reklama

mamy z norwegii

No to świetnie, że głośnik już działa :-)

A o tym chodziku tez właśnie wiecej złego niż dobrego słyszałam ale chciałam poznac Wasze zdanie.

Moja Lalunia śpi już od godziny a ja oglądam Rozmowy w toku o 12 letnich Cygankach co wychodzą za mąż :baffled: MASAKRA!
 
reklama
hej
powracam z moimi monolagami:-) dzieki:-):-):-D

tyle nakrobalyscie ze nie dalo sie przeczytac,,, tzn. przeczytalam, ale wszystko mi sie pomieszalo

tak czyt tak jestem w szoku ze Maya ma juz zabka:szok: moze mojemy tez zaczne wymacac tam, bo slinil mi sie duzo w PL

a Sandra jak zobaczyla mnie na lotnisku to z niedowierzaniem i lamanym glosem zapytala MAMA? usciskala mnie, wycalowala i bylo super.

Bagaz pojechal do Trondheim tylko statyw od wozka przyjechal:crazy: no i walizka wraz z gondola dojechala popoludniu:baffled:

Daniel przespal mi cala noc i sie wyspalam,, troche maz mi tu pozmienial wiec musze znowu po swojemu wrocic:-)

odezwe sie do was pozniej, bo maly skrzeczy, chyba glodny;-)
 
WITAJ AGATA:tak:
co do chodzików to zgadza się , że często słyszy się , że bardziej szkodzą i wykrzywiaja dziecku nóżki , ale nigdy nie spotkałam sie , że opóźniają chodzenie, ja nikogo nie namawiam i każdy robi według swojego uznania, ja wsadziłam Czarka w chodzik , nic bym nie mogła zrobic bo cały cały czas na rączki a Czarek mi nie raczkował , u mnie to wyglądało tak że jak go wsadzałam jak chhcialam cos zrobic w kuchni- troche sobie potruchtał , gdzieś z 10 -15 minutwięcej nie!!!:no::no: potem już wołał , że chce wyjśc, więc sam tam nie chciaŁ siedziec i wyjmowałam go, żadnych krzywych nóżek nie miał, chodził grubo przed roczkiem , a na pierwsze urodzinki sie puścił sam , więc chyba wsam raz , bo za wczęsnie tez nie za bardzo:tak:. no , ale u kogoś mogło to wygladac inaczej , może rzeczywiście jak dzieciak chodzi pół dnia w tym sprzęcie to szkodzi na rozwój , u mnie to raczej zabawka bo kółka miało i wielka fascynacja:-D:rofl2:.
ja juz u siebie , pojechałam z jedna torba wróciłam z czterema!!!najgorze jest to , że zapomiałam butelki Czarka a noc bez niej to masakra...nie wyobrażam sobie:confused::baffled:albo sie przestawi na niekapek , w końcu bo siara z ta butlą albo bedzie ryk :crazy:!!!!
 
Ostatnia edycja:
witaj agata!!!!:-) przywitanie z córcią miłe i od razu lepiej:-)
darika śliczne zdięcie w sygnat.:tak:
a ja nie wiem kiedy się tego pchacza dorobimy:confused: może w tym tygodniu jakoś się wybierzemy:tak:
Natan też o wszystko się teraz obija i co chwilę płacz...:-) no jeszcze trochę:eek:

niektórzy jeszcze zamiast chodzika kupują takie duże drewniane kojce,tak że dziecko siedzi na podłodze ale dookoła jest ogrodzone i bez obaw można malca w tym zostawić:tak: tylko na to trzeba mieć miejsce,ja u siebie jakbym to rozłorzyła to bym się nie ruszyła:-D

no to idę robić mleko i małego lulu:-)
 
dzieczyny bo ja sie nie znam. a te pchacze (oglådam teraz na allegro) to one odpowiednio obciåzone så? bo przeciez dziecko sie na tym opiera... a te kølka to jak chodzå? nie odjedzie to? zeby dziecko sobie zebøw (i tak nielicznych przeciez:-D) nie powybijalo..:baffled: ktos to mial? jak to dziala?

czesc agata-salata! :-D
 
wpadam wieczornie na sek.
Agata - no jesteś, super! Jak było?
A powitanie Sandry, wow, ślicznie i wzruszajaco, cooo?
Ty się chyba za te monologi nie wkurzasz ciooo? tak mi się żartem napisało. Lubię czytać ten wątek, a Twoje posty często pełne napięcia, tak że było potem o czym myśleć. :blink:
Darika - WOW:-) Gratulacje, ale Alanek sprawny gość. My w stos. do niego na opóźnieniu ok.mc:baffled:Ale nie martwię się tym,bo po co...
Kasia czyli nasze 2 pięknotki są na mniej więcej tym samym poziomie...:-D Kiedy się poznają, planujesz jakiś przyjazd w marcu?
tampeza - ooo czyli poznamy się 17.04 w GDA na lotnisku, to super!
Muszę lecieć, M (czyli mąż) odpala Magdę M na kompie w salonie, nie wiem jak ale się wciągnęliśmy w ten film. Trochę nam rekompensuje brak TV PL.
 
Kasiu bo sa pchacze i chodziki to dwie różne wynalazki, pchacze są też fajne , chodziki sa regulowane do wzrostu i jak stoju w środku do nie przechyli sie do tyłu a pchacz nie jest zabudowany tylko ma sprzodu trzymanko, więc inaczej , mi nigdy nic sie nie stało w chodziku
 
tak ja wiem aniu o chodzikach ze dziecko siedzi w srodku i wlasnie bezpieczniejsze mi to wyglåda niz te pchacze.. dlatego pytam czy ktos ma i jak to dziala bo na pewno musieli tez ten problem jakos rozwiåzac..

no wlasnie planuje iza - ten marzec :-), ale prosze nie pytaj kiedy dokladnie :-D
 
No właśnie mąż mnie namawia na kupno chodzika i chyba się zgodzę. Wkońcu całymi dniami w nim siedziec. A majatek to też nie kosztuje więc zaryzykuję.
Muszę jutro jechac kupic wanienkę do kąpieli dla Ady, bo nie mamy tu warunków i jak do tej pory kąpie ją w takiej dużej umywalce:-D Ale ona nawet popluskac się w niej za bardzo nie może a strasznie to lubi ... ja też bo wymęczy się przy tym a później zasypia nawet nie wiem kiedy. Tylko, że mam problem bo jak do tej pory to w naszym miasteczku nie znalazłam sklepu z takim bajerami i nie wiem tak naprawdę gdzie szukac :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry