reklama

mamy z norwegii

ale tu niedzielnie pusto, ale to dobrze oznacza ze przed kompami nie sleczycie;-)

u mnie tesciowie byli i sie szybko zmyyli i dobrze bo sztywno jak zwykle bylo. Tortu polowa zostala i zaraz przyjda nastepni znajomi;-)

Sandra po wylaniu mojego szamponu na siebie i wsymarowaniu sie moja odzywka, wykapana z tej chemi oglada bajki.

a mnie dobija ta zmiana pogody dzisiaj, co chwila albo pada i wieje, albo swieci slonce jak teraz:baffled: nawet grad byl przez chwile..... oj to moje niskie cisnienie takich skokow nie lubi, ale coz zrobic tylko czekac az sie ustabilizuje i moze bedzie cieplutko:-)
 
reklama
a tu co tak pusto...Agata i Ania...a reszta mamusiek:confused:
zapomiałam pogratulowac ząbka Natankowi:happy:, buziaki wirtualne!!!
Lilka jak tam choroba....paskudstwo chociaż troche odpuściło?
Darika trzeba dokładnie sprawdzic czy cały kod suwaczka został skopiowany w całości....:tak:
Marta jak sytuacja na froncie?Kasia jak u Ciebie?:-(
ja dzisiaj trochę aktywnie , spacery , spacery , plac zabaw , potem spotkanie integracyjne z koleżanka z wiochy:rofl2:, dom rozniesiony, zadrapania i lekkie otarcia to bilans dzisiejszego dnia:-D, potem wspólny obiadek i kawusia , no i drzemkę zaliczyliśmy ..wspólnie bo już padnięta byłam na maksa:tak:.
 
Witam
Zając dzisiaj możemy podac sobie recę, bo ja też miałam kompletnie nie przespaną noc. Położyłam się po 23ej ale nie mogłam wogóle zasnąc a po 3ej obudziła się moja gwiazdeczka i do 5.30 mnie maltretowała:baffled: Mąż miała wszystko w nosie i poszedł sobie spac do salonu:baffled: No więc po ciężkich bólach zasnęłam ale szczęście trwałao tylko 2,5 godziny. A w dzień jest poprostu nie do wytrzymania. Marudzi, że już sobie rady dac nie mogę. Byliśmy teraz dwie godziny na spacerze i prawie cały czas spała więc może jakoś jeszcze te 2 godziny wytrzyma a ja razem z nią:baffled:

Agata a pogoda to chyba na nas wszystkie źle działa:-(
 
oj tak Bellkama - chetnie bym sobie jedna kawe wypilam ale nie wiem czy nie za pozno, bo chce wczesniej pojsc spac jesli mi sie uda. Moze oszukam sie inka;-)

Ania - fajnie taki dzien aktywny;-)

Lilka no wlasnie nie dajcie sie chorobom

Kasia - ty tez cos wspominalas wczoraj ze kiepsko sie czujesz? czy to znowu cie cos rosklada poskudztwo, czy moze ze wzgledu na nastroj:confused:

Ide zaraz klasc Daniela spac, bo jego magiczna 20 sie zbliza. Powinnam go wykapac bo mi lepiej spi, ale zostal mi jeszcze jeden kawalek tortu i zaraz sasiad przyjdzie..... a znowu jak ktos go nie zje go ja zjem i caly dzien o torice:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

no wlasnie Natenek - gratuluje zabka:-) juz nie ma bezzebnego usmiechu:-D
 
a i z nowosci to Daniel nauczyl sie pluc i ciagle mokry jest:baffled: normalnie nawet nie ma co sliniaka zakladac bo taki ma zasieg plucia ze i tak wszystko morke nawet az na plecach:szok: no i rece w buzi wiec rekawy tez morke:baffled:
 
Hei :-) mine Vennene:-)
wspolczuje Wam z tymu nockami, ja niestety ne wiem jak to jest jak dzieci nie pozwola spac ale wiem jak to jest nie moc zasnac i przekladac sie z boku na bok :sorry2: ale odpukac ostatnio nawet sie wysypiam.
Anulka fajne fotki...a z tym lizakiem to jak z faja wygladasz :-D
Agata to masz plujka normalnie ...heh moja jeszcze nie pluje, ale moze niedlugo zacznie. ale ma za to kaszel calyczas i na 100% nie dam zaszczepic bo cos sie je odrywa i nie ma mowy o sczepieniu w tym tygodniu:no:
Lilka wlasnie pisz co u Ciebie?
u mnie dzisiaj pierwsza "burza" bluskalo i gradem rzucalo :tak:
Kasiu jak u Ciebie?
dzisiaj gra BRANN BERGEN wiec telewizorka nie mam:-D
pozrowki dla Mamusiek :tak::-)
 
Marta chyba wyjazd do Askoy przełożymy , wiec ani z Kasią ani z Toba się nie zobaczę .... na razie jeszcze myslimy, wogóle pełno imprez sie szykuje... wiec i tak mój będzie musial zjechac,jeszcze Czarka i mojego trzeba ubrac(GARNITURY CZY COŚ:)), a już nie mówie o prezentach:baffled:. nie wiem to jakieś szaleństwo:szok:....
 
no wlasnie mialam sie Aniu pytac Ciebie czy przyjedziesz do Norwegii.. szkoda :-( bo ja naprawde zrobilabym teraz wszystko zeby przyjechac - nie klamie :no::-(.. a wogole to w tym tyg. planuje Kristiansand - nie wiem jeszcze tylko konkretnie ktorego dnia bo czekam na kase z NAVu...

lila. nie. Jorgeir nie dzwonil nigdzie i nie pytal sie o ten kurs..ma teraz swoje sprawy, do tego jeszcze placzåca ja no i na razie tez nie ma co o tym myslec jesli tutaj nie zostajemy dlatego nawet go nie cisne.. sorki :zawstydzona/y:

tak. ja przechodze kolejnego powaznego dolka.. ale nie ma co.. wszystko bedzie dobrze...

pozdrawiam.
 
Kasiu nie wiem czym mam cie pocieszyc:-(, bo każdy inaczej prechodzi takie stany, mi najlepiej robi towarzystwo ....i pogaduchy:tak:
Fajnie jakbyście się wszystkie spotkały w KRST.bo troche tam jest mamusiek z BB:-D, A co do mojego przyjazdu to naprawdę nic nie wiem:baffled: , to tylko było takie hasło rzucone ...pełne spontanu , a ja od razu hełpiłam sie chwilą i pochwaliłam na BB..
no a ja skypu nie moge ściągnac:angry::crazy: wiec cie nie pocieszę..chyba , że ....:sorry2:
 
reklama
dziewczyny jestem chora,czuje sie tragicznie,dzieci tez nie najlepiej,ale juz nie goraczkuja wiec widac swiatelko w tunelu
narazie jedziemy na nurofenie z pl


K. pojechal po rodzine,powinni byc w kazdej chwili,ale mam stresa bo Gabriel nie chce mi spac,non stop mnie wola,latam do niego non stop podaje smoka i powiem,ze nerwa to mam juz na wierzchu :crazy:
dobrze,ze familia teraz bedzie to moze poleze cos w lozku bo nic nie wylezalam chorobska

ide do GAbiego...no chyba go zaraz w myslach zamorduje :crazy::baffled::sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry