reklama

mamy z norwegii

witam z rańca
qst8nq.jpg


dziewczyny mój jeszcze śpi:angry:, obudzilam go po 8 ,a on znowu zasnał, ja nie wiem już co mam robic....wczoraj po 22 zasnął!!!!mozna oszalec:angry::rofl2:.
wczoraj odpaliłam sobie znowu filmik, tym razem odpuszczam romantiki , bo cgyba nie przezyje :-D, dapodałam sobie chlopaki nie placzą, dzisiaj chyba lejdis-bo komedyjka boki zrywac,polecam dla wszystkich smutnych i zdolowanych :tak:.
Marta dzieki za link , ale mi się nie odpala , ładuje sie i nic , możesz mi napisac jakięś namiary a jak to sama jakos odszukam, dzieki z góry;-). dostalam od Kasieńki jeszcze to, ale super , nawiedziło mnie z tym kolorem:-D:

2qa1u7c.jpg


a to tez gdzieś znalazłam , tylko ja nie moge opietych na brzuchu:zawstydzona/y::
2uxzfdg.jpg

a jak Wasze plany na dzisiaj:confused:, ja jakos zycia nie mam w sobie , ale powinnam umeczy mojego potworka i wyjśc na spacer:tak:
 
reklama
czesc dziewczyny

mi sie dzien w miare dobrze zaczal, bo Daniel mi nie chcial spac do 2 w nocy i wkoncu wyladowal w lozkuz ze mna, ale obudzilam go o 9 rano, troche porobilam i sie zaczelo...tzn. ciagnelo sie od wczoraj bo sie lekko pozarlismy z mezem, a uroslo do takiej zadymy ze poszlo ostro na noze:crazy: az tak ze jakbym miala tak kase z tego holernego NAVU to juz by mnie dzisiaj nie bylo:crazy:

dobrze nam to zrobi jak sobie odpoczniemy od siebie, ale dzisiejsza akcja przekonala mnie ze nie jade bez Sandry. Zabieram ja ze soba, posiedze troche u taty, zajrze do najblizszej przyjaciolki i dopiero wroce, a niech siedzi sam:angry: podziele droge dobrze, Sandra ma bajki w samochodzie i dam rade. Inni daja rade to czemu ja nie mam:confused: i tak skoro staje w Danii juz to nie wychodzi duzo dziennie, tylko zeby przez Niemcy przejechac, a to sie trzasnie noca jak dzieci spia. Za granica z Niemcami to juz moge sobie znowu stanac jak bedzie trzeba.....

ach szkoda gadac.....z tego co czytalam wczesniej u was tez nie lekko:-(
co z tego ze maz przeprosil jak Sandra sie wystraszyla, zadyma na calego....moze zmadrzeje troche jak nas nie bedzie:baffled:
 
Agata wspolczuje awantury, dobrze ci zrobi wyjazd i troche odpoczynku, a mezowi tesknota.
Marta Grubciu ma teraz 98.
Jak tam ana dzien, bylas na spacerze, dobudzilas w koncu swojego spiocha?
babo gratuluje pracy, to w centrum?
co u ciebie kasia, bylas juz na tym spotkaniu matek?
my wlasnie bylismy na rodzinnym spacerku po lesie, pogoda ladna, slonce swiecilo, ale zimno jak diabli
 
no a ja z tego wszystkiego nie bylam dzisiaj z dziecmi na dworzu,,, teraz tez wolalabym juz nie isc bo maly bedzie za dlugo spal ciagiem a to oznacza zawalona nocke,, jutro nadrobie zaleglosci

a masz racje Tampeza ze mi wyjazd dobrze zrobi, a mezowi jeszcze lepiej....moze i to brzmi okrutnie ale jak dzieci nie bedzie dlugo i mnie widzial to zaraz doceni:-( ahhhh
 
Agnieszka bylam zwiedziłam pół Gdyni:-D, ale wymecze Czarka bez drzemki i spac o 19-20 musi iśc bez gadania, jutro musimy sie obudzic o 6.30 bo jade do Gdyni na zalegle szczepienie , póki jest zdrowy i juz minelo kilka tyg . od ostatnego antybiotyku , więc szybko korzystam , bo tak to zawsze z choroby do choroby i kiszka ....
Agata ty biedulko , mam nadzieję, ze pospiesza sie z tą kasa i szybko wyruszysz...
A mój piĘkne smsy Śle , tęsknota wylewa sie przez telefon , jak nigdy:rofl2::szok:.... NO , ALE TAKIE ZYCIE:sorry2:
 
mi ogolnie jest tęskno , ale odżyłam tutaj, bo nie najlepiej sie juz czułam i może to zabrzmi egoistycznie , ale dobrze mi tu bo mam wsparcie ze strony mojej rodziny i moge zapewnic Czarkowi więcej atrakcji i zadbac o jego zdrowie konsekwentnie, powiecie , ze to nie wszystko, pewnie nie, bo dzisiaj ma urodziny mój m i jest cieżko samemu , to napewno ..no i smutno:-(:baffled:, na szczeście wraca za dwa tygodnie...:tak:
 
Ana mi sie wydaje, ze chba nam ciezej, siedzimy cale dnie z dziecmi i tego kontaktu z ludzmi nie ma, a jak jest to glownie rozmowy wokol pieluch. facetam troche chyba latwiej, bo jednach chodza do pracy i na pare godzin dziennie potrafia sie oderwac od spraw domowych.
Ta.... Agata, moj tez jak wyjechalam na swieta odczol jak to jest samemu. pozniej wspominal jaki dom byl pusty i teraz nieco sie naprawil (nie bede go za bardzo chwalic zeby nie zapeszyc)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry