Ulinka Maja sliczna. Napewno nie jest Ci latwo samej teraz przez ten czas jak meza nie ma, ale dasz rade. Zycze, zeby Majeczka grzeczna byla i spala ladnei nockami

jak sama napisalas dwie baby daza sobie rade
Tamarunia to napiecie rosnie, ale takie pozytywne. Moja mama jak przyleciala, jak Alus mial juz ponad miesiac, to tez nazwozila nam mnostwo rzeczy z Polski, glownei jedzenia polskiego :laugh:
Nie chce nikogo odwodzic, ale ja sie tak napalilam na obmywanie pepuszka spirytusem, nakupilam gazikow w Polsce (sama mnie z reszta uczyli na studiach, ze dziecku nalezy kikut przemywac 70% spirytuskiem) ale zapomnialam zabrac tego spirolu z Polski, a tu na szkole rodzenia powiedzili, zeby absolutnie niczym nie smarowac. Jedynie osuszac po kapieli. Postanowilam to wyprobowac i.. Alkowi kikutek odpadl w 7 dobie, bez najmniejszych komplikacji. Dziewczyny na forum lipcowym przeywaly i nie jedno dzieco mialo problemy, ale nie wszystkie. To tylko tak napisalm w ramach "za" i "przeciw"
Maxin kochana chyba jednak mojego brzucha wklejac nie bede, bo co tam takimi moimi starymi zdjeciami bede tu zasmiecala, jak teraz mamy rzeczywiste brzuszki
A co do czasu to rzeczywiscie ucieka starsznie i juz zapomominam jak to bylo jak Alus byl malenski. Dobrze, ze notatki robie
