• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

Drogie dziewczyny!Mialam w piatek pierwsze usg,ale takie nieplanowane(zaniepokoilam sie bo odczuwalam bol po prawej stronie brzucha i dla pewnosci postanowilam sprawdzic), wiec nie mam jeszcze zdjecia ani wymiarow dzidzi.Ale za dwa tygodnie mam juz to normalne, planowane wiec na pewno poprosze o zdjecie.W kazdym razie mialam to usg i wiecie co sama siebie nie poznalam, naprawde nie wiedzialam ze tak mocno zareaguje.Kiedy zobaczylam swoja dzidzie po prostu sie poplakalam.To naprawde niesamowite uczucie, istny cud.Takie malenstwo i widac bylo jak mu serdusio bije, takie ciupenkie!Niesamowite!
 
reklama
A tak wogole to jakas placzliwa jestem dzisiaj i wogole ostatnio.Moze to dlatego ze swieto Wszystkich Swietych nadchodzi a ja zawsze bede dobrze wspominac ten czs.Pochodze z rodziny, w ktorej wszystki swieta spedzalismy bardzo rodzinnie w cudownej atmosferze i moze dlatego tak mi ciezko.Jestem tak daleko od domu od bliskich.A dzien 1 listopada, byl czasem kiedy spotykalismy sie w rodzinnym gronie, paplilismy znicze, to byl taki dzien zadumy a jednoczesnie nie smutny, tylko taki mily.Ciezko mi bo bardzo tesknie za tamtymi czasami.Wiem ze tu mam meza i dzidzie w brzusiu ale wiecie, mysle ze nigdy nie mozna zapominac o przeszlosci!Zwlaszcza jesli wiaza sie z nia same cudowne chwile i mile, dobre wspomnienia.
Jak dobrze ze na Swieta Bozego Narodzenie jade do Polski!
Zycze wam jak najwiecej dobrego samopoczucia i jak najmniej smutnych chwil!!!
 
czesc kobietki :)

dzieki za mile slowa co do mieszkanka mojej dzidzi :) nie wiem jak to jest ale czasem mi sie wydaje ze sie zmniejsza, a czasem ze rosnie jak na drozdzach. dziwne... ;)

izunia, przykro mi ze masz dola i nie mozesz spedzic swieta zmarlych w gronie rodzinnym, domyslam sie ze to twoje pierwsze swieto z dala od rodzicow? po kilku latach sie czlowiek krzyzwyczaja. ja juz teraz nie odczuwam az takeij tesknoty za domem, rodzicami, owszem, tesknie, ale nei takjak na poczatku. tym bardziej ze czesto do nich dzwonie, no i juz mam rodzine tutaj i tutaj jest moj dom i chyba nie chcialabym wrocic do czasow mieszkania z rodzicami i byca pod ich kloszem ;) ale wiem co przezywasz, tulkam wirtualnie.

maxin, wracaj szybko do zdrowka niech sie noga szybko zagoi.
 
Witam po weekendzie.
Jak u Was minal weekend,u mnie okropnie mialam duzo stresu,niepotrzebnego ktory doprowadzil mnie do lez a wiadomo w tej chwili jest to najmniej potrzebne,dobrze ze mam kochanego meza ktory mnie wspiera i uspakaja,ale nie bede wypisywac co to byl za problem bo duzo by tego bylo zeby opisac,w kazdym badz razie dzisiaj czuje sie znacznie lepiej,a i spac tez juz moge tylko z przerwami na siusiu ale do tego juz sie przyzwyczailam.

Aniabania sliczne masz te coreczki,ale chyba troszke sie roznia od siebie,nie moge sie doczekac kiedy ja zobacze moje malenstwo.

Maxim gratuluje mieszkanka i uwazaj na siebie,mam nadzieje ze noga szybko wroci do formy,co do mojego terminu to 24 styczen,juz bym chciala swieta,po nowym roku to juz zleci.

Ara m1 fajniutkie a lokator z pewnoscia tez,gratuluje ruchow,to naprawde super uczucie za ktorym napewno bedziemy tesknily po narodzinach naszych malenstw.

Izusia wiadomo ze smutno byc z dala od rodzinki,ale zrekompensujesz sobie to w okresie swiat.Glowa do gory.

Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzidziusie.
 
Witajcie kochane

Aniaubaniu przepiekne te Twoje dziewuszki. Mojemu Alkowi napewno tez by sie spodobaly, ale spi teraz smacznie wiec mu narazie nie pokaze ;) Naprawde podziwiam za tyle energi ile musisz wlozyc w pielegnacje na coreczkami :)

Maxin dobrze ze zalozylas watek odnosnie spotkania. Zanim sie wyumawiamy, to pewnie troche stron popiszemy

Ara piekny brzusio, jej kiedy ja taki mialam :laugh:

Co do czarnych poloznych to bardzo duzo ich w Croydon (tu gdzie mieszkam) Ja porod mialam wlasnie odebrany przez czarnoskora polozna, ale nie narzekam (choc wole biale). Wyszlam na drugi dzien i akurat w "moim" szpitalu Mayday, powiedziano mi, ze skoro chce karmic cycem, to mnie nie wypuszcza dopoki dziecko nie zacznie ladnie ciagnac. (Mielismy problem po dwoch pierwszych karmieniach, bo Alek nie chcial jesc). Zoltaczki nie zdazyl dostac bo ta najczesniej wystepuje od 3 doby. Mial delikatna i polzona kazal mi go wystawiac tylko do swiatla dziennego, bowiem wtedy bilirubina zawarta w skorze rozpada sie.
Buzka lece do mojego szczescia bo sie przebudzil ;D

Ja juz do U.K wracam w niedziele i z jednej strony rozpiera mnie radosc na spotkanei z mezem, a z drugiej zal wyjechac z rodzinnego domu. Taka rozdrata jestem.
 
DZieki dziewczyny za mile slowa,noga z dnia na dziej coraz lepiej,ale zas cos mnie lewy bok,a raczej pachwina pobolewa i kuleje raz na jedna noge raz na druga,hi,hi,hi czuje sie jak staruszka,wszedzie bole........hm.......W poiatek ide do GP mamnadziej,ze znajde odpowiedz na moje dolegliwosci ::)
Dzis Hallowin,a jutro Swito zmarlych,Izusia,wierze,ze jest ci smutno i brakuje najblizszych,ale pomysl o czyms przyjemnym w ten dzien,a juz za pare tygodni zobaczysz wszystkich na swiet,czas tu szybko ucieka wiec zanim sie obejrzysz to juz bedziesz pakowac tobolki do domku.
Lwica oj niepocieszona jestem,ze tak fatalnie sie czulas i stresowalas,czasmi sie poprostu nie da pewnych rzeczy ominac i nie denerwowac,ciesze sie ,ze juz lepiej,dbaj o siebie i obiecaj,ze postarasz sie juz tak nie denetwowac,mam nadziej,ze sprawy ktore namieszaly w twoim wekeendzie rozwiaza sie pozytywnie.Zycze duzo UMIECHU,
Martuska milutko spedzasz czas????????Pochwal sie co ostatnio dobrzego jadlas,ja tak tesknie za naszym jedzonkiem :D Czas szybko zlecial w kraju,rozumiem co czujesz,ja atez tak mam po kazdej wizycie z jednaj stronych czlowiek chce wracac,a zdrogiej chcialby jeszcze przedluzyc pobyt.Alek pewnie roznie jak na drozdzach,przeslij jakies nowe fotki twojego sloneczka ;D
Pozdrawiam goraco kochane papa ;)
 
CZesc dziewczyny!! Z tej strony "nocny marek" w hallowinowa noc >:DTomek dal mi pospac dzis az 5 godziny!!!! i teraz jest 3am a ja jestem super wyspana- az nie chce mi sie myslec jaka bede nieprzytomna w dzien ;D
Wydaje mi sie ze natura przygotowuje nas wczesniej do tych pobodek - czyli mam na mysli to nocne siusianie.

Izusia, Lwica i inne ciezarowki- to niesamowite jak bardzo wrazliwe jestesmy w ciazy - problemy urastaja do ogromnych rozmiarow O0- jeszcze nigdy nie plakalam tyle co w tym stanie. Zdarzylo mi sie pare razy, ze ktos mnie niechcacy popchnal w sklepie a mi juz lzy lecialy ciurkiem i nie moglam ich zatrzymac ::)
Chyba nie da sie uniknac stresow- taka juz nasza uroda. Najwazniejsze to zeby miec jakiegos Przytulacza pod reka :-*

Co do ruchow brzusiowych, tak jak mowisz Lwica, teskni sie troche za kopniaczkami- i wciaz mam to dziwne uczucie kiedy burczy mi w brzuchu (taka pierwsza mysl) ze to dzidzia - a przeciez dzidzia(no juz nie dzidzia a chlop pozadny) lezy kolo mnie.

Zoltaczka - tak, Tomek mial taka leciutka, wygladal jak po wakacjach w Grecji 8) i to dlatego, jak u Martusi, gdyz Tomek nie chcial jesc na poczatku a bylo bardzo bardzo goraco i troszeczke sie odwodnil i podobno to ma jakis zwiazek.

Aniabania piekne te twoje babeczki!!!! Martusia, dobrze ze sa dwie- to nasze chlopaki sie nie pokloca ;D

Maxin oszczedzaj sie mamusio! zawsze to pare kilo wiecej i srodek ciezkosci troche inny i moze dlatego tak to sie wszystko wykrzywia w druga strone :laugh:

Kisiorki i pozdrawiam wszystkie mamy-to-be ktorych tu nie wymienilam.


 
Spore mam zaleglosci w czytaniu ::)
W imieniu moich dziewczat bardzo dziekujemy ;D Martuska, beta, chetnie zapoznam Waszych chlopcow z moimi dziewczetami 8)
Martuska, czasami mi juz tej energii brakuje, dlatego ciesze sie, ze rodzice troche sie zajma maluchami, a ja chociaz na chwile bede mogla odsapnac ::)
Tamarunia, ja lece wizzair o 13ejz Luton, wiec jak zauwazysz rodzinke z wielkim czerwonym wozkiem, to bedziemy my ;D Jak znam zycie, to czasu nam na nic nie starczy i bedziemybiegac po lotnisku jak szaleni ;D Niecale 3 tygodnie nam zostaly ;D ;D
Maxin, gratulacje mieszkanka ;D Nie ma to jak mieszkac samemu, nawet najlepsi wspollokatorzy moga dzialac na nerwy ;D Niecierpliwie czekam na odpowiedz z councilu, nie wiecie jak dlugo im to zajmie??
Pozdrawiam Was wszytskie i zmykam na razie, bo mi tutaj Maja klawiature kopie i ciezko pisac ;D 8)
 
Beta no tak z tymi nastrojami to jest strasznie.Ja dzis od rana caly czas praktycznie placze.I to nie wazne o co:a to mysle o bliskich i o dzisiejszym Swiecie Zmarlych, a to tesknota za domem rodzinnym, a to rozmowa na gadu z przyjaciolka, rycze o byle co!Ale no walsnie najwazniejsze aby przytulacz byl blisko!
Zycze wszystkim mamom oraz przyszlym mamom duzo zdrowka!
 
reklama
Dzisiaj Swieto Zmarlych i tak ma rozmyslanie mnie wzielo,jakie to zycie jest skaplikowane i trzeba sie postarac aby przezyc je jak naj lepiej,a kazdy dzien traktowac jak by byl ostatnim bo nigdy nie wiadomo co sie moze wydarzyc ::) Pozytywne myslenie jest bardzo wazne,ale w naszym ciazowym stanie czasami ciezko,przez te bolesci i hormonalne szalenstwo :D
Dzieki Beta postaram sie oszczedzac choc moja praca czasami mi na to nie pozwala ;D
A z tym nocnym susianiem to powiem wam ,ze nie myslam w ten sposob o tym,ale chyba macie racje ;D ;D ;D w kocnu musimy sie liczyc z tym,ze takie nocki nas czekaja,a ja tak uwielbiam spac :)Ja tak czytam ile Beta,czy Maruska,Aniabania i inne mamy ktore juz wiedza jak to jest,nocek nie przespaly,to jestem pelna podziwu,coz sie nie robi dla tych naszych skarbow,pewnie wszybko mozna sie przyzwyczaic co?????
Ja zmykam pod prysznic i moze obejrzec jakis dobry film ;)
Pozdrawiam zaduszkowo ;DBuziaki pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry