reklama

mamy z norwegii

Dziewczyny ale z Was ranne ptaszki. Mnie Ada obudziła dziś o 9.30 i ledwo co oczy mogłam otworzyc. Straszną mam tu melodie do spania ... Ada też :-)

Po katarku Aduni już prawie nie ma śladu:tak: Przeszło chyba na mnie i na męża:-D
Obudziłam się z zapchanym nosem a Rafał dziś nie pojechał do pracy bo tak źle się czuł.
Obserwuję właśnie Małą. Leży na podłodze. Zaczyna powoli podnosic się do raczkowania. Tak śmiesznie podnosi pupcię i się giba się na boki hahaa złości się, że nie może utrzymac równowagi :-D
 
reklama
Cześć porannie
my po fatalnej nocy, mam nadzieję żę to fórne ząbki...:tak: sa opuchnięte dziąsła,ale jeszcze nic nie widać.
Ada - super że pospać możecie długo, nam się to czasem zdarza, ale dziś do ok.8...nie licząc chyba 5-6 pobudek w nocy:angry:
Kasia-ja już też nie zwracam uwagi na komentarze nt puplecika, śmieję się z tego.

o obudziła się ehhh do potem
 
oczywiscie chodziło o "górne" ząbki, sorry
posadziłam małą na macie, otoczona czymś miękkim i jest chwila spokoju.
A jak siedzi Emma, Alanek ?
Kasiu, Dariko Jakie postepy robią wasze dzieciaki?
Karola np wcale nie czuje potrzeby stawania,podnoszenia się. Za to pełza jak perszing i tez próbuje raczkować,ale szybko jej tyłek opada.
Darika anoo razem łatwiej...zobaczymy jak nam pójdzie odstawianie od 'mleczarni".;-)
No to mały psuj już daje Ci we znaki, mam nadzieję że po wyschnięciu głośnik podziała.
A może coś się przestawiło w ustawieniach Skype? u nas jest tak często że Skype nie słyszy bo się mute włączyło!
Słysze jakiś rumor a to Karola przyszła na przedpokój:szok::-D
Ana no Czaruś juz duży chłop, jak tacie zdaje relację...
tampeza - czyli jedziesz/ nie jedziesz do PL?
a z tą szczepionką to :baffled::angry: po prostu jaja. Wniosek - pilnowac ich trzeba i nie ufać ślepo.
Brakuje tu Agaty i jej monologów pełnych akcji,;-) zawsze jakieś historie trzymające w napięciu tu opowiadała.:tak: Wracaj!!!:-)
Gratulacje dla Mayki z okazji pierwszego ząbka! Ale szybciorem to poszło:-)
 
no rzeczywiscie u Mayi poszlo szybko!! zycze Karolince zeby tez sie szybko przebily i malo bølu sprawily.. a na dole juz ma dwa prawda? to teraz bede jå znowu naywac gargamelek bo bedzie z jednym na gorze :-D ciesze sie ze Adzie przechodzi chorøbsko, szkoda tylko ze na Was...:zawstydzona/y:

iza u mojej Emmy tak samo. Ona nawet na tylku za dlugo nie usiedzi wiec nawet nie ma jak cwiczyc rownowagi i sily bo juz sie przewraca i pelza - po calym domu.. normalnie albo za mnå jak rzep za psim ogonem, albo jak pies ze smyczy spuszczony ze trzeba jå ganiac..:-D kuca tez juz na kolankach do raczkowania i sie buja a najlepiej jej to wychodzi u taty w pracy na dywanie bo u nas sliskie podlogi..:baffled: zobaczymy jak bedzie.. raz mi tylko probowala stac przy swoim krzeselku ale ja widze ze to jeszcze za wczesnie i nie przyspieszam sprawy.. pozatym chyba bez wiekszych zmian..
 
j dziad pobil dzis wszelkie rekordy i wstal o 4.30, dobrze, ze chociaz mala pospala do 7. bylismy juz w przedszkolu otwartym, a teraz dzieciaki spia. pogoda bardzo ladna, tylko strasznie wieje ale i tak wybierzemy sie na spacer.
u nas sa juz 2 zabki i wyszly w miare bezobjawowo, nie bylo nadmiernego marudzenia, czy slinienia.
istra raczej jade, bilety mam, a do tego cholernego FU probowalam sie dodzwonic iwe wtorek i wczoraj i nic, nikt nie podnosi, dzis sa juz drugie zajecia, czyli mialabym kolejne 3h stracone
 
Kurcze a ja już się nie mogę doczekac kiedy moja zacznie pełzac a później raczkowac, bo narazie to się tylko kręci wokół własnej osi. No ale wszystko w swoim czasie:-)

Dziewczyny a mam pytanie: Czy używacie lub używałyście chodzików ?
 
witam!!!
nie zaglądam za często jakoś nie mogę się ostatnio ogarnąć,stos do prasowania juz trzeci dzień leży:zwstydzona/y:
a ja dalej czekam na te ząbki:-)
a co do raczkowania to nie mogłam się doczekać aż w końcu ruszy z miejsca a jak juz wystartował to nie nadążam za nim:-D:-D:-D

przymierzam się do tej trzynastodniowej diety już chyba z tydzień ale za bardzo lubię jesć i jak pomyśle,że 2tygodnie dędę bez różnych pyszności to aż mi słabo:tak: a dzisiaj na obiadek barszcz czerwony także może od jutra sie uda...:-)

pozdrowiena dla agaty!!!:-)
 
Ostatnia edycja:
prawie każdy ortopeda odradza uzywanie chodzików:tak: ja małemu wogóle nie kupowałam,podobno zamiat przyspieszyć naukę chodzenia znacznie jąopóżniają no i sa niebezpieczne,niezdrowe itd.

niedługo kupię małemu pchacza, no i te skoczki co mamy też nie sa najlepsze,dziecko nie powinno być w nim dłużej niż 20 min jednorazowo:tak: i tak żadko z niego korzystamy a tak sie na niego najarałam:-D
 
reklama
Głośnik wysuszony - działa :-)

Odwiedziła nas dziś znajoma, żona kolegi D, Alan coś od ludzi się odzwyczaja, troche płąkał na jej widok.

Chodzika nie używamy i nie zamierzamy, mamy pchacza.

istra Alan jak miał 5 m-cy zaczął się przekręcać na brzuszek, jak miał 5,5 podniósł się do pozycji czworaczej, jak miał 6 m-cy posadzony siedział dość stabilnie, jak miał 6,5 usiadł sam z pozycji na czworaka i raczkował w tył, tydz później w przód, jak miał 7,5 zaczął wstawać. Teraz nie nadążam, raczkuje za mną krok w krok, wstaje gdzie przy czym się da, nawet przy ścianie, no i guz za guzem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry