maxin78
MAJOWA MAMA 06`
Witam,pogoda cudowna i tez tak cudownie czlowiek sie czuje
Wczoraj napislam posta,ale komp sie zwiesil i szlag trafil dluga....notke
no coz nie mialam sily juz pisac nastepnego
Bardzo milusno spedzilismy czas na spotkaniu,jak zawsze bylo wesolo bobaski kochane,po tak dlugim dniu niektore padly wczesniej,tyle wrazen.Natalka ku mojemu zdziwnienu nie usnela w podrozy do domu,ale juz w domu o wszytsko sie obijala przewracala,spala jak zabita:-)
My od rana na spacerkach,oraz malych zakupach na Oxfort,mamy juz kurtke na zime,nowe kumiaczki,ktorymy Natalka bawi sie odkad je zobaczyla,slonece ja wykoczylao i w metrze unelam,pewnie pospala by dluzej gdyby nie sasiad,trzasnol drzwiami i ja obudzil,ale nie wiedziala,ze ona tak spi
teraz czekamy na tatusia i jedziemy do kuzynki Natalk na grila,w koncu zjem mojego pierwsze smakolyki z grilla,slatke juz zrobilam z feta,oliwkami,kukurydza,krucha salata,czerwona fasola mniam nie moge sie doczekac
az mi slinka leci....
ok laseczki moze uda mi sie choc czesci odpisac,jak nie to przepraszam o pominiecie;-)
MARTUSKA kobieto w koncu sie opdezwalas,nawet na spotkaniu mowilysmy o tobie,a tu milo zobaczyc twoj post,super rosnie wam smyk,ja na pewno bede mialm pytania o terning,maja probuje sadzac ale niechce wiec ja nie zmuszam,mowie sobie,ze przyjdzie zcas
MAGGUSIA i jak ogrod wyglada???Pewnie sie napracowalas??Jak u was leci,samopoczucie lepsze?
Maja dwie pizze pod rzad super nie ma jak zaszalec co??Jak Martusia przespal noc?
justyna ostatnio myslalam,czemu sie nie odzywasz,tak nagle zniklas,ale widze ze jakas avaria wiec rozumiem,mam nadzieje,ze u was ok?
pinka to chyba urodzila co,czekam na to dzidzi jak na swoje
evoska milo ze sie wlaczasz w rozmowe,brakowalo nam twoich postow:-)buzka w peporek
izusia i jak szukanie pracy?wy wiedze imprezowi non stop gdzies, super trzeba sie wyluzowac,jak Oskarcio juz mu przeszedl katar??
ok musze uciekac maz jedzie wiec sie zbieramy
podzraiwam goraco i cudwonego wekednu zycze:-)

Wczoraj napislam posta,ale komp sie zwiesil i szlag trafil dluga....notke
no coz nie mialam sily juz pisac nastepnegoBardzo milusno spedzilismy czas na spotkaniu,jak zawsze bylo wesolo bobaski kochane,po tak dlugim dniu niektore padly wczesniej,tyle wrazen.Natalka ku mojemu zdziwnienu nie usnela w podrozy do domu,ale juz w domu o wszytsko sie obijala przewracala,spala jak zabita:-)
My od rana na spacerkach,oraz malych zakupach na Oxfort,mamy juz kurtke na zime,nowe kumiaczki,ktorymy Natalka bawi sie odkad je zobaczyla,slonece ja wykoczylao i w metrze unelam,pewnie pospala by dluzej gdyby nie sasiad,trzasnol drzwiami i ja obudzil,ale nie wiedziala,ze ona tak spi
teraz czekamy na tatusia i jedziemy do kuzynki Natalk na grila,w koncu zjem mojego pierwsze smakolyki z grilla,slatke juz zrobilam z feta,oliwkami,kukurydza,krucha salata,czerwona fasola mniam nie moge sie doczekac
az mi slinka leci....ok laseczki moze uda mi sie choc czesci odpisac,jak nie to przepraszam o pominiecie;-)
MARTUSKA kobieto w koncu sie opdezwalas,nawet na spotkaniu mowilysmy o tobie,a tu milo zobaczyc twoj post,super rosnie wam smyk,ja na pewno bede mialm pytania o terning,maja probuje sadzac ale niechce wiec ja nie zmuszam,mowie sobie,ze przyjdzie zcas

MAGGUSIA i jak ogrod wyglada???Pewnie sie napracowalas??Jak u was leci,samopoczucie lepsze?
Maja dwie pizze pod rzad super nie ma jak zaszalec co??Jak Martusia przespal noc?
justyna ostatnio myslalam,czemu sie nie odzywasz,tak nagle zniklas,ale widze ze jakas avaria wiec rozumiem,mam nadzieje,ze u was ok?
pinka to chyba urodzila co,czekam na to dzidzi jak na swoje

evoska milo ze sie wlaczasz w rozmowe,brakowalo nam twoich postow:-)buzka w peporek
izusia i jak szukanie pracy?wy wiedze imprezowi non stop gdzies, super trzeba sie wyluzowac,jak Oskarcio juz mu przeszedl katar??
ok musze uciekac maz jedzie wiec sie zbieramy
podzraiwam goraco i cudwonego wekednu zycze:-)


kopie ze szczeniak lata po calym ogrodzie wprost fruwa
chco nie chce miec pozniej przechlapane u murzyna bo w sumie na cale dni zostaje w domu sama z dzieckiem i nie wiem kompletnie czy dzwonic czy nie
nie moge nie wiem co robic ciagle mysle o tym biednym piesku!

