Bellakama
Zadomowiona(y)
Dziewczyny ale z Was ranne ptaszki. Mnie Ada obudziła dziś o 9.30 i ledwo co oczy mogłam otworzyc. Straszną mam tu melodie do spania ... Ada też :-)
Po katarku Aduni już prawie nie ma śladu
Przeszło chyba na mnie i na męża
Obudziłam się z zapchanym nosem a Rafał dziś nie pojechał do pracy bo tak źle się czuł.
Obserwuję właśnie Małą. Leży na podłodze. Zaczyna powoli podnosic się do raczkowania. Tak śmiesznie podnosi pupcię i się giba się na boki hahaa złości się, że nie może utrzymac równowagi
Po katarku Aduni już prawie nie ma śladu
Przeszło chyba na mnie i na męża
Obudziłam się z zapchanym nosem a Rafał dziś nie pojechał do pracy bo tak źle się czuł.
Obserwuję właśnie Małą. Leży na podłodze. Zaczyna powoli podnosic się do raczkowania. Tak śmiesznie podnosi pupcię i się giba się na boki hahaa złości się, że nie może utrzymac równowagi

ehh

