Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


ja bym wszystkich po scianach poroznosila, bo nie potrafie glodna chodzic, no i rzeczywiscie podejrzanie za szybko sie te kg traci. Niby tam pisza ze nie ma efektu jojo, ale kloci sie to z tym co dietetycy mowia






No jestem w szoku! Chyba zaraz odszukam ten wątek i sobie poczytam:-)
Ciekawe kto pierwszy padnie 


posiłki są w miarę syte a śniadań i tak nie jadłam,najgorzej jest wieczorem bo obiad jem po 16tej i póżniej nic
a wieczorem zawsze najlepiej wszystko smakuje



ale nie wiem, moze jednak lepiej poprostu dwa lozka normalne..... no dziewczyny doradzcie,, a ja ide spac;-)Dobra to jestem, dzieki za gratulacje. Mam chwile to opisze
Marta przy malej tez mi wody ani czop nie odszedl, przebijali w szpitalu. Sam porod tez szybki, 6h.
Teraz wstalam sobie w niedziele rano, starlam kurze i mialam zamiar poodkurzac podlogi. Przed 10 moj maz pojechal do pracy i stwierdzil ze skoro sprzatam to pewnie dzis urodze, ale go wysmialam.
Skorcze zaczely mi sie o 10, ale nie liczylam jak czesto, myslalam, ze mam sporo czasu no i zdaze poodkurzac w przerwach. Kolo 12 zadzwonilam po meza bo juz byly czeste. Przyjechal po pol goddz i pakowalismy sie do szpitala, tzn mala do samochodu, torbe itd. Ale juz przed 13 nie moglam wstac z podlogi, zdazylam zrzucic spodnie i zaczelam przec na korytarzu miedzy drzwiami wejsciowymi, a wc. Moj tylko pobiegl po sasiadke zeby pomogla i ona mnie podpierala za plecy, a S. odbieral dziecko. Jeszcze sasiadka zdazyla zadzwonic do szpitala po karetke i mala juz byla, tez wyplynela razem z wodami. Po 20 min przyjechala karetka i helikopterem polozna i ona odciela pepowine i zabrali mnie do szpitala pozszywac itd. W miedzyczasie przybiegla sasiad zajac sie mala bo ona byla w samochodzie, a auto wlaczone. Fuks ze nie wsiadlam do samochodu, bo nie wiem jak bym rodzila w samochodzie. Dzis wyszlam, mala w porzadku, troszke byla wyziebiona, bo praktycznie rodzilam w drzwiach i to otwartych.
Ogolnie wszystko dobrze sie skonczylo ale znowu moj maz wiedzial lepiej ze akurat dzis urodze, brak u mnie instynktu:-)
Jejku ogromne gratulacje dla Ciebie Agnieszko <brawo>
:-)
no ale juz spi od 30 min ... o to nie zaden dzien dziecka...jakos wyszlo nie wiem czemu
no ale ostatni raz