tak tak,, najlepszego... wiecie co ja tak dobrze pamietam jakby to wczoraj bylo jak sie dowiedzialysmy ze Aga urodzila w domu, to dopiero bylo... dzielna dziewczyno i ten twoj tez twardziel

wiem ze moze sie robie sentymentalna, ale naprawde niedawno wszystkie sie jeszcze turlalysmy
a u mnie cisza po burzy... Sandra juz spi, ale wykorzystala sytuacje ze ja oproznialam zmywarke i szczotka do kibla wyczyscila kibel i podloge tez

a ja juz mialam nerwa bo musialam do miasta podjechac po nich, bo autobusu nie ma, a ja caly dzien pracowalam nad Danim z jego rytmem bo mi sie budzi w nocy czesto i wszystko szlo jak z gorki, maly spal na dworzu od 12 do 14:30 a potem po 16 chwile no i zapowaidalo sie ze bedzie super spanko o 20 a ta wycieczka 30 minutowa i spanko wszystko zepsulo
niby teraz spi, ale poszedl spac glodny i jak zdrzemnie sie tak pozno po 18 to bedzie mi kiepsko spal, budzil sie jak mu smoczek wypadnie
ogladam m jak milosc i zauwam spac,,, a wy co tam?