reklama

mamy z norwegii

tak piszecie ze w miastach odsniezaja, bo odsniezaja ale tylko ulice :baffled:, chodnik zasypany sniegiem a czasem lodem. Fakt w Beren nie ma dlugich zim ale jak sa to juz zasypie, zamrozi i niegdzie nie wyjade bo jak na lodowisku:tak:. Jedyny plus ze sobie dziecko bede mogla wystawic z wozkiem na dwor do ogrodka to sobie poodycha świezym powietrzem .
no ja zaraz zmykam do lozeczka :-D, Natala pewnie znowu zrobi pobudke o 7 rano wiec ide sie wyspac poki czas:tak:.
Do juterka:-D
 
reklama
tez mam obawy...

Sandra za mna chodzi ciagle, tylko mama i mama, ciagle mnie wola, z tata za reke chodzic nie chce tylko ze mna i tak w kolko.....

jak uda mi sie polozyc w dzien i maz z nia jest to wali w drzwi do sypialni i drze sie mama a po chwili kladzie sie pod drzwiami i ryczy:crazy: dla mnie mozliwosc polozenia sie to tylko jak ona spi:angry:

juz teraz jest bardzo zazdrosna, nie wiem jak to bedzie pozniej...

chetnie bym ja poslala do przedszkola ale ekonomicznie dostaniemy po kieszeni - 5300 koron miesiecznie (-3300 kontatnstøtte i 2000 za przedszkole)

kurcze troche mnie to przeraza:-(

najgorzej bedzie dopoki nie znajdzie sie systemu na plan dnia...
 
gdyby mi sie oplacalo to do przedszkola poslalabym Hanie,bo ona jest najbadziej absorbujaca i nie ukrywam charakterek ma :dry:
ale od listopada na nia tez bedziemy mieli te 3300kr a to nie mala sumka jak ja nie pracuje i nie mam macierzynskiego:sorry2:

Agata tu w N. macierzynski trwa max.rok
a czy mają tu rowniez wychowawczy?? i jest on jakos platny?? bo ostatnio jedna laska mwoila mi ze norwezka nie oplaca sie po roku wracac do pracy ino siedziec w domu:rofl2: powiem ,ze pierwszy raz uslyszalam taką rewelacje :happy:
 
po roku nie jest platny przynajmniej z tego co ja wiem.

dostajesz jednak te 3300 to zawsze cos.
no i te 970 koron rodzinnego ale to zawsze dostajesz niezaleznie czy pracujesz czy nie

my jak liczylismy to mi sie nie oplaca isc do pracy, bo mamy duzo innych dodatkow w zwiazku z tym ze maz ma rente i oczywiscie podatek wzrasta, doliczylismy dojazdy do pracy i minus te 5300 i wyszlo na zero:wściekła/y:

stad decyzja o drugim bo i tak siedze w domu...
 
Agata Tomek ostatnio byl na zwolnieniu bo mial zastrzyki w reke. A pozatym jak ja bylam chora to wzial wolne zeby Natale do przedszkola zaprowadzic i przyprowadzic wiec teraz jakby wzial to by juz majster zle patrzyla na niego, chociaz niby zdrowie najwazniejsze i wogole ale moim zdaniem prace trzeba szanowac poki jest:tak:. Jak nie bedzie sikal mi krwia to znaczy ze nerki sa ok, a jak bedzie chociaz male przebarwienie to migiem ale juz na pogotowie,o reszte sie nie martwie;-).
Wspolczuje Wam Babki z Waszymi pociechami...Natalka tez miala taki okres ze tylko mama i mama, ale po dwoch latkach sie skonczylo. Unormowalo sie i odnalazla nawet ze ma Tate i ze lepiej sie z Tata bawic niz ze mna bo Tata na wiecej pozwalal i wogole. Do tej pory tak jest:-D.Ja jestem ta co mowi co wolno a czego nie, a Tata od zabawy,Zreszta biorac pod uwage Nasze odmienne stany to kulanie sie po podlodze, czy bieganie wkolko domu to raczej niewykonywalne:-D.
 
to fakt Marta, ale moja jeszcze do tego nie doszla. Jak narazie to chodzi oczywiscie do taty co i raz, ale najchetniej to u mamy na kolanach:crazy:

ale jak wychodzi z tata to chetnie, gorzej jak ja jestem w okolicy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry