• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

JUSTYNA u nas tez kazali obserwowac miec cos przeciwgoraczkowego i przeciw bolowego do smarowania na miejsce szczepienia ale akurat emi nie miala zandnych niepokojących skutków
OLCIA super foteczki Benji (tak sie pisze??) slodziutki:tak:
 
reklama
Witam Moja Kochane Laseczki, :-)
Jak siemacie? co tak pusciutko :-(:szok:
Ja wlasnie wpadlam zobaczyc co u Nas , i pochwalic sie nowa fryzurka :zawstydzona/y::-p:-) he he he wiem ze to nie ladnie, ale to wyjatek:eek::rofl2:
Dzien minal troszke w nerwach, ale o tym napisze na zamknietym .Pozniej przyjechala fryzjerka i polepszyl sie humorek :tak::tak::-D:happy:

Wklejam swoja nowa foteczke. Prosze bardzo.

Blania dzis w nocy nie spala ladnie budzila sie kweczla jeczala , plakala nie wiedzialam o co jej chodzilo wszystko bylo beee:sorry::cool: nawet cysiek bylnie dobry a to lek na wszystko:-D:-D:szok: ale po goracej butli zasnela ale nie na dlugo:no::-(takze bylam nie wyspana. w dzien byla nawet do zniesienia, ale jak tylko przyjechala fryzjerka Blania zaczela robic szuuuum wokol swojej osoby, placz, marudzenie i fryzjerka sie troszke streswoala ta cala sytuacja....:crazy::eek::sorry:ehhh nastepnym razem Blania wyladuje u babci ;-):-)he he he
Pieszczoszka sie zrobila , taka rozkoszna jest, pieknie rozmawia po swojemu zmieniajac tonacje glosu:tak::tak::tak:rozplywamy sie i te ustka przy ty,m mmmmmm masakraaa:laugh2::-p:-);-)
bede pisac na raty bo boje sie by nie ucielo posta :sorry::sorry::sorry:
 
Witajcie kobieyki bardzo serdecznie

na poczatek zaczne od podziekowania wam wszystkim za troske i ciepłe słowa a wszczególnosci dziękuje Buziaczkowi która przekazywała wam moje wiadomości to bardzo miłe jesteście bardzo kochane wszystkie:-):-) wczoraj wieczorem wrócilismy do domu a dzis moge cos napisac bo mała wreszcie zasneła a ja nadrabiam zaległosci w sprzataniu i tak dalej,,,,,,,,,,,,,itp

napisze wam po krótce co sie stało ale to w nastepnym poscie bo cos internet świruje:rofl2::crazy:
 
Kasiula Matula - Wszystkiego Naj Naj Naj - spoznione ale szczere. wybacz ale czasu brak:-(
Agnieszka1 - Dziekuje . Napisz jak znajde chwilke czasu , juz po slubie moze wkoncu bede miala go wiecej ...:sorry:
Toola- Nie bede miala welonu bo podobno kobieta z dzieckiem nie moze miec juz bialego welonu - tak twierdzi Tesciowa:wściekła/y::baffled::crazy:, dlatego mam diadem sam -mial byc z welonem ,ale podoba Mi sie diademik bede sie czula jak ksiezniczka a nie jak mezatka :-Dhe he swirki , a obraczki podobaja mi sie bo nie sa takie zwykle i oklepane i sa wyjatkowe, nie podobaja mi sie takie zwykle, proste ..:no::no:lubie miec cos innego niz wszyscy:-p:-p:sorry: autorski pomysl z obraczkami-dostepne w argosie:tak:;-):-).

Izka0401- Dziekuje , chyba zaczne ja wprowadzac po slubie. a jak Synek ??
Mamuska79 - Dziekuje, fajnie ze nie tylko mnie sie podobaja ;-)Suknie mam bardzo delikatna, prosta i nic kosmicznego:-D:-pDoczekasz sie zdjec napewno :tak: tzn ze nie jestem sama , wszystkie dzieciaczki to przechodza :-D a z ta 1 to niezly jest :szok::szok:Synio slodziak - misiaczek :tak:
Tez przestalam reagowac na kazdy placz Blanki bo terroryzuje Nas okrutnie maly brzdac niedlugo wejdzie nam na glowe :eek::szok:
Maggusia - Sama sie nie moge doczekac efektu koncowego ,,,bedzie ciekawie :tak::tak:
Justyna - Obiecuje ze wkleje zdjecia napewno, jak tylko dorwe komputer :-)
Mala-gorzatka - Tobie tez sie tak trzesa rece, i masz zawroty glowy , jak nie jjesz? jak bym nie pila to juz dawno bym nie zyla :szok::-D he he he
Nas troszke nakrecali rodzice :tak: bo my nie moglismy sie zdecydowac czy w tym roku czy na wiosne ale wyszlo ze teraz :-D:-) i dobrze :happy:pomogli nam sie zdecydowac :-D
Justyna W - Jak zacznie chodzic moje dziecie to zdemoluje mi caly dom i przewroci go do gory nogami jak dalej bedzie taka wscipska i ciekawska :szok::-D:rofl2:
Maja 33 - mam nadzieje ze juz lepsze samopoczucie , Dziekuje za wpisik na Blaneczki stronce - myslalam ze juz nikt Nas tam z BB nie odwiedza tu prosze jaka mila niespodzianka

pisze na raty boje sie utracic posta :crazy::szok:
 
ok to piszę w ubiegłą sobote moja córeczka zaczeła mniej jesc to znaczy 30-40ml co 2h:szok:pomyslałam sobie może ma zły dzień?albo jest zmeczona tymi koleczkami i dlatego nie chce jesc tylko spi ale w niedzielę było już gorzej:szok::szok:spała prawie cały dzień i dlej nic nie jadła mja tesciowa i mó próbowali mi wmówic ze to ta pogoda tak działa bo ciągle pada i że mała jest pewnie zmeczona jak sie wyspi to bedzie ok.Pomyslałam sobie może maja racje ale gdzies w głebi cos mi nie pasowałoa to nie moja córka:no::no:ana taka nigdy nie była :no::no:cos było nie tak .........
noc.....Wika dalej nic nie je wpycham jej na siłe ale nic z tego ma odruch wymiotny.........i do tego było juz widac ze jest bardzo slaba:sorry::sorry:mówie do mojego ze rano idziemy do GP bo cos nie dobrego sie dzieje:wściekła/y::wściekła/y:na dodatek dostała jakiejs wysypki na calym ciele:szok::szok: nie sadziłam jednak że to bedzie poczatek koszmaru:no::no:.
Z przychodni lekarz odrazu skierował nas do szpitala bo sam jak stwierdził nie wiedział co jej jest i nie chciał ryzykować zła diagnoza mądry lekarz studia chyba za łapówke skonczył wkurzyłam sie nieźle ale pojechalismy do tego szpitala Wika ciągle spała a ja caly czas sprawdzałam czy oddycha szterchałam ja tylko aby sie obudziła a ona nic:no::no: w szpitalu czekalismy 3h az ktos sie nia zajmie ciągle tylko wywiady te same pytania a dziecko jak spało tak spało:wściekła/y::wściekła/y:myslałam zei ch tam rozniose
W koncu przyszedł mądry lekarz zbadał i powiedzial wszystko ok:wściekła/y::wściekła/y:ja do niego jak ok jak dziecko jest prawie nieprzytomne!!!!!! zbadał puls cisnienie i okazało sie że rzeczywiscie mała ledwo co oddycha puls bardzo spada,ale lekarz stwierdzil ze jak poda jej mleko i nie wypije to zostajemy w szpitalu jak wypije to idziemy do domu.Mala wypiła na siłe 5ml po których jeszcze zaczeła sie dusić myślałam ze sie udusi:wściekła/y::wściekła/y: a kazdy tylko patrzył i nic nie robił co za lekarze:no::no:tak jak nie umiem angielskiego tak wtedy klnełam i gadalam jak opetana.Zostalismy w szpitalu na obserwacji nadchodzi noc i mała dalej nie je tetno i puls pada a lekarze czekaja zastanawiałm sie na co na to aż zaraz umrze z wycieńczenia???????????? w koncu o 3 ciej w nocy przyszły 2 pielegniarki jeszcze nie wiedziałam co sie świeci ale jak zobaczyłam sztrzykawy i pełno rurek to mi sie słabo zrobilo pytałam sie co beda jej robić a oni na to że sami ja nakarmia pytam sie jak a oni że przez rurke wprowadzona do żołądka:szok::szok:ogarneło mnie przerażenie i strach............
 
zwiazali moje dziecko przescieradłem i zapytali sie czy chcemy wyjsc czy zostajemy bo to nie bedzie przyjemne a mala bedzie bardzo płakała:wściekła/y::wściekła/y:powiedzielismy ze zostajemy nigdy nie zostawimy naszego dziecka :no::no:bo ono ma tylko nas:tak::tak:
no i sie zaczeło wkładanie rurek do nosa i wyciąganie najpierw powietrza ze zolądka mała strasznie płakał a one ja trzymały by sie nie wyrywała:no::no: ja stałam i płakała razem z nia miałam ochote ją zabrac stamtad i uciec na koniec świata serce mi pekało a oni z jednej dziurki do drugiej i tak przez 20 min aż wszystkie powietrze wyciagneły:wściekła/y::wściekła/y:potem nastepne rurki juz wprowadzone do zoładka aby móc pokarm podawać kolejna katorga płacz wołanie o pomoc bezbronnego dziecka cos okropnego jak piszę tego posta to też płacze jak sobie o tym pomysle.........to łzy sie same cisna:cool::cool:

w koncu dali mi ja aby sie uspokoiła.........
tuliłam ja strasznie mocno i przepraszałam ze tak musi cierpieć powtarzałam że bardzo ja kocham i że jest dla mie najważniejsza na swiecie i że nigdy jej nie zostawie..........uspokoiła sie podano jej pierwszy pokarm przez rurkę okropnie przykry widok:baffled::baffled: i tak przez kilka dni
cały czas prz niej czuwałam nie mogłam spac mój to az wymiotował tak bardzo sie przejoł oboje ryczeliśmy jak takie głupki:zawstydzona/y::zawstydzona/y: kazde spojrzenie na nią i ten widok wywoływał łzy w oczach ja nie mogłam sie opanowac.
Wychodziłam wieczorami do jadalni i modlilam sie

pytałam Boga dlaczego takie biedne niewinne małe dzieci tak cierpią? dlaczego on je tak karze co one mu zrobiły?? nie dostałam od niego zadnej odpowiedzi:no: prosiłam go aby moja córeczka oraz inne chore dzieci wyzdrowiały a jak już koniecznie musi kogos ukarac to niech mnie ukarze a nie ją:no::no:
Winia dalej nie jadła sama najwiecej zjadła 30 mil reszte dolewali jej przez rurkę.
a lekarze nadal nie wiedzieli co jej jest paranoja!!!!!!!!!
 
Pinka - Nie ma za co dziekowac;-) najwaznijesze ze juz jestescie w domciu i ze Wiktorka ma sie dobrze , Buzki od Blani dla Wiktori -slinimy ;-);-) przyznam ze jak dostalam sms od Ciebie to bylam akurat na collegu to az mi szczeka opadla i zrobilo mi sie strasznie smutnooo:-(:-(:-( ale wazne ze juz jest wszystko OK:happy:
Katarzyna S - Rewelacyjna ma minke Twoja pocieszka w avatarku :tak:Wszystkiego Naj Naj dla Mezusia :happy:
Olis - Synek rewelka :tak:tak podaje i Blanka sie uspokaja ale nie na dlugo bo zaraz po herbatce odzywa sie glooood:laugh2: he he i mokra pieluszka he he he
ale przyznam ze kilka razy udalo mi sie ja uspic ta herbatka :tak:
Maxin - Zycze spokojnej i przespanej nocki, i szybkiego zabkowania bezbolesnego.
Kasiula Matula - Mowia wierszyki, spiewaja piosenki, strasza czasem , prosza o slodycze albo o 1 p lub 2 czy 5 ;-)takie drobiazgi :-):-)
Niunka - mam nadzieje ze spokojnie beda przebiegac te przygotowania i bedzie tak jak Tobie si podoba. :tak:Jak Synio?
Maggusia -Ja tez grzeje w domciu bo jest taki hebel za glowa mala ja nie lubie jak jest zimno bo nieprzyjemnie jest...w Polsce mialam zawsze cieplo, ze w samych majtkach moglam latac a tu w dresach musze chodzic ico najgorsze nie moge Blani zostawic w samych bodach bo zaraz dostaje czkawki.:angry::no::wściekła/y::crazy:
Olcia23- Sliczna z Was rodzinka, ale na zywo lepiej wygadacie :-p:-phe he ehe , Milosc od was tryska ;-)Benus duzy chlopak :happy:
do zobaczonka ;-)
Justyna W - Blania dobrze zniosla szczepionke .:tak: za kazdym razem kaza obserwowac i mierzyc temperature i calpol podac w razie czego.


ufff ogarnelam zaleglosci :-D hurrraaa:sorry::zawstydzona/y::-p
 
reklama
Pinka-ciarki mam na calym ciele i lzy na policzkach
naprawde niewiem co powiedziec,nawet nie potrafie sobie wyobrazic takiej sytuacji-wspolczuje
zycze malutkiej duzo zdrowka a wam sily i wiary,ze juz wszystko bedzie w porzadku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry