max.30min
w sumie dzisiaj to moja 3 lub 4 sesja na sloncu bo blada jestem ze az wstyd

a opalac sie w ciazy mozna
mi tam zadne plamy nei wychodza :no: wiec sie nie boje
a opalam tylko rece,dekolt,twarz,i nogi :-) brzusio zakryty

Agata napisz jakie to jest krolweskie sniadanie w niedizele u tesciow?
ciekawa jestem ;-)
 
ja zostaje do połowy sierpnia....może będzie nam pisane sie spotac , pewnie na wszystko zabraknie czasu, i jeszcze przeprowadzka :baffled::rofl2:
ciekawe jak nasze dzieci sie spotkają...:confused:
a co do rozrabiania i złoszczenia sie naszych pociech , czasami zastanawiam się , czy przyczyna nie tkwi ,że cos ich bolii w takich sytuacjach kryzysowych to sie nasila....może ząbki ..juz nie wiem sama. kiedyś kupiłam książkę o wychowaniu dzieci i teraz ją wyjęłam , bardzo fajnie opisuja jak sobie radzic z frustracjami dzieci i naszymi....:-D( ELIZABETH PANTLEY)
 
:laugh2:zapomnialam kupic tego RUMIANKU, a wiem ze maja tutaj nawet liptona widzialam.
Dzisiaj się skupiłam na szukaniu sosu sojowego, i wszystkie trzy jakie kupiłam zaciągają winem:crazy: i nie ma nic podobnego do sosów TAOTAO sojowego:baffled:
Ale nic nie poradzę już zalałam mieso tym niby sosem a raczej winem..
Jutro kupię rumianek. Bo w dzień mi nic nie jest tylko właśnie wieczorkiem zaczyna szczypać i łzawic i później puchnie :errr:, Ale ja zawsze musze trochę ponarzekać :-D

a z dziecmi to moga byc ząbki, sprawdźcie swoim pociechą, Natalka lubiła jak jej "masowałam"czyli sprawdzałam czy jej się wyynają i wtedy na tym miejscu zawsze przytrzymała ząbkami mi palca , czasem aż zabolało:-D
 
Ostatnia edycja:
Marta z UDI i nowonarodzonym dzieckiem na bank musisz wystapic o pozwolenie na pobyt-laczenie rodzin
czyli bedzie potrzebny paspzort malucha,akt urodzenia,2 zdjecia,wasze akty malzenstwa chyba,paszporty....nie wiem czy cos jeszcze bo nam sie pobyt konczyl i w tym czasie juz we czworke wszyscy wystepowalismy o kolejne pozwolenia,wiec dokumentow bylo ful

Agata patrze na te pierogi i nie jadlam takich :no::-)
to cos jak kopytka?? zmielone ziemniaki z maka,jajkiem,sola?? czy inaczej je sie robi??
 
mój Cezarek nie jest krzykliwy , kochany ,taki przytulanek:tak:, ale jak coś mu nie pasuje i nie jest po jego mysli złości się , troche mi sie to nie podoba, czasem już wymiękam:rofl2:, rozmawiam , tłumaczę, próbuję go wyciszyc , odwrócic uwagę, jedno wiem trzeba duzo czasu , zeby zdławic takie zachowania i zacząc jak najwcześniej....:tak:
no ale każdy jest człowiekiem , i są granice cierpliwości:wściekła/y:
 
reklama
Anka :-D
Lilka a przecież oni już mają nasz akt małżeństwa, non stop to im zanosic, chyba maja zrobione teczki z naszymi papierami chyba, nie??
Zdjęcia to wiem bo tak ja do nas wszystko :tak:.
Agata apetytu narobiłaś...mniami
A myślałam że ten konsul odpowie na wszystkie pytania dotyczące pobytu w Norwegii i wogóle a oni zieloni:eek:
a te kluchy ślaskie to ja robie tak:
ugotowane ziemniaki albo przez praske przecisnąc albo ugnieśc widelcem. "ubic"je w misce, no wiesz przycisnąc je do dna, aby były ścisłe. wtedy dziele sobie to na 4 czesci, jedną wyjmuje i dosypuje w to miejsce maki ziemniaczanej, do wysokości ziemniaków;
dodaje 1 lub 2 jaja, sól,pieprz. I formujesz kuleczki małe, albo w zależności od upodobań. i do wrzątku i tam pare minutek. wyjmujesz i gotowe
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry