reklama

Mamy z Radomia :-)

jestem jestem;-)dzieki za pamięc:tak:czuje sie całkiejm dobrze.angina sie jednak nie rozwinęła i udało mi sie powstrzymac chorobę;-)
Zakonczenie u Oliwii w przedszkolu było w środe ale uprosiła mnie żeby ja prowadzac jeszcze te dwa dni:-pniestety zamista bawic sie na placu zabaw z innymi dziecmi siedzi z kolezankami w krzakach gdzie kryza ja komary i potem w nocy mi miałczy ze ją swędzi.Jest w dodoatku tak nauczona ze sie nie podrapie.Ma w głowie utwierdzone ze jak swędzi to nie wolno sie drapac i tylko troszke masowac (to jeszcze po ospie jej zostało) no i wsumie na dobre jej to wychodzi ale i tak fenistil lezy oboj jej lóżka i sama sie juz nim obsługuje:sorry2:
Marcelek jest coraz kochańszy i coraz mniej uważa:szok:biegnie na oslep i rzuca sie bez chwili zastanowienia przez to non stop gdzies sie uderza.Niestety często jest to główka i boje sie że moze to jeden z powodów dla których jeszcze nie mówi nic co byłoby bardziej sensowne(teoria wyczytana ostatnio gdzies przeze mnie).On od zawsze był taki rozrabiaka i często obrywał głowa o rózne rzeczy... sama nie wiem.
4 lipca wyjeżdżamy na Śląsk bo teściowie wtedy zjeżdżaja do Polski i jest okazja sie spotkać:tak:
filwinka az musiałąm sobie przypiomnieć ile Antos ma mieisęcy bo az nieprawdopodobne żeby był taki sprawny i jeszcze mówisz ze juz siada!!!o Matko!niesamowity chłopak!gratulacje ogromne za nowe umiejetności - lada chwila będzie raczkował i pewnie Ci pójdzie zaraz na nózki:tak::-)
Dorotko spóxnione zyczenia dla Twojej panienki Juleńki!Zdrowego i szczęśliwego dzieciństwa obfitego w radości i słodkości:-):tak:
 
reklama
Filwinko w takim razie Antoś to mały smakosz i wie co dobre:tak:.A te jego skoki słodkie.Już zapomniałam jak to zabawnie wygląda.:-DAlergologa mamy w przyszły czwartek.Oczywiście napiszę co i jak.
A niania się sprawdza.Doskonale słyszę jak Kubuś spada ze swojego nowego prawie dorosłego łóżka.Mam nadzieję że wkrótce załapie że już nie ma szczebelków i nie można spać we wszystkie strony.

niekat cieszę się że nie dałaś się chorobie i cieszysz się zdrowiem.A z tym mówieniem Marcelka to chyba jest jeszcze za wcześnie.Mój bączek też niewiele mówi a jest sporo starszy.Nic się nie przejmuj,na wszystko przyjdzie czas.

Sewa widzę że powoli zadamawiacie się w Angli.Przedszkole,praca.
Pewnie już nie możesz się doczekać przyjazdu do Polski i spotkań z rodziną.
Współczuję Wam choroby teścia:-(.

Donkat udanego,słonecznego i niezapomnianego urlopu życzę.!Odpoczywaj ile wlezie!:tak:

Dorotko już Cię kojarzę.To chyba jednak Ty w tym Med...Nawet kiedyś byłam u Ciebie na wizycie.Byłaś wtedy w końcówce ciąży i zaraz potem poszłaś na macieżyński..A pózniej zaczęłam chodzić do dr Frączyk i tak do tej pory.

Miłego wieczorku Wam życze i do jutra.:-)
 
-j- jak dobrze że już jesteś :-)
Na szczęście już zaczęły się wakacje i może trochę łatwiej będzie Wam się razem zaaklimatyzować. A ludźmi się nie przejmuj, gadają i zawsze będą gadać choćbyś nie wiem jak się starała. Unikaj tylko tych którzy Cię krzywdzą.

sewa to może z okazji Twojego pobytu w Radomiu w końcu uda nam się wszystkim spotkać:-)
A u nas teść też znalazł się w szpitalu. Noc była trochę szarpana bo M siedział tam z nim do północy bo dopiero wtedy okazało się że jednak zostaje.
Miłego weekendu !

PS. Właśnie wyczytałam coś takiego. Antoś jest za mały ale może któraś z Was sie skusi :-) :http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,6738055,Zapraszamy_maluchy_do_kina.html
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry