reklama

mamy z norwegii

t5k9ig.jpg
 
reklama
Marta u nas brali akt malzenstwa i znowu kopiowali :baffled:
w sumie wszystko od nowa....
dlatego ciesze sie ze do 2013 roku mamy spokoj z papierkami

a wiecie na czym polega wystapienie o pobyt staly??
bo jesli przez 5 lat tu zostaniemy,a zapowiada sie ze tak,to nastepne pozwolenie chcielibysmy juz stale

ok ja znikam do lozka bo mi mlodsze dziecie popalic dzis dalo od samego rana :baffled:

dobranoc i do jutra :-)
 
No no i poszły spać :-D, słodkich snów :-D
A napiszę Wam jeszcze co dzisiaj zrobiłam. Sorki że tak dużo piszę :-(ale mam czasem czyli prawie zawsze słowotok, ale słuchać tez umiem :tak:
No wiec ubiegłej nocy obudziło mnie (1:40')wkurzające pukanie dochodzące z pokoju nad nami. Starzy z góry wyjechali i młody(19lat)Christopher zaprosił swoją laskę na bzykanko. Tylko że trochę za głośno i w dodatku w sypialni starych czyli nad nami :baffled:.
Już chciałam iść dobijając się do jego drzwi żeby natychmiast przestał walić w podłogę a w MÓJ SUFIT!!! ale na szczęście przestał:wściekła/y:
ale dzisiaj poszłam do niego i powiedziałam żeby przestał "tym czymś"walić w podłogę jak śpi u rodziców w pokoju. Zrobił się czerwony i powiedział: "OK"
Mam nadzieję że ta noc bedzie CICHO!!! chociaż na razie nie jest bo są kumple u niego...ale to może być bo pokój mamy dalej od salonu.

DOBRANOC:-D!!
 
Ostatnia edycja:


ja juz na nogach od 7, mąż mnie obudził:wściekła/y:
ale mocna kawka mnie postawiła na nogi, musze chyba ograniczyc te nocne buszowanie po necie, to jakis obłęd:rofl2:.
Tampeza masz już jakiś pojazd kosmiczny dla swojej małej?
Maryta to masz wesoło ze swoimi sąsiadami, ale mogłaś dac poszalec małolatowi:-D:rofl2:, nie wiesz jak to było....:laugh2:.
 
hej, a mnie mala odbudzila dopiero o 9,, wiec sobie pospalam, chociaz nie wiem czemu czesto sie budzilam w nocy. Pod koniec pierwszej ciazy jak juz bylam naprawde ciezka to jak spalam to czasem mnie biodra bolaly - taki nacisk:-D
a tym razem jeszcze nawet kilograma nie przytylam a tez mniei bolaly dzisiaj:szok:

no nic nie ma co sie rozczulac, trzeba przezyc.

Z tymi zachciankami to nie jest jeszcze tak zle, bo zdarza sie moze raz na miesiac i zazwyczaj daje rade z nimi walczyc, ale wczoraj to moja wina, bo malo jadlam w ciagu dnia i nie dosc ze mialam ochote to bylam poprostu glodna:baffled:

nic nastepnym razem bede madrzejsza i najjem sie w dzien.

Marta - krolewskie sniadanie u tesciow to takie ze nie patrza zupelnie na ceny gdy kupuja tylko biora to co chca, a zazwyczaj maja ochote tylko na wykwitne rzeczy. Wyjmuja wszystko na stol w niedziele i jedza do woli. Ogolnie w tygodniu to raczej jedza ostroznie. Sa w super formie, a tesciowa co dzien jezdzi rowerem po tych gorach do pracy chyba 15 km w jedna strone:szok: ja nie potrafie podjechac nawet pod ta ich gorke do domu, ledwo samochod mi na 3 jedzie:szok:
 
kurcze Agathe to podziwiam twoja teściową, ale jak trzyma forme , to jej łatwiej , ja tez kiedyś jedziłam na rowerze i to w dalekie trasy sie wypuszczałam , no ale po ciąży lenistwo i brak czasu mnie dopadło:-(, u mnie w Strusshamn wszędzie pod górę i nawet jak ide to sie męcze:zawstydzona/y:, a co dopiero rowerem:-D.
a z tym śniadaniem to masz fajowo:tak:, ja jak przyjeżdżam do mojej to też zawsze ugości , super babka:laugh2:.
A co dzisiaj porabiasz z małą?
 
reklama
my dzisiaj jestesmy zaproszeni na 14 na obiad do znajomych Polakow, ale juz kombinujemy ze mozebysmy wczesniej wyszli i pojechali po drodze na plaze, bo po co w domu siedziec:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry