stanelo na tym ze do Norge wracamy we trojke:-(ostatnie 3 dni starego roku spedzilam w szpitalu.to co sie stalo jeszcze do mnie nie dotarlo!!!No to tyle by bylo!
Niunia domyslam sie tylko co sie stalo...bardzo mi przykro:-

-

-(
trzymaj sie kochana,duzo sil dla Ciebie
Aniu zajac jestem w szoku...ale ciesze sie,ze dzis sa dobre nowiny!
wyobrazam sobie tylko co oboje z mezem przezywacie...mialam lzy czytajac Twoje posty...przykro mi,ale gleboko wierze,ze synus sobie poradzi i bedzie zdrowym i silnym dzieckiem

Norwedzy od ktorych wynajmujemy mieszkanie,maja czworke dzieci i wszystkie sa wczesniakami
ostatni Marcus urodzil sie w 31tc. ,jest zdrowym chlopcem,choc np.mimo iz jest pol roku starszy od mojej Hani jeszcze nie umie samodzielnie chodzic,ale raczkuje jak blyskawica,wiec chodzic zacznie lada chwila:-)
ponadto Norwegia jest w czolowce Panstw na swiecie o wysokim wskazniku przyzywalnosci wczesniakow
takze Aniu glowka do gory,bedzie dobrze

;-)
Aniu jak Czarus? zdrowy? napisz jak tam u meza z praca? czy wrocisz do nas do Norge ? sa takie plany?
Agata przykro mi z powodu Daniela choroby..obyscie szybciutko staneli na nogi
ja wlasnie sie stresuje oby Gabriel nie zarazil sie od K.,moj K. od wczoraj ma goraczke i wszystko go boli jak na grype

wiec jakiego mialam Sylwka to pisac nie musze....Nowy Rok przywitalam z Gabrielkiem i Milenka
