A
ara
Gość
dzieki dziewczyny za odzew, liczylam na was
ksiazki takowej moja firma nie posiada, bo podejzewam ze moj szef nawet nigdy nie byl w sytuacji ze musial komus macierzynskie wyplacac. firma jest naprawde minimalnej wielkosci (2 pracownikow i szef) i w zasadzie wszystko jest tutaj na gebe a nei na papierze.
co do macierzynskiego, to wiem ze przysluguje mi 6 mies platnego i pozniej 6 bezplatnego, bo pracuje tu juz ponad 4 lata, prawie 5, takze luzik. no i cos wymysle, najwyzej zadzwonie do citizen advice bureau albo sie do nich przejde i sie dowiem, ale wiem ze tu za skarby nie wroce, za bardzo jestem wykorzystywana i za malo za to dostaje niestety.
maxin, cos mi sie wydaje ze masz prawo do zmiany poloznej jesli ci ta nie lezy. choc to chyba nei jest latwe. ja na pierwszej wizycie trafilam na super kobitke i chcialabym zeby ona mnei prowadzila do konca, ale roznei bywa bo w grupie poloznych na moim terenie jest 6 i moze byc inna za kazdym razem. raz trafilam wlasnei na murzynke, pobierala mi krew na badanie na syndrom downa, mam nadzieje ze juz nigdy jej nie spotkam. nie dosc ze zachowywala si ejakby mi laske robila ze pobiera mi krew to jeszcze wielkie halo zrobila ze musiala mnie na kompie wyszukac, bo mi nikt nei powiedzial ze musze swoja karte przyniesc jak przychodze na pobranie krwi... no ale..
za zlobkiem sie na razie nei bede rozgladac, najwyzej moja mam przyjedzie...zobaczymy
na razie ciesze sie ze mi pomoglyscie z wyjasneiniami
buzioaczki dla was i biore sie do pracy. a tak apropos, wiecie ze moj szef chyba mysli ze ja 2 tygodnie po urodzeniu wracam do pracy?? :O jakos nie dociera do niego chyba ze predzej czy pozniej bedzi emusial znalezc kogos w zastepstwie pod moja nieobecnosc...ale to juz nie moj problem 
ksiazki takowej moja firma nie posiada, bo podejzewam ze moj szef nawet nigdy nie byl w sytuacji ze musial komus macierzynskie wyplacac. firma jest naprawde minimalnej wielkosci (2 pracownikow i szef) i w zasadzie wszystko jest tutaj na gebe a nei na papierze.
co do macierzynskiego, to wiem ze przysluguje mi 6 mies platnego i pozniej 6 bezplatnego, bo pracuje tu juz ponad 4 lata, prawie 5, takze luzik. no i cos wymysle, najwyzej zadzwonie do citizen advice bureau albo sie do nich przejde i sie dowiem, ale wiem ze tu za skarby nie wroce, za bardzo jestem wykorzystywana i za malo za to dostaje niestety.
maxin, cos mi sie wydaje ze masz prawo do zmiany poloznej jesli ci ta nie lezy. choc to chyba nei jest latwe. ja na pierwszej wizycie trafilam na super kobitke i chcialabym zeby ona mnei prowadzila do konca, ale roznei bywa bo w grupie poloznych na moim terenie jest 6 i moze byc inna za kazdym razem. raz trafilam wlasnei na murzynke, pobierala mi krew na badanie na syndrom downa, mam nadzieje ze juz nigdy jej nie spotkam. nie dosc ze zachowywala si ejakby mi laske robila ze pobiera mi krew to jeszcze wielkie halo zrobila ze musiala mnie na kompie wyszukac, bo mi nikt nei powiedzial ze musze swoja karte przyniesc jak przychodze na pobranie krwi... no ale..
za zlobkiem sie na razie nei bede rozgladac, najwyzej moja mam przyjedzie...zobaczymy