Kasia - Dzięki za odp.
Super macie z tą kartą!
Ale się poświęcasz mamusia z tym tarciem,przecieraniem, fajnie, jak nic trzeba brac przykład:-) a mi czasem do kuchni się nawet nie chce wchodzić
( no raczej jest to trudne bo ona z salonem,ale w sensie gotowania i zmywania).
A jak serwujesz kaszkę, kiedy, jaką.ile?
Ja mieszam kaszkę ryżową bananowo- brzoskiniowa HIPP, kleik kukurydziany i trochę słodkiej jak cholera! kaszki z PL, dla smaku...a i czasem 1 babykjeks. Wczoraj pierwszy raz zrobiłam z aż 120ml wody, na ogół max.90ml..a i tak potrafi wybrzydzać... Podajemy w wannie po 19.
Po tym jeszcze cycuś obowiązkowo.
Chciałabym powoli rezygnowac z karmienia,ale przed nami wyjazd do PL,więc będę tylko redukować,tak aby tam też nie byc uwiązaną, ale też by jej nie stresować że za dużo zmian
jednocześnie.
Czy podajesz już żółtko? ja dałam 3 razy dopiero...
Lilka spokojnie, na pewno zaimponujesz M! Skąd ja to znam, u nas też najpierw M znał nor.
Bellakama o kurcze, to niewesoło w nocy miałaś...odsypiasz teraz ?
Ja jak wczoraj odespałam 2 h ( między 12 a 14) to potem byłam zmiazła i do niczego...achhh no babie nie dogodzisz!
Super macie z tą kartą!

Ale się poświęcasz mamusia z tym tarciem,przecieraniem, fajnie, jak nic trzeba brac przykład:-) a mi czasem do kuchni się nawet nie chce wchodzić
( no raczej jest to trudne bo ona z salonem,ale w sensie gotowania i zmywania).A jak serwujesz kaszkę, kiedy, jaką.ile?
Ja mieszam kaszkę ryżową bananowo- brzoskiniowa HIPP, kleik kukurydziany i trochę słodkiej jak cholera! kaszki z PL, dla smaku...a i czasem 1 babykjeks. Wczoraj pierwszy raz zrobiłam z aż 120ml wody, na ogół max.90ml..a i tak potrafi wybrzydzać... Podajemy w wannie po 19.
Po tym jeszcze cycuś obowiązkowo.
Chciałabym powoli rezygnowac z karmienia,ale przed nami wyjazd do PL,więc będę tylko redukować,tak aby tam też nie byc uwiązaną, ale też by jej nie stresować że za dużo zmian
jednocześnie.Czy podajesz już żółtko? ja dałam 3 razy dopiero...
Lilka spokojnie, na pewno zaimponujesz M! Skąd ja to znam, u nas też najpierw M znał nor.
Bellakama o kurcze, to niewesoło w nocy miałaś...odsypiasz teraz ?
Ja jak wczoraj odespałam 2 h ( między 12 a 14) to potem byłam zmiazła i do niczego...achhh no babie nie dogodzisz!



po jakims czasie sie poddalam i tez przeszlam na sloiczki z Nestle i wcinala az jej sie uszy trzesly. Jak miala 6 miesiecy to potrafila obiadek i deserek na raz
tyle ze ja sie nie bawie w diety i chyba raczej nie bede.. sprobowalam ale ja serca do tego nie mam!!.. 
, my wciąż zaliczamy częste pobudki, nie wiem czy t taki etap, czy zęby, od 2 dni pierwszy raz od urodzenia Alan śpi ze mna w łóżku i jest lepiej bo wygodniej ale to nie jest rozwiązanie. Chociaz dzisiaj się wyspałam (pierwszy raz od miesiąca, odpukać bo znowu zapesze) Alan zasnąl o 20.00, cycek o 22.20, potem o 2.00 i spał do 6.30. Dla mnie to i tak supr, po tym co przeżywamy ostatnio.