• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

Dzieki Martuska ;D Uklony w Twoja strone, mialam straszny metlik w glowie ;D Jak to wyglada z rejestracja malucha u lekarza w Polsce?? Czy podlegaja ubezpieczeniu. Mojej mamie mowiano w NFZ, ze musimy przywiezc formularz E101 (chyba) wydany przez NHS, ale oni tutaj nie wiedza o co mi chodzi i o jaka forma prosze.
Mamy w Polsce zaufana lekarke, ktora mnie cale dziecinstwo prowadzila, wiec zaraz po przyjezdzie zamierzam ja odwiedzic z maluchami ;D Mimo wszytsko wolalabym je zarejestrowac, bo bedziemy tam prawdopodobnie 2 mieisace.
 
reklama
Aniu, to powiem jeszcze, ze jarejestrowalam sie na bezrobocie w Polsce, zeby niby panstwo mnie ubezpieczalo i tym samym Alka, ale przy rejestracji w osrodku zdrowia nikt mnie o to ubezpieczenie nie pytal. Wypelnilam tylko formularz taki, podalam pesel dziecka, bo Alek jest zamelodowany w kraju i pesel ma i to wystarczylo. Nie wiedzieli tylko jak sie ustosunkowac do ksiazeczki zdrowia, bo powiedzialam, ze ma brytyjska, ale jak powiedzialam, ze tam bedzie szczepiony to juz nic nie musieli wpisywac. Lekarz, tez spoko ksiazeczke ogladnal podalaismy o roznicach tu i tam i zbadal Alka i ma w osrodku swoja karte juz.
 
Oj, w moim przypadku to chyba sie zarejestrowac jako bezrobotna nie moge, bo tutaj jestem na macierzynskim. No coz, bede jeszcze raz dzwonila do NHS, moze ktos mi w koncu udzieli informacji na temat tego formularza na ubezpieczenie ::)
 
witam!!!

dziewczyny nie moglyscie zdecydowac sie na mieszknie nieco dalej niz w Londynie :(:(:( ... ja mieszkam w Leeds :(... i strasznie mi smutno tu samej...
przyjechalismy tu w styczniu 2005r. bo zdecydowlam sie rodzic w Polsce [maz byl od roku w UK] ... i uwazam ze to byla sluszna decyzja... z tego co wiem [ze slyszenia] tu po prodzie "wyrzucaja" do domu nastepnego dnia.. w Pl w 3 dobie... i dobrze bo dopiero po 1,2 dniach mozna ocenic czy wszystko jest ok... mi np w 3 dobie strasznie spadla morfologia [2.08 czerwonych] i kazali mi zostac na obserwcji dodatkowe 2 dni [zeby nie dopuscic do sytuacji ze "zejde" w domu..]

pozdrawiam
a moze wybierzecie sie na wycieczke do Leeds :)
 
witam ponownie!!!

przepraszam.... nie mam co sie "wymadrzac" :):):) na temat rodzenia tu i tam [w PL] bo ja sytuacje znam tylko z opowiesci, a tu widze wypowiadaja sie doswiadczone mamy...
jeszcze raz przepraszam :):):)
wlasciwie to powinnam przestudiowac wasze opinie na ten temat... moze za jakis czas zdecydujemy sie na 2 dziecko.. a wtedy nie bedzie raczej wyboru :):):)

pozdrawiam mamy z UK :)
 
leedsana, witaj wsrod nas :D

co do porodu, sa rozne opinie. ja jeszcze nei rodzilam, czeka mnie to w marcu i jak kiedys wydawalao mi sie ze jak rodzic to tylko w polsce, tak teraz, nie chcialabym tam rodzic. zobaczymy jak bedzie, ale uwazam ze sa rozne szkoly, n o i poza tym, zobacz ile kobiet tutaj rodzi i nie "zchodza" w domu ;)

wiecie, szkoda ze tutaj jest tak malo dni wolnych od pracy. jak sobei pomysle ze dzisiaj wszyscy w polsce nie pracuja a my musimy w pracy siedziec i bez dnia wolnego od pracy czekac do swiat to mi szkoda ze tutaj mieszkam ;) no ale...
 
cześć Aro :)

oczywiscie zdaje sobie sprawę ze mój przypadek był dość specyficzny... i ze generalnie nie ja pierwsza i nie ostatnia... po prostu byłam zdania ze lepiej rodzic w PL
a Ty dlaczego zmienilas zdanie???
 
Leedsana pisze:
cześć Aro :)

oczywiscie zdaje sobie sprawę ze mój przypadek był dość specyficzny... i ze generalnie nie ja pierwsza i nie ostatnia... po prostu byłam zdania ze lepiej rodzic w PL
a Ty dlaczego zmienilas zdanie???

wole zeby moj maz byl przy porodzie i przy opiece nad dzieckiem zeby zobaczyl jak to jest tak naprawde no i zeby sie poczul ojcem. niestety nie mozemy sobie pozwolic na to zeby pojechal ze mna do polski, czy dojechal na czas porodu i zaraz wracal. a tak, ja bede na miejscu (tutaj) i w razie co moja mam moze przyjechac do pomocy ;)
poza tym ciaze prowadza mi polozne tutaj ( i znow, nie mozemy sobei pozwolic na to zebym na badania latala do polski, czy siedziala w polsce przez cala ciaze, bo mam tutaj prace) i wierze, ze zadna roznica czy wyjde do domu na 3 dzien czy na 2 ;) a jesli cos bedzie nie tak (odpukac) to na pewno na sile mnie nei wyrzuca. ;)
 
czesc Aro :):)

no coz... absolutnie zrozumiem Twoje podejscie.... moje byloby identyczne....
ja moglam wybrac gdzie chce rodzic bo maz mogl przyleciec "w kazdej chwili" aby byc z nami :)... poza tym pracowalam...

a'propos .. troche zmieniajac temat.... jak to jest z praca w UK... mialas [mialyscie :):)] juz cos zanim przyjechalas czy tez szukalas jej???? i odwiecznie stawiane pytanie... mowisz plynnie po ang.?? ... pytam z ciekawosci bo sama za jakis czas pewnie bede musiala zrezygnowac z pracy w Pl i poszukac czegos tu...

pozdr,
 
reklama
Hej Kobietki z sobotni dzionek ;)Troszke mnie nie bylo,a tu tyle czytania ;D
Mam nadziej,ze dziweczyny czujecie sie dobrze,wasze pociechy w brzusiach i te ktore mozecie namacalnie poprzytulac,oj ja tak bym juz chcialam zobaczyc nasza kruszynke ::)musze uzbroic sie w cierpliowosc do maja,jak na razie oczekuje na pierwsze ruchy,ale pewnie jakies trzy tygodnie musze czekac ::)Brzuszek z dnia na dzien robi sie fajowy,najlepeij wiad wieczorkiem,tez tak mamuski mialyscie na poczatku????Wydaje mi sie ze zaczynam sie coraz lepeij czuc,dzis jade po moje pierwsze spodnie ciazowe,jestm podeksytowana :D :D :D pewnie bie bede mogla sie powstrzymac aby nie zajrzec do sklpow z odzieza dla maluszkow ;)
LEEDSANA witam na naszym forum,pewnie czytals juz posty z temetu"spotkan mam z Lodnynu" mam nadziej,ze zle mojej wypowiedzi nie zrozumialas ::) ::) ::)Chetnie wszystkie mamcie bym poznala,ale tak jak juz wczesniej mowilam,wiem,ze jest czasmi znalesc czas i dojazd do Lodnynu,ale jak ktos ma ochote zasze moze sie dolaczyc ;Da milam pytac,obecnie jestes w anglii czy w Polsce???Ja twoj maluszek sie chowa???????
Ja przyjezdzajac tutaj nie mowilm w ogole po angilesku i nauczylam sie samoczynnie.Prace szuklam sam,z mal pomoca kumpeli,najpierw pare miesciey sprzatalam,bo to bylo najlepsze na poczatek jak jezyka nie znalam,a potem podjelam parcy jak nianai i opiekowalam sie blizniakami przez 5 lat i tak wyszkolilam moj jezyk choc nie powiem szkola by sie przydal aby grame podszlifowac
;D :D ;)
pozdrawiam i zycze milej soboty,jak na razie sloneczko swieci,a co bedzie pozniej.......hmmmmmm tego nik niewiem :D :D :D



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry