• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

Miska- buziaki dla was herbatka z miodem i cytrynką na dobranoc pomaga:tak::tak: zdrówka zycze;-)
Katarzyna-tyle kasy teraz kiecki kosztują:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok: o Boze to jednak pojde w dresie:-(:-(:-(:-(:-(
kwiateczek ale sie wkreciłas ehheheh a co do kaski to masz racje bez niej to człowiek jakis taki nagi:rofl2::rofl2:

ok laseczki ja wlasnie mocze stópki w miksturce:sorry2: i lece zaraz do wyrka do juterka pa
 
reklama
witam z ranca.

jak ja slysze, ze facet kaze mi isc do pracy, to scyzoryk mi sie otwiera. mojemu powiedzialam , ze jak przejmie polowe obowiazkow na dziecmi , to pojde , no i jestem w domu. :sorry2:nie powiem lzej by bylo , jakbym pracowala, ale znajac zycie i tak wszystko byloby na mojej glowie. dzieci chore, to ja wolne, odebrac ze szkoly itd.... zajechalabym sie.:dry: pewnie to zalezy jeszcze ile m zarabia, nie nazekamy na brak gotowki. :happy: m tylko wpada w panike,jak mu na pety nie starczy:-):-):-) pozatym jakos go nic na codzien nie interesuje.:crazy:
 
kwiateczek już sprzedałam ją ale możesz poszukać w przyszłości to suknia roku 2005 farage galaxy

katarzyna może kiedys bylam "śliczna";-) 10kilogramów wczesniej:-D:-D teraz zupełnie inaczej wyglądam,przede wszystkim mam ciemne włosy,ale w lutym powracam do blondu może zmiana fryzury mi troszke poprawi humor a pózniej jeszcze to zrzucanie zbędnych kilogramów:wściekła/y:
 
witam:-)
Kik ja mam jedno dziecko i nie wiem czy nam starczy kasy:no:jedna wyplata tak nagle:szok::szok:
Co do slubu to naprawde to wszystko drogie:szok:Chcielismy wziasc slub jak maly troche podrosnie bo kto sie nim teraz zajmie:sorry:ja tez bym chciala jak chyba kazda kobieta suknie itd cala ta slubna otoczke:tak::tak:zobaczymy czy bedzie nas na to stac:dry::baffled:
a u nas nocka znow nie bardzo:no:ciagle wstawalam:baffled:chyba przechwalilam ale coz nie rezygnujemy:evil::evil::evil:
 
kwiateczek nie mam linka do tej sukni, podaj maila to wyśle ci kilka moich zdjęć jak ta suknia wygląda

u mnie nocka dizs tez nie bardzo mały obudził sie o 3.30 i do 5.30 nie spał:wściekła/y:
 
Witam z kawką dopiero.
Ale mi teraz czas szybko leci.Musze sobie jakis grafik ustalic,bo wieczorem jest masakra.Kolin zadowolony ze szkoly,oby zawsze tak chcętnie chodził.I nawet mu wczorajszy szkolny lunch smakował.
Pinka no ja wczoraj to siedzialam jak na szpilkach.Balam sie ze moze bedzie mu za dlugo,albo zacznie tam plakac lub cos podobnego.Jak poszłam po niego to znowu mi łzy naplyneły do oczu i nie moglam slowa wydusić.

Kik no ja tez skorzystałam i obejrzalam fotki,dzieciaczki wszystkie śliczne,córeczka laska.A kiedy ty nsm się pokazesz?
U nas tak samo m pracuje a ja narazie w domu.No własnie mam identyczne zdanie na ten temat,żeby kobieta poszla do pracy to facet tez musi sie zajac w polowie domem.

Tajchi 10 kg po 7 tyg,no co ty nic sie nie martw zgubisz do lata raz dwa.Chyba ze bedziesz tak jak ja wcinala slodkie codziennie do kawki no to moze byc problem bo ja nadal nie moge zgubic 5 kilo pociażowych.A jeszcze 6 lat temu tez bylam taka chuda jak ty na tym slubnym zdjeciu.

Miska T zdrowka zycze i wracaj do nas.

Kwiateczek ale sie nakreciłaś,uważaj bo po nocach spac nie bedziesz mogła.A co do jednej wypłaty to tez zalezy jak kto zyje.MY zyjemy od 3 lat z jednej pensji i nie narzekamy.Dodam ze ta nasza wyplata to nie gorne półki.No ale nigdy nam nie zabraklo na zycie ani tez nie odmawiamy sobie,bo jak cos trzeba to sie kupuje.

ok lece pa
 
Takze witam:-)
M wlasnie poszedl do pracy i znowu same jestesmy:-(Mam pytanko:wychodzicie z maluchamni teraz na spacery?Bo ja sie ostatnio cos boje,mala nie moze nadal do konca sie kaszlu pozbyc:dry:I jak ostatnio bylysmy to nawet nawrot katarku miala:baffled:Nie chce dac zalozyc sobie rekawiczek i raczki jak dwa lody:wściekła/y:Narazie czekam do soboty to pojdziemy na pol dnia do Wacky Warehouse chociaz co sie wybiega:sorry2:

Co do pracy to moj M sam nalegal od poczatku,zebym w domu byla,bo nie ma sensu zeby od malego posylac gdzies pod opieke Nikusie i jakos dajemy rade,choc w przeciewienstwie do Was,kik-my na kase narzekamy caly czas,bo jest ciezko:-(A teraz druga dzidzia w drodze,ale jakos sie nie martwimy-skoro dawalismy rade to i dalej damy:tak:Bogu dzieki,ze ten kraj tak wspiera slabo zarabiajace rodziny:tak:A do pracy pojde jak malenstwo skonczy 3 latka-taki mamy plan:-);-)
 
heja, my po spaceru, a teraz obiadek gotuje.

kwiatek, moja siostra teraz an wisne bierze slub dzidzia w drodze- pierwsza i biora narazie tylko ciwilny i male przyjecie dla rodziny.

na poczatku , jak tu przyjechalismy ja pracowala, ale po 5 m-cach nie dalismy rady z dziecmi i zostalam kura domowa. m zarabial jakies 180 -215 na reke i w sumie starczylo nam na wszystko, to bylo jeszcze bez benefitow na dwoje dzieci. a przylecialam tuz jena walizka i 2 torby podreczne. o tyle bylo dobrze, ze meble mielismy z wystawek:-):-):-):-)ale stan idealny:sorry2:

a ja raczej nie robie sobie zdjec, ale jedno moze wlepie tam:sorry2:
Picasa Web Albums - kil - Drop Box

ostatnio w dobie pory grypowej, do prawie wszystkiego co gotuje dodaje czosnek, czasem nawet 3 zabki, kupilam pokrojony zamrozony, lub daje swierzy. najlepsze, ze wszyscy wcinaja i nie maja pojecia ze go jedza , a potrawy maj chyba ciut lepszy smak i aromat:tak:

fakt, z epanstwo tu pomaga, ale jesli chociaz jedno pracuje, to spac mozna spokojnie. w pl to masakra. gdy z drugim zaszlamw ciaze, to mowili zem wariatka, czulam sie jak nastoletnia gowniara, a mialam 27 lat. trzecie to wypadek i jakbym cos takiego zdarzylo sie w pl, to nie wiem co by bylo. straszenie ciezko by nam bylo, mino ze dwoje pracowalo.:baffled:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kik- tez uwazam ze jak kobieta ma ic od pracy to facet musi sie zajac pol na pol wszytskim co dotyczy domu, poczynajac od prania, prasoawania a konczac na wybiawianiu plan w wykladzic i myciu podlog :rofl2:
Moj poki co nie powiedzial slowa o jakies pracy.... ale moze dlatego ze czasem go zostawiam na 4 godziny z mala w calkiem busy porze i mowie zeby ugotowal nam obiad, zaplanowal co na kolacje, wyszedl z mala na spacer, zrobil pranie , wywiesil i mala polozyl spac :-D Wracam... a on w pocie czola :-D i mowi ze pranie zrobil bo tak to nic nie zdazyl bo sie dzieckiem zajmowal :happy: Wtedy mowie: doprawdy ???? no ale jesc trzeba wiec gotuj kochany gotuj, pranie wywies no i co na kolacje.... :-p

Tez polecam dodawanie do wszytskiego co sie teraz gotuje dodawac czosnek. Zreszta nie wiem czy moja mala cokolwiek je bez czosnku hehehe, zawsze jej tam wrzuce zabek :-) poza tym lubi Nastka buleczki z maslem czosnkowym :tak: wiec i tu jest ulga.

Kasia- my normalnie wychozimy na dwor choc czasem mysle zeby mi sie ie zaziebila, no ale kisic jej nie moge bo chalupe mi rozniesie. Jak wrocimy ze spaceru, wypuszczam ja na ogorod a ja albo ropakowywuje torby, albo myje naczycia... :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry