ana79
mamuśka ....
to pewnie,przy okazji mała ma frajdę
ja na razie w domku , troche mi alergia dokucza, a nie chce sie faszerowac tabl. na uczulenia , bo jestem po nich senna i nie do życia, miałam sie wybrac z koleżanka z kursu do bawialni z dzieciakami za Bergen, na Asane, no ale się jeszcze nie odezwała , więc zaplanuje inaczej dzień Czarkowi....
na razie to musze iśc zjeśc śniadanie

ja na razie w domku , troche mi alergia dokucza, a nie chce sie faszerowac tabl. na uczulenia , bo jestem po nich senna i nie do życia, miałam sie wybrac z koleżanka z kursu do bawialni z dzieciakami za Bergen, na Asane, no ale się jeszcze nie odezwała , więc zaplanuje inaczej dzień Czarkowi....
na razie to musze iśc zjeśc śniadanie

, a Czarek przebudza sie na piciu i trzeba czuwac , żeby sie nie zachłysnął , bo ma refluks:-(.
teraz siedzimy (ja i brzuszek) juz sami w domku, J. musial do pracy pewnie tak do 16-tej, pogada z tesciami w hotelu jaki jest plan dzialania na dzisiaj bo ja nawet nie wiem czy mam sie nastawiac na robienie obiadu czy nie..mysle o tych krokietach choc to zajebiscie duzo roboty jest jak dla mnie teraz i w tå pogode.. agata doskonale wiem o jakim bølu bioder mowisz!!
miedzy innymi przez to nie moge spac.. a przez te upaly troche wodå podeszlam.. rece i palce jak kielbaski i pobolewajå przy rozciåganiu..hmm..a tesciowka oczywiscie bedzie dzisiaj z apaatem biegac!! (juz wczoraj zapowiadala!!)..ciekawe czy sie zmieszczae w kadr!!

....zaraz sobie podjem jakieś mięsiwo
...