reklama

mamy z norwegii

reklama
maz ja wzial na trening bo tam sie opiekuja dziecmi jak trenuje, bo chyba zobaczyl ze mam ciezki dzien. Ale to nie tak codziennie dzisiaj to tak na maxa. Mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej;-)
 
Agus no to sensacje nam tutaj zapodalas!! :szok: mam nadzieje ze w takim hardcoru wszystko poszlo ladko i sprawnie! rzeczywiscie niecodziennie sie takie rzeczy zdarzajå i bedziecie mialy Dziewczyny (Ty i cørcia) o czym sobie rozmawiac!! :-D napisz Nam prosze jakies szczegøliki jak juz dojdziesz do siebie, zaaklimatyzujesz w nowej sytuacji i bedziesz miala czas.. czekamy! a tymczasem buziaczki! :-)
Lila pytalas czy cwicze.. raczej nie, jedynie co to spacerki choc musze powiedziec ze przez ten chrzest - bieganine i stresy zrzucilam 2kg! i za chwilke musze zmienic suwaczek z 68na66! :-) a nie zalowalam sobie - szczegolnie z ciastami! chrzest odbyl sie jak najbardziej w obrzådku katolickim - dla 90% zgromadzonych gosci totalne novum! nie przeszkadza to jednak w zadnym wypadku zlozeniu narodowego ubranka bo przeciez nie ma to zadnego zwiåzku z poglådami religijnymi.. Lila czytalam o tych Twoich rozterkach jesli chodzi o wynagrodzenie kolezanki za pomoc..przede wszystkim przeciez to kolezanka - czy naprawde az tak bardzo chodzi Jej o pieniådze? - to chyba troche nie w porzådku! pozatym Agata pisala - 3-4tys./mies bez wiktu i opierunku wiec (600-700zl to mniej wiecej 1.000NOK) to jak najbardziej kwota na miejscu!! :tak:I NAWET NIE WAZ SIE ZAPLACIC WIECEJ! :angry:
Agata fajna ta Twoja nokia N95 :tak: ja tez od tego zalania telefonu lzami w szpitalu (kryzys dnia 3-go) potrzebuje nowy bo teraz wyswietlacz dziala (choc wciåz z przerwami) to cos stalo sie z glosnikiem i nic nie slysze!
Iza oglådalam Twojå galerie - siwtna ta Twoja Karolinka! a pisalaso libido.. u Nas tez z tym kiepsko choc razem spimy to pozno chodzimy spac i wymeczeni codziennymi czynnosciami nim zdåzymy pomyslec o jakis fikolkach juz jedno z Nas spi..:baffled: mam nazieje ze to sie zmieni bo jak sie o tym pomysli to troche smutne jest..
Aniu ciesze sie ze wrocilas do Norge i ze do Nas zaglådasz! juz tesknila za Twojå obecnosciå na BB bo ty zawsze cos fajnego napiszesz czy wkleisz! - czytalam o tych 1-nym,dwøch,3 dzieciach :-D
i witam Nowå Czlonkinie Naszego Mamusinego Forum a mojå imiennieczke - Kasie!

sprøbuje napisac cos jeszcze troche pozniej, albo moze jutro pod wieczor ale nie obiecuje bo ja mam dzisiaj ostatni dzien Mame i Kuzynøw a jutro odwoze ich na lotnisko (od ostatniego tygodnia natluklam juz ok.1.500km!! NAPRAWDE!! :-p ) i nie wiem czy poprostu nie powylåczam wszystkiego, nie zamkne sie i poprostu ODETCHNE..

milego wieczorku!! pozdrawiam! :-)
 
Kasia ja sobie jednak zamowilam iphona i czekam na przesylke tylko. Tak mi kilkoro ludzi ktorzy maja zachwalali ze pomyslalam ze sprobuje. Jedno do czego trzeba sie przyzwyczaic z tym telefonem to to, ze smsy pisze sie palce i zaden taki tought (olowek) nie dziala bo to reaguje na cieplo palcow. A literki takie ze naprawde trzeba sie przyzwyczaic zeby trafic w odpowiednia.

To co mnie tez przekonalo ze moge siedziec na necie jak na normalnym komputerze i ze w szpitalu bede miala nawet za darmo. A jesli moj pobyt w szpitalu ma byc taki nudny jak pierwszy to albo net albo sie wypisze. Jeszcze zobaczymy w jakiej formie bede. Telefon powinien przyjsc w tym tygodniu wiec jak go rozgryze to zdam raport.
 
Ale sie Kasia rozpisalaś, ale widzę , że czytasz to co naskrobałyśmy w ostatnim czasie:tak:
Marta mój tez kiedys byl mokry , może nie od wody , bo mały sie przesiusiał i go nie przebrały po drzemce:baffled::angry:. tak to jest !!
 
szok ze nie przebieraja dzieciakow, ja pracujac w przedszkolu musialam przebierac jak tylko sie przesilaky albo skupowaly. Zadna mokre dziecko u nas nie moglo chodzic.

Moze to niedopatrzenie.

Ja ide sie chyba wyzyc na zelazku, bo mam jedno pranie do wyprasowania. Ale ja lubie prasowac to moze poprawi mi to nastroj bo teraz to mnie wszystko wkurza:crazy: juz mam dosc tych hormonkow:no:
 
Ana dzieki za info z tymi kleszczami :szok:
ja mialam wrazenie jakby cos mnie uzarlo w łydke wiec zaraz sie sprawdze:sorry2:

Agata ja cie doskonale rozumiem
u mnie Hania ma taki charakterek,ze ostatnio mam takiego nerwa na nią,ze czasami tak przeklinam pod nosem na nia,ze az Karol mnie chamuje i tlumaczy,ze jestem jej matką i nie pwoinnam tak...:zawstydzona/y::szok:
ja wiem,ale jakas nerwowa jestem w tej ciazy i naprawde nie wiele potrzeba by moje nerwy osiagnely zenitu :baffled: a Hania ma charakterek :sorry2: ojjj ma

Kasiu to super,ze tak stopniowo sama waga ci leci w dol
ja mysle by po porodzie kupic sobie orbitreka,moze uzywanego na finnie,bo moja kondycja jest...minusowa:baffled:
i tak w domu chcialabym trenowac sie,by sadla z lekka zrzucic a bo jest co
a co do kolezanki i kasy,rowniez bardzo ci dziekuje za odpowiedz

powiem wam ze mnie ona irytuje i powaznie mysle nad tym by ją odeslac do domu
niby ona nic nie je,ale zrobilam dzis nalesniki z 2 litrow!!! i....nie ma nic :szok: gdzie zawsze robilam z litra i zostawaly an drugi dzien...:baffled:
dzisiaj poszlam sie polozyc i zostawilam jej dzieci...non stop slyszalam jak je ochrzania ze maja byc cicho bo mama poszla spac :szok::angry:
az wstalam i powiedzialam jej ze to dzieci i niech kwicza,szaleją
(takie odglosy sa u mnei jak sie obie bawia),bo to dzieci,a mi to kompletnie nie przeszkadza.....w koncu stracilam ochote na drzemke i wstalam :dry:

poprzednia kolezanka jak byla i nic nie zarobila,a byla wdzieczna ze ją zaprosilismy to mi do roboty sie grzala,ze ja nic nie musialam sprzatac!!
a ta?? ino telewizja!!! az mnie telewizor juz wqrwia!!! :crazy::angry::wściekła/y::szok:
non stop AXN i seriale....doslownie szajby dostaje :szok:

help.......................................................
 
oj Lilka pewnie czujesz sie jak więzien we wlasnym domu, troche co piszesz to niby zabawne , mam nadzieje , że sie nie obrazisz :rofl2:, co to za baba, tv non stop, współczuję,
emocje26.gif
to chyba nie zaznasz spokoju, ja pewnie zacisneła bym zęby jak z teściami.sprubój sie jakos wyłączyc albo poprostu powiedz jej , że masz ochotę się wyciszyc i czy można włączyc muzykę albo radio ....cieżko jak to koleżanka....
wyżyj sie u nas i pokur... sobie na BB
emocje14.gif
 
Dobra to jestem, dzieki za gratulacje. Mam chwile to opisze
Marta przy malej tez mi wody ani czop nie odszedl, przebijali w szpitalu. Sam porod tez szybki, 6h.
Teraz wstalam sobie w niedziele rano, starlam kurze i mialam zamiar poodkurzac podlogi. Przed 10 moj maz pojechal do pracy i stwierdzil ze skoro sprzatam to pewnie dzis urodze, ale go wysmialam.
Skorcze zaczely mi sie o 10, ale nie liczylam jak czesto, myslalam, ze mam sporo czasu no i zdaze poodkurzac w przerwach. Kolo 12 zadzwonilam po meza bo juz byly czeste. Przyjechal po pol goddz i pakowalismy sie do szpitala, tzn mala do samochodu, torbe itd. Ale juz przed 13 nie moglam wstac z podlogi, zdazylam zrzucic spodnie i zaczelam przec na korytarzu miedzy drzwiami wejsciowymi, a wc. Moj tylko pobiegl po sasiadke zeby pomogla i ona mnie podpierala za plecy, a S. odbieral dziecko. Jeszcze sasiadka zdazyla zadzwonic do szpitala po karetke i mala juz byla, tez wyplynela razem z wodami. Po 20 min przyjechala karetka i helikopterem polozna i ona odciela pepowine i zabrali mnie do szpitala pozszywac itd. W miedzyczasie przybiegla sasiad zajac sie mala bo ona byla w samochodzie, a auto wlaczone. Fuks ze nie wsiadlam do samochodu, bo nie wiem jak bym rodzila w samochodzie. Dzis wyszlam, mala w porzadku, troszke byla wyziebiona, bo praktycznie rodzilam w drzwiach i to otwartych.
Ogolnie wszystko dobrze sie skonczylo ale znowu moj maz wiedzial lepiej ze akurat dzis urodze, brak u mnie instynktu:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry