maxin78
MAJOWA MAMA 06`
Maggusia kurcze ale przezylas,bezsilnosc jest najgorsza,dzieci na rozny sposob przechodza zabkowanie,moja przez to miala zapalenie ucha,tak mi sie wydaje.Goraczka wysoka,czasami biegunka.Oby synus wracal do zdrowka,duza buzka dla Brianka od NATALCI
JUSTYNA170979 witaj ponownie na pewno szybko sie u nas zaklimatyzujesz:-)
U NAS OK,DO PRZEDU,POLOWE SPRAW JUZ ZALATWILAM,WIEC DO 2 TYG POWINNAM MIEC KARTY,ZA TRYDZIEN TELEFON,NIE PASI MI TO,ALE COZ TRZEBA CZEKAC.Na polici bylam,ale bez dokumnetow,numerwo seryjnych itp,raportu nie spisza
no coz zglosze jak bede mila czas.I tak nie odzyskam nic.Ok mykam dzis dzien taty wiec czekamy na naszego,uff ciezko pracuje i malo czasu z nami spedza.Ok mykam milego wekendu,pogoda do d.... burze leje okropnie lato sie zaczelo.
Dębowe listeczki drzewa się trzymają, niech wszyscy ojcowie dzieci swe kochają.
Wiemy jak ciężko pracujesz Tato! Bardzo Cię wszyscy kochamy za to a także za Twe szlachetne serce, w którym rodzina pierwsze ma miejsce! W ten dzień świąteczny przyjmij podziękę za wiarę, mądrość, ojcowską rękę. Wysłuchaj życzeń co z serca płyną, niech wichry mroźne Ciebie ominą!
JUSTYNA170979 witaj ponownie na pewno szybko sie u nas zaklimatyzujesz:-)

U NAS OK,DO PRZEDU,POLOWE SPRAW JUZ ZALATWILAM,WIEC DO 2 TYG POWINNAM MIEC KARTY,ZA TRYDZIEN TELEFON,NIE PASI MI TO,ALE COZ TRZEBA CZEKAC.Na polici bylam,ale bez dokumnetow,numerwo seryjnych itp,raportu nie spisza

no coz zglosze jak bede mila czas.I tak nie odzyskam nic.Ok mykam dzis dzien taty wiec czekamy na naszego,uff ciezko pracuje i malo czasu z nami spedza.Ok mykam milego wekendu,pogoda do d.... burze leje okropnie lato sie zaczelo.Dębowe listeczki drzewa się trzymają, niech wszyscy ojcowie dzieci swe kochają.
Wiemy jak ciężko pracujesz Tato! Bardzo Cię wszyscy kochamy za to a także za Twe szlachetne serce, w którym rodzina pierwsze ma miejsce! W ten dzień świąteczny przyjmij podziękę za wiarę, mądrość, ojcowską rękę. Wysłuchaj życzeń co z serca płyną, niech wichry mroźne Ciebie ominą!


a rowniez jestem mamusia mieszkajaca w Anglii


Drugi, ze to 70% wirus, a 30% bakteria. Natomiast trzeci stwierdzil, ze ci dwaj sa lekarzami doroslych i on jest pediatra i wiecej wie o dzieciach i mysli, ze to zapalenie ucha, chociaz pozostali dwaj stwierdzili inaczej: jeden, ze wszystko z uchem jest w porzadku, drugi, ze jest lekko zarozowione. Wszyscy byli zgodni co do tego, ze gardlo jest bardzo czerwone. Moj brat mial angiene w polsce i mysle, ze moze od niego sie zarazil, na co jeden z lekarzy stwierdzil, ze BYC MOZE, a ja chcialabym wiedziec co dokladnie mu jest. Czemu tu lekarze nie nazywaja chorob? Dla nich za kazdym razem chore dziecko ma po prostu wirusa. Powiedzieli, ze mam mu dawac Nurofen i Calpol, ale to trwa juz trzy dni i nie widze zadnej najmniejszej poprawy :-( W dodatku mialam takiego nerwa w pracy, bo chcialam wziac wolne, aby zostac w domu z chorym Joshem i od razu uslyszalam taksty typu DOPIERO CO WROCILAS Z WAKACJI, PRACA JEST BARDZO WAZNA, NIE MOZE BYC WAZNIEJSZA NIZ DZIECKO! W ogole moja szefowa podwazala chorobe mojego syna i historie ze szpitalem myslac chyba, ze szukam wymowki, aby nie przyjsc do pracy, wiec jak uslyszalam jej wywody po prostu opuscilam biuro i wyszlam, aby ochlonac. Wrocilam, aby jej powiedziec, ze daje jej wypowiedzenie. Nie bede musiala sie przynajmniej denerwowac, ze wszyscy z pracy wciac biora wolne, spozniaja sie badz najzwyczajniej nie przychodza bo maja kaca, a ja gdy naprawde potrzebuje wolnego dnia musze wysluchiwac niestworzonych historii i krzykow szefowej. Takze na razie zostaje na pelnym etacie MAMY. Myslimy jednak o tym, aby dac Josha do przedszkola, na razie myslimy o dwoch dniach w tygodniu po cztery godziny, aby go stopniowo przyzywczajac. Boje sie jednak wszystkich tych chorob, ktore bedzie lapal od innych dzieci. Nie mowiac juz ogolnie o zaaklimatyzowaniu sie i tesknocie.