reklama

mamy z norwegii

Kasia - rozumiem, spoko, najwyżej spotkamy się w innym lepszym terminie.
No dla nas to by była wyprawa jak z KRS na lotnisko Torp ( tanie linie stamtąd latają do GDAńska m.i.n), 3h w 1 str to minimum,a jest to raczej głowna droga E6.
Więc rozumiem dylematy, teraz jeszcze śnieg i deszcz pada nawet u nas..to co dopiero tam macie po drodze w górskich miejscowosciach....
A jak Ty podajesz Emmie kaszkę? Rzadką w butli? bo ja robię na gęsto z odrobiną mm ok.10ml. Tak by wyszły 3 łyżeczki. Bo z butelki nie umie już pić i nie chce takeij kaszki nawet ruszyć.
A zapomniałam Ci odpisac na NK - Tak normalnie to ja karmię średnio co 2-3h więc wychodzi od 8 do 12 razy na dobę:wściekła/y:
Za tydzień pomiary,strach się bać co za "tłuścioch" rośnie.
Czemu płakałaś dziś?
Ja czuje się lepiej jak popłaczę. Bo wtedy złość i zła energia odchodzi.
A zauważyłam że dziecko natychmiast wyczuwa stan umysłu mamy..Jak dziś na nią warknęłam, to długo nie mogła się uspokoić...A jej ryk to jak woda na młyn, ja jeszcze bardziej wściekła. W końcu Hipp uspokajajacy jakoś mnie przywrócił do zywych. Ale ona dzis jeszcze ma takie fazy że ryczy bez sensu że nic nie pomaga.
A hartowanie spodobało mi się. W gondoli owiniętej folią jest ciepło. Ona w ciepłym kombinezonie,czaspie,kapturze, więc wyjmuję ją ciepłą,tylko poliki chłodne.
Jak tam reszta mateczek spędza 1 dzień Grudnia?
 
reklama
ja Iza nawet folii nie uzywam - tylko jak cos pada. koldre tez z miesiåc temu wyjelam z wøzka bo juz byla tak scisnieta, wiec ubieram cieple welniane body, do tego rajtuzki, sweterek i kombibezon (1czesciowe så najlepsze bo nie ucieka zadne cieplo!!:tak:), no i oczywiscie czapa,rekawiczki. a w wøzku przykrywam welnianym kocem i na to ta klapa od wøzka wiec mysle ze mi nie marznie - zresztå nic na to nie wskazuje.. tyle ze tutaj przy tych naszych mrozach i wiatrach stosuje jej na buzke krem "NIVEA na kazdå pogode" zeby ochronic przed ciezkimi i szkodliwymi warunkami atmosferycznymi..

Izus 12razy to w tym wieku chyba troche za duzo. nie dziwie Ci sie ze dostajesz szalu ale chyba rzeczywiscie musisz zaczåc juz cos myslec o ograniczaniu jej jedzenia. jesli dobrze wiem to powinno sie karmic chyba max z5razy w ciågu dnia i max.2 w ciågu nocy!! u mnie miej wiecej tak to wyglåda, chyba mala mi nie gloduje bo tez dobrze wyglåda.. a je mniej/wiecej od100do160 za kazdym razem - przecietnie 130ml. a w nocy ten raz co biore do løzka to tyle co z piersi sobie sciågnie ale wiecej spi.. a kaszke robie takå jak konsystencji ciasta na nalesniki czy zupy krem ze scieka mi z lyzki a nie stoi na sztorc bo latwiej jest jej jesc i sie przyzwyczajac, i 3lyzeczki dalam tylko przez kilka pierwszych dni zeby obserwowac reakcje a teraz juz zwiekszam zeby sie wlasnie bardziej najadala..ja na Twoim miejscu chybabym dluzej nie czekala i zaczela wprowadzac cos nowego, ale nie sugeruj sie tym co ja møwie tylko przedstaw szczerze i dokladnie calå sytuacje przy nastepnej kontroli i zapytaj co ci doradajå.. notabene - my mamy kontrole) w ten czwartek - tez jestem ciekawa wynikøw..

a dolka mam z kilku powodøw m.in. czuje ze chyba nawraca mi angina, tak wlasciwie od ostatniego razu (troche ponad miesiåc temu) po antybiotykach wciåz czulam te gardlo ale myslalm ze sie rozejdzie ale juz znowu zaczynam czuc typowe dla tej choroby objawy.. no a duzo jestem sama i tez wymeczona i nie potrzebne mi jeszcze choroby!! a propos moze to i byloby chociazby z tego wzgledu lepiej zeby sie nie widziec bo w razie co zdrowie Karolci choc z drugiej strony szanse zachorowania dla dzidzi karmionej piersiå så bardzo male, pozatym najwyzej bede sie z dalsza trzymac.. ale naprawde nie wiem czy wogole z tym Kristiansand wypali..

milego wieczorku, ja powoli szykuje Emme do kåpieli, potem akcja "jedzonko" i prøba polozenia do spania - ostatnimi dniami troche mamy z tym problemøw..
 
Iza zapomnialam napisac - ja kaszke od poczåtku podaje lyzeczkå. nie polecajå z butli bo dziecko sie po pierwsze przejada, po drugie czas na kolejny etap w rozwoju malucha..
 
Hejka Babeczki,
Tak czytam i mysle ze mamy taka atmosfere depresyjna bo mniej slonca jest na dworku, bynajmniej u mnie i to tez skutkuje zmeczeniem, i brakiem humoru....a najlepsze jest wlasnie wyryczec sie albo w ramie komus albo w samotnosci :tak: noi czasem na solariu skoczyc to podobno pomaga ;-)
Ja jeszcze nie w temacie na karmienie maluszkow czym innym jak mlekiem mamusi, ale moge sie pochwalic ze Maya juz grucha sobie i czesciej sie usmiecha :-D.
Mialam dzisiaj jechac ja zwazyc ale zaspalysmy z Natala i jutro sobie pojade.
A ja nie moge Mayi smarowac niczym buzki bo do razu jej potowki wyskakuja, wystarczy ze ma na glowce pod czapka.

Agnieszka Najlepsze Zyczonka :-):-):-)!!!


 
dziewczyny dziekuje bardzo za zyczenia.
u nas dzis bylo lepiej, tzn mala oczywiscie caly dzien na rekach, ale nie wyla tak, wiec chyba rzeczywiscie to tran jej szkodzil. z lamia bylam w otwartym przedszkolu, chociaz za bardzo sie z dziecmi nie bawi to uwielbia dzieci.
u nas tez pogoda depresyjna, szaro buro i w dzien byl przymrozek. jak ja nie lubie takiej pogody.
jak tam dziewczyny prezenty? ja jakos nie mam w tym roku weny, a to juz niedlugo
 
ja mam juz prezenty poplanowane a czesc zakupionå.. po reszte wybieram sie jutro z J., a co nie kupie to zamøwie przez internet. jeszcze tylko mam dylemat z rodzicami J.. jako ze dla Emmy od wszystkich dookola prosilam o ubranka sama zakupie jej zabawke. zaplanowalam pianinko z Fisher Price


agnieszko. proponowalam to juz wczesniej niuni. wejdz sobie na strone www.merlin.pl . Oni tam w dziale zabawki majå przedzialy wiekowe i zobacz jakie tam majå zabawki i inne i moze to Ci cos podpowie. Marta pisala ze lupila Natalce sukienke baletnicy w H&M. ja widzialam na stronie - taka srebrna z kokardå!! møwie Ci cudo!! az szkoda ze Emma jest za mala a ja za duza!! :-D ale moze dla Grubcia? - mysle ze bylaby wniebowzieta!!:tak:
 
Ostatnia edycja:
dzieki kasia, wchodzilam na strone merlina i kupowalam ostatnio cd, ale zabawek nie chca wysylac do Norwegii, ale przynajmniej mozna znalezc inspiracje. najgorzej chyba dla moich dziadkow, nie mam calkowicie pojecia co im kupic. chyba ze zobacze cos fajnego w sklepie
 
wiesz co. my dla dziadkøw zamøwilismy kubki ze zdjeciem Emmy. wogøle mamy zamiar robic tak co roku.. moze Ty tez bys takie cos chciala? majå jeszcze kalendarze, czekoladki, zresztå zobacz sobie sama! :-) w razie czego podaje link (oczywiscie ja tam naleze ale takie uslugi proponuje rowniez wiele innych norweskich, fotograficznych sklepøw internetowych..)

www.eurofoto.no
 
reklama
hejka

my tesciowi kupilismy taka elektryczna stacje pogodowa, bo on ciagle i pogodzie gada. Taki troche elektryczny barometr z innymi bajerami. A tesciowej zrobilismy paczuszke z Body Shopu i tyle.

Sandrze chcialam kupic Duplo (klocki plastikowe) ale okazalo sie ze mamy i tak drogi wydaek dla niej wiec dostanie to. W styczniu jedziemy samochodem do PL i myslelismy jej kupic DVD z ekranem zeby sie zajela bajkami, bo ostatnio potrafi siedziec godzinami, a w podrozy to by pomoglo. Dzisiaj widzielismy za 1000 koron taki juz z dwoma ekranami to byloby na pozniej tez dla Daniela. Tak jak mowie troche drogie, ale podciagniemy to pod gwiadke no i spokoj w aucie tez sie liczy w taka droge, bo ostatnio to az mnie przeraza mysl podrozy z Sandra bo ciagle jej cos nie pasuje i wyje... chyba trzeba bedzie jak najwiecej noca jechac. Choc rozlozymy sobie podroz, bo wiadomo ja jedyny kierowca (maz ma wade wzroku) i zeby tez dzieci nie wymeczyc, to jedna dobe staniemy w hotelu a jak sie zamawia przez internet to naprawde nie jest drogo wraz ze sniadaniem.

A Daniel spokojnie poszedl spac. Troche pomarudzil, bo caly dzien odsypial te kolki chyba i wieczorem troche chcial pobyc z mama. Tez sie troche wkurzal na czkawke i potem ze mu smoczek wypadal, ale juz nie prezyl sie tak i cale cialo bylo rozluznione. Wypil herbatke miedzy karmieniami, tak jak wieczorem to robi, bo pije tylko na wieczor. Potrzymalam go na kolanach i poszedl spac:-)

teraz opieka nad Danielem przypomina mi bardziej to co bylo z Sandra niz krzyczace dziecko przez wiele godzin ktoremu nie da sie pomoc. Bylismy dzisiaj tez u takiego specjalisty ktory poradzil mi raz jeszcze co do diety i pokazal jak masowac i cwiczyc z nim takze w ciagu dnia a nie tylko jak go boli. Oraz to juz on wie jak zrobic ale pomasowal specjalne punkty na karku, plecach i po bokach brzucha kore maja za zadanie poprawic trawienie i caly ten system pokarmowy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry