reklama

Mamy z Radomia :-)

Antoś ma dobry nastrój więc M się z nim bawi przed kąpielą a ja mam wyjątkowo czas również wieczorem.
Wybraliśmy się dziś na spacer do cioci, do niej do pracy, i całe szczęście że pracuje w hotelu bo dopadł mnie jakis rozstrój żołądka i większość dnia spędziłam w toalecie :-( Mam nadzieję że to nie jakaś grypa żołądkowa albo nie daj Boże rzeczywiście jakiś rotawirus
Kasiulka_radom, -j- jak leżałam tych kilka dni w szpitalu przed porodem to zwykle było tak że dziewczyny na cc czekały nie dłużej niż dwa dni, a bywało i tak że jeśli miały komplet badań to już następnego dnia szły rodzić. I zwykle właśnie na dwa tygodnie przed terminem.
donkat podobno teraz też bierze 60zł za wizytę, i też słyszałam że jest bardzo dobra, na razie nic się nie dzieje ale dobrze mieć namiar na kogoś sprawdzonego. Dziękuję za informację
sewa cieszę się że już jesteście zdrowi :-)
nawet nie wiedziałam że jest jeszcze jeden basen dla maluchów. A masz jakiś kontakt do dr Tuzimek? gdzie ona przyjmuje?

No i Antek dostał czkawki i muszę z cycusiem lecieć, echh pewnie znowu tato go porozbierał do rosołu :-)
 
reklama
dziewczyny Marcel jest tak potwornie zsypany ze nie mam już sił... na pupie jest tragedia... plecy i brzuszek całe w krosty i nawet na języczku ma dwie:-(, w uszkach, na oczku.... ja nie wiem kiedy jemu się to wszytsko zaleczy bo z tego co widze ma gorzej niż Oli a ona miała już źle... za pół godziny dzwonię do pediatry bo moim zdaniem samo smarowanie to za mało i trzebaby mu coś wiecj podać:-(najchetniej siedziałby na kolanach albo zeby go nosić i tylko ma chwile ze zachowuje sie normalnie.próbuje sie juz drapac ale ja pilnuje....spi w nocy nadal tragicznie:-(
a mnie od rana boli łeb i juz wysiadam:-(:zawstydzona/y::-(i niedobrze mi ciagle blee no i nie chce krakać ale i mnei chyba rotaświnstwo dopadło
 
Ksiądz już przeszedł. Wiecie o której był? O 17.30:wściekła/y: skurczygnat dopiero zaczał chodzić, bo w szkole musiał jeszcze lekcje dokończyć.Ja tu od 15.00 w oknie stoję i wyczekuję , bo to od nas zaczyna.... mąż wkur*, bo do mechanika miał jechać , dzieci z nudów zaczęły psocić co zakończyło się bójką....:wściekła/y:No myślałam , że wyjdę z siebie i stane obok.A kiedy juz się łaskawie zjawił odsiedział raptem 5 min. i po wszystkim.
Mykam teraz dokańczać strój batmana Kacprowi.
Spokojnej nocki i zdowiejcie chorowitki.:tak::-)

:szok::szok::-D najgorsze jet takie czekanie. a potem tak jak piszesz, 5min i do widzenia:wściekła/y:

dziewczyny Marcel jest tak potwornie zsypany ze nie mam już sił... na pupie jest tragedia... plecy i brzuszek całe w krosty i nawet na języczku ma dwie:-(, w uszkach, na oczku.... ja nie wiem kiedy jemu się to wszytsko zaleczy bo z tego co widze ma gorzej niż Oli a ona miała już źle... za pół godziny dzwonię do pediatry bo moim zdaniem samo smarowanie to za mało i trzebaby mu coś wiecj podać:-(najchetniej siedziałby na kolanach albo zeby go nosić i tylko ma chwile ze zachowuje sie normalnie.próbuje sie juz drapac ale ja pilnuje....spi w nocy nadal tragicznie:-(
a mnie od rana boli łeb i juz wysiadam:-(:zawstydzona/y::-(i niedobrze mi ciagle blee no i nie chce krakać ale i mnei chyba rotaświnstwo dopadło

niekat, szkoda mi was! najbardzije jednak tego malenkiego mezczyzny! mialam nadzieje, ze takie maluchy to przechodza lagodniej,a tu widac na odwrot:-(
trzymajcie sie dzielnie1 moze lada dzien zacznie mu jzu to ustepowac? tak jak juz pisalalm, kolezance lekarz dla corki przepisac syrop uspokajajcy, zeby mogla spokojnie spac i sie nie drapac. spytaj o cos takiego
 
jakas nerwowa dzisaj jestem. wlasnie popijam melise;-)
czyzbym sie nie wyspala, czy cus?

wczoraj ogladalismy film Mala Moskwa. oj, ale mi bylo milutko posluchac mego ukochanego rosyjskiego!!!:-):-)miod na moje serce! poza tym film warty obejrzenia.

powiem wam, ze czasem trace cierpliwosc do Julitki, t zn do jej niemowienia. mam takie dni, z ejuz nie moge sluchac wiecznego:yyy, yyyy i domyslac sie o co chodzi.
wiem, ze to nie jej wina. wiem, ze nadejdzie czas, ze i ona bedzie gadac jak nakrecona, az mi sie odechce. jednak w takie dni jak dzis, troche mnie to wkurza:zawstydzona/y:
 
sewa no na Obozisko należe.Dzwoniłm już do Narożnikowej bo ona prowadzi mi dzieci no i kazała podawac dodatkowo Heviran a na oczko Vratizolin ale Marcel nei da sobie posmarowac dolenej powieki z anic w świecie i tak się meczy.Dziś jedziemy do apteki i wykupię wsyztsko co bez recepty przeciwświadowego mają bo płąkać mi sie chce na te noce Marcela.dziś było godizna płączu gdozina snu przez całą noc a ten płącz był tak rpzejmujacy ze i mnie się chciało wyć z żalu.... rano okazało się zę był kolejny wysyp i teraz już Smyk jest caluśki zsypany:-(
 
niekat bardzo mi przykro że maluch tak źle znosi ospę, i nie nie ma za bardzo sposobu żeby mu pomóc. Pozostaje nadzieja że to się szybko skończy. Trzymajcie się dzielnie.
sewa a ja myślałam że to tylko u nas tak z lekarzami. Może ta temperatura to nic groźnego. A jak jest dziś?
donkat właśnie też się przymierzam do Małej Moskwy, ale trudno przewidzieć kiedy mały pośpi w dzień dwie godziny jednym ciągiem, chociaż i tak nauczyłam się oglądać filmy i śpiewać czy mówić wierszyki jednocześnie :-)
Nie martw się , nie tylko Ty masz czasami nerwa. Mnie też się coś czasem przyczepi a wtedy bez kija nie podchodź ;-) Jutro wyjdzie słoneczko i będzie lepiej :-)
-j- ja też właśnie miałam kolędę. Nie przepadam za tymi ich wizytami i wypytywaniem, co kto robi, gdzie pracuje itp. Jak mieszkałam na wsi to ksiądz wszystkich znał a po kolędzie to przychodził kawy się napić i ciasta pojeść a nie na "przeszpiegi".
A my mieliśmy dziś jedną z lepszych nocy. Antoś nie wybudzał się nawet podczas karmienia, dopiero ok 6 zaczął swoje conocne stękanie :-) Może to zasługa tego że nie poszedł spać bardzo objedzony bo prócz piersi dałam mu też trochę wody do picia. Dziś też tak zrobię i zobaczymy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry