Witam Mamusie!
Dziekuje za wsparcie uf ,ale jak pomysle o tym to we mnie sie nadal gotuje mam nadzieje,ze bedzie ok:-)
U nas nocnikowanie idzie swietnie!
Pinka wiesz wspolczuje ze tak wam odmawiaja :-(w takich chwilach nie powinno sie odmawiac ja wiem jak mialam na chrzest chrzestnych a za chwile mi odmowili musialam szukac nowych

ajak juz masz na zastepstwo to super:-)
a reszta sie nie przejmuj wiecej kasyw portfelu zostanie

Dziewczyny wiem o czym piszecie.
Ja ostatnio bylam w PL kolezanki ,ktore na gg ze mna pisaly itd spotkaly sie ze mna i takie teksty walily do mnie ze szok

powiedzialam jednej ze fajne ma buciki a ona do mnie ze z rynku a nie tak jak ja kupuje w firmowkach pewnie tam w uk ja pierdziele skad moze wiedziec gdzie ja kupuje co

Przyszly obczaic czy sie zmienilam po porodzie,jak wygladam itp
bo zawsze wygladalam extra bo mama miala salon wiec miala wlosy zrobione ciuchy paznokcie i solarka na dodatek uprawialam taniec wiec moje kolezanki to zazdrosnice byly!
i nadakl sa jak sie okazalo.
Oczywiscie zostala mi pewnie z dwie koelzanki ktore sa dla mnie ok.Maja juz swoje rodziny.
Teskni mi sie za Pl ale teraz jak bylam otworzyly mi sie troche oczy!

Zycie w Pl jest trudne.Moze i mialabym gdzie wrocic bo mialam taki ostatnio okres ze plakalam i chcialam wracac mama juz nam chciala dom dac ,tam otworzylabym salon z pazurami,ale zus i te rozne oplaty sa straszne przerazaja mnie!a gdzie utrzymanie itd?zrezygnowalam.
teskni mi sie za rodzina bardzo...
tutaj nie mam znajomych od serca...wszytscy sa zazdrosni ,ze np mamy tutaj tak jakby swoje mieszkanie,ale tez nie bylo latwo!
w ciazy tulalismy sie , moj D nie mial pracy ciezko bylo!
byly momenty kiedy mielismy tylko 1F w kieszeni

I kazdy dochodzi do czegos sam prawda?
to o co tu byc zazdrosnym?
Nie rozumiem niektorych tutaj ludzi.
Przeciez kazdemu nie jest latwo.
Chcialabym miec tutaj znajomych od serca,chcialabym zeby czasem ktos zadzwonil bezinteresownie lub zaproponowal wycieczke czy cos.
Oczywiscie mamy tu duzo znajomych ,ale jedni maja interes drudzy cos tam a trzeci cos innego...
Tesknota pozera czasem:-(
W PL czulam sie swietnie wszystko po polsku,rodzina itd,ale wiecie jakos chcialo mi sie wracac do UK to chyba juz jakies przyzwyczajenie, ja nie wiem czy bym sie potrafila przyzwyczaic zyc w pl nie wiem.
Moze dlatego,ze mame tez mam za granica ,a z tata za dobrych relacji nie mam.
Ok zmykam spac.
Pozdrawiam i sle ciumaski!