D
Dominia-D
Gość
Tigger - wlasnie opisalam Miloku moje doswiadczenia z wyrabianiem paszportu, wiec zerknij w moj poprzedni post :-)
pozdrowionka
pozdrowionka

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


a nosidelko tylko po to biore jakbysmy jezdzili w samochodzie bo Brian juz siedzi w spacerowce




wiec bacznie obserwuje czym najchetniej :-)sie bawi i tak mysle czy wziasc mate czy kolo gumowe
hehe
no bo wieceie na dosc dlugo jade.
postem.
dobrze ze M ci pomaga i masz taka fajna kolezanke.
w domu mam neta ale podobno mama odlaczyla jak wyjezdala wiec bede musiala podlaczyc od nowa a jak nie to caffe mi zostaje 
z pewnoscia duzo bieganiny macie.
ale poprostu musze jeszcze poczekac:-(mam nadzieje ze jakos nasza sytulacja szybko sie unormuje no tak musze byc dobrej mysli:-)

Wśród ciągłej życia pogody,
a ja myusialam jechac do Polski mialam tez juz bilet kupiony wiec wpadlam w taki szal ze szok i powiedzialam im ze jak mi nie dadza paszportu to prosze o nazwiska;-)bo ja musze leciec z dzieckiem do lekarza
i dostalam paszport:-)
...taka wlasnie ze mnie gapa.Normalnie szok.Ja mysle ze to juz dzis w nocy bedzie,albo jutro i juz nie ma to tamto!!!!!
...Buziak i big gratulacje.Ogrom usmiechu na wspolnej drodze zycia i duzo zdrowka dla calej trojki.
Dzwigam ..nosze robie ile trzeba..i jakos nic sie nie dzieje.(w granicach rozzsadku)Moj boze czasem mowie ze poprostu ze sa rzeczy ktorych nikt za mnie nie zrobi i radze sobie jakos.
,aby patrzec jak malenstwo bedzie sie w ciebie wtulac
bedziesz miala juz z glowy;-)
a urodzilam 62godziny pozniej dopiero:-(
ale w kazdym razie,porod tuz tuz-trzymaj sie!!!!
pewnie 6kg juz ma,tak bynajmniej czuje po noszeniu jej
mam wrazenie ze powiem prawde stwierdzajac,ze ulubione zajecie oczekujacych mamus to sprzatanie,pranie,prasowanie,ukladanie po raz setny ciuszkow i przestawianie po raz tysieczny lozeczka
Weroniczka wogole spi dzis prawie caly dzien i tylko troche marudzila,a mezus wstaje biedak o 4 zeby do pracy jechac i nie mam z niego zbyt wiele pozytku jak ma taka zmiane...

Tylko moj skarb troche przezyl na kazdy wydany dzwiek G.plakala
nie przyzwyczajona do takich dzwiekow,a on jest bardzo glosny,wiec sie bala,ale juz po trzech dniach jest duzo duzo lepiej,nawet do niego dzis zagadywala on piszczal,a ona w sumie tylko zerkala,gdy do niej raczkowal,ona cala sie spinala i grymasila,ale dzis juz bylo 100 razy lepiej,
:-(

