czesc mamuski:-)
pewnie znowu mam ful nadrabiania..ostatnio nie mialam zcasu na neta,no wiec pojechalismy do Ikei pokupowac dziewczynom mebelki do pokoju,potem przemeblowalismy troszke nasze sypialnie i teraz dziewczynki non stop sie w pokoju swoim bawia,Milenka co chwile mowi jaki to masliczny pokoik i jestesmy bardzo zadowoleni,ze tak im sie podoba

furore zrobil mini namiot z tunelem,teraz non stop siedza w namiocie i scigaja sie w tym tunelu,pelno krzykow i piskow radosci,super
co do zdrowka to Hani zielone gile z nosa leca,Gabi nadal kaszle ale juz nie tak ostro
mimo wszystko chcialabym pojechac do lekarza ich osluchac by sie upewnic,ze wszystko w porzadku,na szczescie mamy wizyte w srode,bo Hania przez chorobsko ma przelozone szczepienie,ale i tak jej nie pzowole zaszczepic teraz
ja postaram sie poczytac co u was,ale wlasnie zasiadlam do norweskiego,bo od srody nic nie pouczylam sie,a mam duzo nowych slowek i zadan domowych
a jutro przylatuja na tydzien do nas przyjaciele z pl

no i z niusow,przez caly styczen schudlam prawie 5kg

jestem happy,ze tak dobrze mi idzie
dziewczyny nie wiem czy wam pisalam,ale na poczatku stycznia zapisalam sie na konkurs odchudzania
zebrala sie grupa lasek chcacych schudnac i w ten sposob sie razem motywujemy,dajemy kopy w tylek jak trzeba

co tydzien sie meldujemy z waga i pzrecwiczonymi minutami
no i wlasnie przed chwilka zobaczylam tabelke z wynikami i na 97 osob zajelam 15 miejsce


normalnie z radosci mam banana na twarzy
a ze konkurs zaczal sie 7 stycznia,a ja na diecie jestem od 1ego,to gdyby konkurs zaczal sie 1 stycznia mialabym miejsce 5
sorry,ze ja o jednym,ale to jest teraz mega sprawa zyciowa dla mnie by schudnac i spowrotem byc szczupla

co tam u was? postaram sie poczytac,bo ten norweski czeka i kwiczy
