jezeli chodzi o mnie to ja jestem w 8 tygodniu (dopiero lub az) :laugh: czuje sie ok i jak na razie nic mi nie dolega,strasznie duzo jem ale to chyba normalne :
obecnie czekam na list ze szpitala gdzie tam dopiero beda mi przeprowadzac pierwsze badania,wczesniej zarejestrowalam sie w GP i tam stwierdzili ze dzidzius przyjdzie na swiat 11 sierpnia.Jestem bardzo szczesliwa a zarazem przerazona choc staram sie nie myslec o tym co bedzie za kilka miesiecy.Strasznie sie ciesze choc gdzies tam w srodku we mnie juz nie moge doczekac sie sierpnia- a tu przede mna jeszcze 32 tyg.w pracy juz wszystkich powiadomilam takze teraz kazdy z chodzi mi z drogi i jest mily bardziej niz kiedykolwiek wczesniej ;DPozdrawiam !!!