reklama

mamy z norwegii

Dzień Dobry :-),
Anka pewnie już na miejscu.
A z tym przedszkolem to wiem,ze tak jest. I fajnie, a nie tak jak w Polsce ze zostawiasz dziecko i heja To tez jest przeżycie dla dziecka. A tym bardziej ze NAai nic nie rozumie po norwesku.
Ja w lidlu kupowalam margaryne, a teraz bede musiala te slone kupowac:-(.
I te tanie napoje... dziwi mnie jak lidl mógł splajtowac:szok:, przeciez pelono nowegow tam zakupy robi!!! to musi byc jakaś oszukana plajta, chyba chcieli sie ich pozbyc z norwegii. A rema nie jest taka tania. Owoce będę teraz kupować w KIWI bo tam dają rabat na warzywa i owoce, a resztę w remie niestety. a do remy wole ICA, tam jest większy wybór wszystkiego. dezeli można tutaj mówić o większych wyborach, bo produkty to maja okrojone, w Polsce jest pięćdziesiąt rodzajów a tutaj może dwa!
ja uciekam bed wieczorkiem :-).
Miłego Dnia :-D
 
reklama
hej

wiesz Tampeza z moja tez cos sie stalo, bo wczesniej przesypiala noce a teraz budzi mi sie przynajmniej dwa razy albo i wiecej. Udaje sie ja przekupic smoczkiem albo woda do picia i dalej spi, ale to nie to samo co przespana noc.... a z rana okolo 7 znowu sie budzi i wczesniej smoczke zalatwial sprawe gdzies do 8, b chodzi spac okolo 21, a teraz budzi sie poprostu z placzem, czego wczesniej nie robila i nic sie nie da zrobic. Musi sie wyplakac i oczywiscie juz nie idzie spac:crazy: zakladaja ze wczoraj np. poszla spac o 22, budzila sie w nocy i o 7 zrobila mi podudke, to nie mam za duzo mozliwosci zeby sie wyspac:crazy:

dzisiaj to juz sie wkurzylam,,, maz wkroczyl do akcji, a ja jak zasnelam o 9 to sie obudzilam o 12!!!!

Maz wyczul chyba ze Sandra przegina bo mi nawet o 12 super sniadanko zrobil;-)

Teraz kombinuje gdzie by tu wyjsc z mala, bo tak po ulicach to mi sie nie chce chodzic,,, a zyje mysla jutrzejszego usg:-p

Moi znajomi tez wynajmuja domek szeregowy w Dale tam gdzie jest ten osrodek dla azylantow, moze kiedys sie nawet widzieliscie tylko nawet o tym nie wiecie:-)

ale naprawde nie potraktowali cie ladnie:zawstydzona/y:
 
witajcie , ja juz w pl, jestem padnięta na maksa , czarek dobrze przebył lot, byl grzeczny , ze szok:)dzięki za pozdrowienia , a tampezie zycze tez spokojnej podrózy, troche zabiegana bede przez nastepne dni, ale postaram sie czytac u was co skrobiecie:-D,dzisiaj juz małe zakupy , bo lodówka pusta:szok:, no i spacerowke w koncu kupilismy.pozdrawiam,
 
Cześć dziewczyny

Nie pisałam jakiś czas, ale niestety nienajlepiej się ostatnio czuję. Myślę, że to wpływ zmany klimatu...
19. lecimy do Polski, bo 20. mamy ost. wizytę u lekarza w kraju. Mam nadzieję, że na tej wizycie poznamy juz płeć naszego Maluszka. Jak tylko wrócę napiszę co i jak. Wydaje mi się, że wczoraj poczułam pierwsze ruchy Maluszka... Jednak nie jestem do końca pewna, czy to było właśnie to... Jednak uczucie bardzo milutkie...
Pogoda u mnie tez nieciekawa, cały czas wieje paskudny wiatr...

Pozdrawiam wszystkie mamusie i maluszki
 
Dziewczyny dzieki za dobre slowa, milo ze ktos pamieta....
Anooo ja juz jestem b.bliziutko, czuje sie super, jeszcze dzsi wieczorem ide do restauracji nad morzem na jakas firmowa-dzialowa kolacje:-)Milo ze pamietaja...
Walizka nie jest jeszcze spakowana, ale lista gotowa...
Ana milego pobytu w GDYni!
Kasia a Wy macie juz jakis termin na przeprowadzke? Jak sie czujesz?
Ciesze sie ze my zdazylismy z przeprowadzka (bylam w 36 i 37 tc...)Nie bylo lekko, ale ja bylam jeszcze w miare na chodzie.
pozdrawiam cieplo...na szczescie upaly juz minely, dzis tylk o19 st, lekki wiatr i slonko...
 
Hej dziewczyny!Dobrze Aniu ze lot wam sie udal i twoj maluszek dobrze to zniosl.W sumie to mialas przyjemna podroz?:-):-):-)Jutro znow jest mecz Polska-Austria i bede miala a w sumie to moj maz pelno kolegow i beda ogladac.Teraz jak bylismy w PL to moj D.wzial polsat cyfrowy i mamy polskie kanaly.Jutro tez przyjedzie do mnie kumpela i pofarbuje mi wlosy.Wiecie jak to jest dziewczyny kobieta lubi od czasu do czasu cos ze soba zrobic i czuje sie z tym lepiej.:-DA isc tutaj do fryzjera i zalacic tyle kasy.Dla mnie to jest nie do przyjecia.Jechac lub leciec do Pl to rozumiem ale nie tu!:no::no:
 
hej Dziewczyny!!

..a ja sie dzisiaj troche wzielam choc przyznac musze ze nie bez wewnetrznego przymusu.. :-( poprasowalam ciuszki Maluszka, po czesci spakowalam juz torbe do szpitala, potem poszlam z praniem do hotelu (wlasciwie to tylko przy okazji bo glownym powodem byla rozmowa z J.), powrot do domu, okrzåtniecie domu, drzemka... za chwile wybieram sie do sklepu.. u mnie Drogie panie nieciekawie.. wczoraj stoczylam kolejny bøj o przeprowadzke, zresztå szkoda by tu opisywac wszystko..w konsekwencji Nasz zwiåzek narazony zostal na bardzo powazny kryzys (4tyg przed rozwiåzaniem!!!) a J. juz ma mnie dosyc i mowi ze jeszcze chwila i wylåduje w wariatkowie (rzeczywiscie takie formy to juz przybralo..). jakkolwiek - terminu przeprowadzki Iza wciåz nie znam...

sorki Dziewczyny ze tak samolubnie i nie bede za wiele komentowac ale humor naprawde wisielczy i na niewielu sprawach jestem sie teraz w stanie skoncentrowac.. ciesze sie ze ogolnie dobrze sie macie i najlepszego Wszystkim zycze!!! ale wciåz jestem z Wami!! :tak: buziaczki Mamusie!
 
nic sie nie przejmuj, u nas tez co jakis czas takie kryzysy przychodza ze zastanawiam sie jak to dalej bedzie:-(

Ty jestes w ciazy i to w koncowej fazie, to nie tylko humorki, ale tez juz Ci ciezko i na dobra sprawe to powinnas wypoczywac na maxa, bo pozniej sobie nie wypoczniesz.
Rozumiem tez ze przytlacza Cie ta sytuacja z mieszkaniem. Pamietam ze na 3 miesiace przed wyjazdem okazalo sie ze musielismy sie wyprowadzic z mieszkania w Warszawie. Nie mielismy sie gdzie podziac, a ja jeszcze mialam sesje na glowie... naprawde nie da sie o niczym innym myslec.

Moj maz tez kazde nieporozumienie zwala na ciaze, ze przesadzam, bo mi hormony szaleja, tym tlumaczeniem sobie doprowadza mnie do :wściekła/y:

chociaz musze przyznac ze dzisiaj mielismy calkiem normalny dzien i jak narazie wszystko szlo ok,,,,,

staram sie mu troche dyrygowac od jakiegos czasu zeby robil przy malej, bo przeraza mnie to ze ona tylko mama i mama, a drugie w drodze,,, dzisiaj zauwazylam ze nawet czasem do niego przyszla sie przytulic albo na raczki,,, wiec widac ze dziala, a mi sie to tez podoba bo mam troche wolnego,,, tzn. jestem kolo niej, ale to nie zawsze ja wszystko robie:tak:
 
Hej, hej :-),
Fajnie Anka że lot szczęśliwie minął i że wszystko dobrze :-).
Rybka sama bym sobie zrobiła coś z włosami ale poczekam już do PL. A Później nie wiem, u nas jest podobno jkaś Polka, która robi za 150 nok balejaż 3 kolory. Ale to dopiero jak znowu nie bede wyglądac ;-).
No a jutro znowu nasze ciamajdy pokażą czego nie potrafią:-(, niestety kolejna szansa nie wykorzystana ...a jak wygrają to miłe rozczarowanie będzie:tak:.
Pogoda no trochę u mnie przesadziła, napadało mi prawie cały basen. No ale tak to jest w Bergen.
A z dziecmi naprawdę coś jest bo moja też ma jakieś koszmary w nocy i budzi się z płaczem...:baffled:i to przeważnie kiedy już zasypiam i jak znowu zasnę to mijają godziny...a Tomek śpi jak zabity i nic nie słyszy!!!
A dzisiaj miałam newra, baba mnie zastawiła pod sklepem, i ani w przód ani w tył! To zaczęłam trąbić:wściekła/y: i to tak konkretnie, A byłam w sklepie i powiedziałam kasjerowi żeby się spytał kogo to samochód bo za 5 min dzwonię po policje!!!
No i wyszła sobie zadowolona ze sklepu, myślałam że jej do dupy nakopię!!!
I jakoś mnie trzymał ten nerw, póki teraz nie zjadłam sobie porządnej porcji lodów:-D!
A jak u Ciebie Agata?!? Lepiej :-(
Ryba miłego farbowania :-D ja tez lubię się trochę odświeżyć na głowie:-D.
Kasiu strasznie mi przykro że zamiast odpoczywać musisz jeszcze znosić czyjeś humory. Przecież teraz to Ty i Maleństwo jesteście najważniejsi!!! Trzymam kciuki za polepszenie sytuacji:-)!!!
Ja zaraz siadam do żelazka, zobaczę później jak żyjecie:tak:.
Miłego wieczorku!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
u mnie roznie, mala kiepsko spi w nocy, a w dzien czasem jest ok, a czasem jej nic nie odpowiada, teraz jest ok,,,, ale zobaczymy jak bedzie

zazdroszcze tej podrozy Ani, bo ja ostatnio to tak sie umeczylam z Sandra ze odechcialo mi sie latania dopoki nie bedzie umiala usiedziec np. z kredkami i malowac. Tymbardziej ze przeciez jestem w ciazy, a ta mi ciagle po brzuchu skakala:szok:

uzgodnilismy z mezem ze gdyby sie tak stalo ze przed rozwiazaniem bedziemy leciec, bo ja niestety wykupuje fotel gdzie indziej i on bedzie z nia siedzial. Bo jak mnie nie widzi to jest spokojniejsza, a poza tym to skakanie po brzuchu moze sie zle skonczyc.

Przy drugim dziecku to w samolocie tez bedziemy sie rozdzielac, bo to ja bede musiala cyca dawac, a dwojki na kolanach to nie dam razy:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry