Agata to super z ta przeprowadzką , jejku doczekałaś sie , bo jak czytałam co ci twoje wlaściele wyrabiali to mnie trzęsło

, aty wybierasz się do PL?
jade miedzy 10 a 14 stycznia. Powoli sie przygotowujemy ze wzgledu ze z ta przeprowadzka tez jest sporo do pozalatwiania i lepiej sie za to zabrac wczesniej, no i swieta po drodze. A ja potrzebuje sobie zroganizowac dobrze w aucie, bo nie mam zadnych dodatkowych schowkow w aucie tylko z przodu i wszystko lezy mi na podlodze, a tego nie lubie

poza tym bede potrzebowala miec butelki ze herbatka dla malego i smoczki i nie widzi mi sie stawac i szukac. No i jeszcze ten przeglad do zrobienia, no i dzieciom trzeba nowe paszporty zrobic (Sandry pierwszy jest tylko do 2 lat, teraz bedzie miala juz na 5) i to trzeba szybko sie brac za te papszporty bo potem tyle wolnego ze nie zrobia na czas, a mnie szlak trafi ze moglabym jechac a siedze tylko bo nie mam paszportow

tylko jak tu tym moim dzieciom zdjecia zrobic,, pojde do fotografa niech sie meczy, bo Sandra do aparatu szczerzy zeby w usmiech, a ma miec buzie zamknieta, a mlody czesto placze jak nie spi

no nic bedziemy sie meczyc....
nocka u mnie zarwana zupelnie, Daniel zasnal o 1:30 a Sandra zaczela sie budzic i tak do 2:30, wiec pospalam tylko potem do 5 bo sie obudzil maly na mleko, a Sandra o 6 dala koncert i nie bylo wiecej spania

masakra
nic ide jakies sniadanie spalaszowac i maly chyba znowu usypia, wiec moze sie kimne troche
