Jaga8124
Zadomowiona(y)
Dzien doberek
:-)
Melduję się
żyję...nareszcie..
Mój kochany mąż sprzedał mi swoje przeziębienie i w poniedziałek nie była w stanie normalnie funkcjonować bo katar gorączką i wogóle do du......


A wtorek i środa to już lepiej nie gadać
Myślałam, że głowa zaraz się rozpadnie na kawałeczki
a z bólu myślałam,że nie wyrobie :-( DO tego jeszcze spać w nocy nie mogłam
dziś się dowiedziałam,że to znowu łysy w pełni był i cholernik spać mi nie dał 



Agatko gratulacje mieszkanka


Niestety nie udało mi się nadrobić co u Was :-
zawstydzona/y:
Buziaczki dla wszystkich
:-)Melduję się
żyję...nareszcie..Mój kochany mąż sprzedał mi swoje przeziębienie i w poniedziałek nie była w stanie normalnie funkcjonować bo katar gorączką i wogóle do du......



A wtorek i środa to już lepiej nie gadać
Myślałam, że głowa zaraz się rozpadnie na kawałeczki
a z bólu myślałam,że nie wyrobie :-( DO tego jeszcze spać w nocy nie mogłam
dziś się dowiedziałam,że to znowu łysy w pełni był i cholernik spać mi nie dał 



Agatko gratulacje mieszkanka



Niestety nie udało mi się nadrobić co u Was :-
Buziaczki dla wszystkich

no to maz sie wkurzyl bo byl osobiscie i im do lapy dawal
maja wyjasnic,,, dobrze ze to nie tak jak w PL i wyplacaja do tylu, wiec przynajmniej kasa nie przepadnie, choc bedzie troche pozniej


fajny ten lekarz...no i wycfanilam usg na bioderka
. jeszcze teraz jak z kasa krucho.