Hej dziewczyny
Maruska milo,ze znowu z nami jestes,pozwolilam sobie zalozyc watek,aby sie uwowic na spotkanie,w sumie to ty wysunelas ten pomysl,wiec mam nadziej,ze nie masz nic przeciwko???Ciesze,sie,ze Alek sie tak wspaniale rozwija i przynosi wam duzo radzosci :angel

zieciaki w tym wielu tak szybko sie zminiaja i sa takie pocieszne.Kochane kruszynki,
Ara ja na twoim miejscu wykozytala bym urlop i nie przejmowala sie jezeli ci sie odwidzi,ta przeciesz czasmi bywa i jezeli znajdziesz lepisza oferte pracy to poprostu na miesicac przed powrotem do poprzedniej pracy,musisz powiadomic pracodawce,ze nie wracasz,dobrze aniabania radzi,zapytaj szefa o ta ksiazke,a na pewno wszystko sie wyjasni.
Bata.Lwica dzieki za troske,przez dwa dni czulam sie niefajnie,bolal mnie bok.Wczoraj bylam u poloznej i powiem wam ze odnioslam wrazenie jak by mnie chiala zbyc,bardzo szybko przprowadzila,ze mna wywiad srodowiskowy,wipilam napoj pomaranczowy,aby bdanie krwi zrobic,powiadomila o nastepnej wizycie,po czym i tak dwa razy zmienial,bo sie nie skosultowala z recepcja i terminy byly juz zajete,gdy zapytala mnie czy mam pytania,oczywiscie miala,ale na kazde odpowiedzial mi tak:wszytko poczytasz w ulotkach ktore ci dalam,bo jak bym o tym wsztstkim miala teraz mowic to bym pare godzin siedzial.Wiec ja sobie mysle to po co zadaje mi takie pytanie,glupota.Na badanie kriwi tz troche czeklama,bo zamieszanie sie zrobilo z pacietami,a bylo nas zalediwe trzy babki,brak organizacji,a to dlatego ze wszycy byli czarni,a ja do nich naprawde mam awersje,poprostu ich nie znosze,sorki,ze tak pisze,ale sie troche zdenetwowalam ta obsluga,on zawsze sa tacy olewajacyco do swojej pracy,Koles wbil mi tak igle,ze az mnie reka przez caly dzien dretwiala,a po pobraniu krwi,czulam sie jak bym zaraz mial zmdlec,bo w sumie tak mam jak widze krew.Wiem,ze jak by mnie obsugiwali biali to by wugladalo to zupelnie inaczej.Wiec w sumie nie jtem zadowolona,mam nadzieje,ze ta polozna nie bedzie mnie prowadzic caly czas i porodu nie bedzie odbierac.MA TAKA NADZIEJE???????!!!!!!!!!
A DZIS W NOCY CO NIE MOGLAM SPAC, i piersi mnie bardzo bola.Nastepna wizyta 6 grudnia w mikolajki

Ja
lwica twoj sen,polepszyl sie,meczy cie cos,przejmujesz sie czyms,ze nie mozesz spac,na kiedy dokladnie mas date porodu????Mam nadziej,ze spisz o wile lepiej

Tamarunia po porodzie jeslei wszystko jest ok z toba i dzidzi to po 24h mozesz juz opuscic szpital.Tutaj nie trzymaja tak dlugo jak u nas,dzidzi nie musi nawet samamu jesc z butelki,bo polizna i tak do ciebie przyjdzie i wszystko wytlumaczy jak to wyglada i pokarze co robic.Wiesz tutaj za dzuo kobiet rodzi aby trzymac kazda po pare dni jezlei wszystko jest ok.Wszytko jest tu inaczej,ja troche sie czuje,mimo,ze opieka jest dobrza,ze to jest tylko takie mile na pokaz,bo wszystko dziej,sie hurtowo.Co do zoltaczki to w sumie nie jestem pewna.Zapytaj moze nastepnym razem poloznej,moze ci odpowie,a nie tak jak moja,he,he,he.Fajowo masz,ze jedziesz do karju,szkoda,ze bez meza,ale rozlaka czsmi dobrze robi.Ja to sie nie moge doczekac aby brzusio juz urusl,czy ma to znaczenie,ze jestem chyda i dlatego nic nie widac?
ok wracam do pracy,bede pozniej.BUZIAKI PA
