• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

kasia- z ta rejestracja to do konca tak nie jest....nasza byla rejestrowana o 12 w poludnie a o 3.30 miala wizyte tego samego dnia...bez przesady tydzien...!!! tym bardziej ze jestes ciezarna, idziesz , wchodzisz i mowisz ze masz takie skurcze ze chcesz zeby zobaczyl cie lekarz-nie moga ci odmowic. Wiesz nam kiedys probowano wmowic ze nie mozemy sobie wybrac szpitala, ze "przynalezy" na sie tylko TEN jeden konkretny.
 
reklama
wlasnie dzwonilam do gp i jutro ide na wizyte wiec fajnie:tak:a dzis ide doniesc posplacane rki do starej agencji,juz dosc ich mam:wściekła/y:no i uzupelnic zakupy do torby szpitalnej,bo paru rzeczy mi brakuje a kto wie kiedy tam wyladuje:sorry::rofl2:
 
Dzieki za odpowiedzi. Mam nadzieje ze wszystko pojdzie gladko i szybko;-) angielski znam ale nie orientuje sie w nazwach chorob a czytalam ze bedzie sie pytac o przebyte choroby i choroby w rodzinie podszkole sie dzisiaj z ciazowej gazety posprawdzam ze slownikiem co jaka choroba znaczy:happy: pozdrawiam zyczcie mi powodzenia
 
dziekuje kochane mamusie...
no ale po dzisiejszym dniu chyba to bedzie nie realne....
dzis juz 2 razy wylecialo mi cos z pochwy chyba czop...
strasznie sie boje... bylo to dosc geste i przeszroczysto-mleczne.... juz latam do laziekni jak dzika... i odziwo nie mam zaparc... zrobilam 2 kupki....
brzuszek twardy i boli... plecy tez daja o sobie znac....
mysle ze cos sie zaczyna... jest mi duszno i jestm jakas zla....
tak chcialam wytrzymac do maja.... i strasznie sie boje... oj boje sie.... czekam na dalszy postep...
 
Witam sie dosc pozno ale komputer byl naprawiany:baffled:wcia jeszcze to nie to ale jest lepiej:tak:
Kasia pewnie ze moglas odrazu isc w Twoim stanie:tak:
Weri ja jak rozmawiam z lekarzem czy pielegniarko to zawsze sie pytam co ma na mysli...mowiac o chorobie.:rofl2:Przewaznie ladowalam w szpitalu wiec za kazdym razem sie pytaja o alergie i choroby:sorry:

Ewelina mialas urodzinki:sorry:Wszystkiego najlepszego kochana:tak::-)

No i po swietach:tak:
U nas to tyle ludzi bylo w weekend ze nie dalo sie isc z wozkiem:no::no::no:dalismy spokoj sobie z miastem:baffled:autem to juz porazka byla.wjazd do Skegness graniczyl z cudem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:zawsze jest tak na Bank Holiday:no::no:skad Ci ludzie sie biora:szok::szok::szok:
Oki lece bo juz pozno.Slodkich snow:tak:
 
Iza jaki czop:sorry:kurcze cos przeoczylam bedac w ciazy:baffled:
Paula tez mysle zebys szybko poszla do poloznej albo lekarza:sorry:
Kurcze nie widzialam wczoraj tego posta,nadal cos z tym kompem jest:baffled:
Weri sprobuj sobie przesunac ten suwaczek miskowy nizej,Twoja sygnatura kjest dosc wielka:sorry:
 
dzis niby ma byc pelnia slonca i 20 stopni, poki co u nas zachmurzenie i mokro :wściekła/y:

Paula- ja nie pamietam czopu u mnie :zawstydzona/y: ale jak plecki daja o sobie znac i ten brzuszek....moze to tuz tuz, choc malutka moglaby jeszcze poczekac....
Napisz jak sie czujesz o ile nie jestes na porodowce ;-)

Niedawno byly to poczatki ciazy kasi i Pauli a zaraz beda rodzic....alez ten czas leci. Powiem wam kobietki ze nie moge sie doczekac :tak::rofl2::-)
 
reklama
dziekuje mamusie.....
dzis juz troszke lepiej.... mala sie rozpycha na calego... brzuszek twardnieje... ale nie boli jak wczoraj...
wczoraj wieczorem wpadlam w panike bo zostalam sama w domu z synkeim.... moj M w pracy.. i myslalam ze to juz sie zaczelo... no ale juz malo zostalo wiec zaczynam sie bardzo bac... dzis odpoczywam i nic nie robie...

dziekuje za troske mamusie... nie martwcie sie juz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry