Witam dziewczyny, na poczatku zycze milego weekendu wszystkim .:-)
Ja jak zwykle na momencik dzis , Blaneczka ma kryzys jakis ostatnio...i brak Mi czasu na wszystko...


Maly krasnalek wszedzie jest...juz na kolankach sie podpiera i sie odpycha z pupa do gory , to moje dziecko mnie tak zadziwia normalnie ze szok


ale konczy sie to na 1 cm odepchniecia, he he i nosem czerwonym od poscieli
Malo chce jesc i spac, jest placzliwa, czesto sie budzi w nocy i placze:-

baffled: chyba zaczyna pokazywac swoj charakterek...

oho he he
Nad ranem okolo 4, 5 wstaje i krzyczy na caly dom i wiecie z nie da jej sie uciszyc

koniec i juz Ona musi powiedzie swoje-gadula



nie patrzy ze tata po pracy zmeczony chowa sie pod poduszkami



Jutro juz moj Tata wyjezdza do Nas , w niedziele ma byc na miejscu. Oddalam dzis do pralni suknie miala dwie male plamki od pudru jak ktos przymierzal wybrudzil i wiecie ile sobie zazyczyli



cholera az £25

masakra

dwie male plamki ale kolo biustu wiec zanioslam ...
Po za tym Moje Kochanie zrobilo Mi dzis prezencik - dostalam depilator do nog i bikini niebieski z brauna ,



uzylam go nawet dzis

, wiecie jak sie krzywilam



z bolu na poczatku strasznie bolalo ale pozniej obralam patent zeby mnie bolalo i wygolilam cale nogi teraz sa potwornie czerwone ....


uda strasznie bolaly i postanowilam jutro dokonczyc a Blaneczka tak sie wpatrywala ze wygladala jak posag

z zaciekawiona mina - bo tam jest swiatelko i Ona oczkami wodzia za tym ...he he he z mamusia golia sie

Po za tym juz wyczuwam atmosferke wesela, jutro prawie ostatnie zakupki ...a tyle nam kasy juz poszlo ze nie wiem ...


jejcia ....ale sie szybko rozchodzi kasa




OK pozdrawiam zmykam sie kapac ...i odpoczywac przed TV , wkoncu weekend
