• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MAMY Z WARSZAWY i OKOLIC :)))

My jutro rano mamy szczepienie Olafa ale myślę, że ok. 10.30 moglibyśmy się stawić w 100 pociechach. Wracamy do domu zawsze około 13 na drzemkę więc Jagoda spokojnie wyrobisz się do 15 :)

A u nas...byliśmy w Jastarni, fajnie było. Olaf wybawił się, Filip spał przy szumie morza, pogoda nie była upalna, ale było ciepło i na plaży większość czasu spędzaliśmy. Raz tylko padało. Za rok chcemy na 2 tygodnie jechać z dziadkami.
Filip w tamtym tygodniu miał 3dniówkę, ciężko było, ale jakoś daliśmy radę. Olaf też kiepsko to znosił bo byliśmy uziemnieni w domu i tylko popołudniami z tatą bądź ze mną.
Ja rozglądam się za pracą. Jestem na wychowawczym do końca stycznia i jeśli do tego czasu nic nie znajdę to wracam na stare śmieci...na część etatu.
 
reklama
JAGODA ja nie wiem jak to od strony formalnej wyglada.... tzn. wiem,ze oficjalnie w przedszkolach jest od 2,5-3lat.... ale nieoficjalnie juz nie... Nie wiem tez jak jest w Twojej gminie, ale wiem,ze to moze sie roznic. Przyklad mam z Mragowem, gdzie tam bez problemu ida 2-lenie dzieci , tzn nie ma z tym problemu... gmina placi za nie.. Tam to wogole jakas dobra gmina, bo za przedszkole placi sie ok 160zl - 200zl.. mimo tej nowej ustawy.... w co nie moglam uwierzyc na poczatku!! Choc ta moja kolezanka mogla dac synka 2latka do przedszkola w centrum Warszawy, tylko on niestety zaczal miec powazne problemy ze sluchem i nie mogla go oddac. A ja mala daje do przedszkola na Bielanach i tu tez nie ma problemu dac 2latke, jak bedzie miejsce.

DZIUBASEK fajnie,ze wyjazd sie udal..
 
Do przedszkola sie pewnie wczesniej nie dostane bo Bartek ani nie mowi ani nie lubi nocnika. Ale musze sie szybko zdecydowac czy posylac w wieku 2 lat do prywatnego za 1100zl czy zostac z opiekunka za 1400zl - roznica mala ale nie wiem co lepsze dla malucha.

Ja mam pytanie czy ktoras z was ma alergika? Bo Bartek od zawsze robi duzo plynnych kup, zrobilismy badania i okazalo sie ze ma grzyby w jelitach wiec leczymy ale do tego wyszla mega wysypka na nogach utrzymujaca sie juz 3 tyg. I nikt nie wie co to, i lekarz kaze isc do alergologa ze to moze uczulenie na laktoze, ale jak to niby alergolog stwierdzi? Bo ja bym sie zalamala jak by mial zasypiac bez mleka.
 
Maria może zrobić albo zlecić testy jak to dobry alergolog. Ignasiowi z testów wyszło uczulenie na mleko, odstawiliśmy i na razie działa, a miał zapalenie oskrzeli jedne po drugich.

Ja się chyba jednak nie stawię jutro, muszę odsapnąć i nadrobić trochę rzeczy, jak jutro wyjadę na pół dnia to zaległości nie zmaleją a chciałabym, żeby zmalały.
 
MARIA mojej przyjaciolki dziecko jest uczulone, alergolodzy rozkladali rece... stwierdzili,ze ma uczulenie na laktoze, przerzucili go na mleko sojowe, zaczal duzo chorowac... w koncu zdesperowana poszla do centrum homeopatii (jest jakies slynne w Warszawie), po dniu spedzonym postawili diagnozy- uczulenie na soje :-) , gluten, pleśń, ze ma robaki min. lambrie. Przepisaly leki tez z normalnej apteki,nie homeopatyczne. I skonczyly sie problemy z robieniem brzydkich kup, chorwaniem !!!! Ona w takie rzeczy niewierzyla, ale teraz uwierzyla... Co do przedszkola to sprobowac zawsze mozesz... na odpieluchowanie masz czas... a co do prywatnego na pewno plus jest taki,ze jest mniej dzieci w grupie... ja bym sie targowala o cene. Tak zrobilam ze zlobkiem jak mala chwile do niego chodzila :-) Choc niania to tez nie glupi pomysl...
 
Jagoda podaj mi prosze namiary na tego alergologa. Co to znaczy ze odstawilas mleko? Zupelnie niczym go nie zastapilas? To znaczy ze nie wolno tez sera zoltego, bialego, jogurtu itd? A cos jeszcze dziwnego nie wolno?

Stopi z tym centrum homeopati to tez ciekawa sprawa, musisz mi kiedys podac adres jak bedziesz znala. Co do przedszkola lub opiekunki to ciezki ciezki temat:) w sumie bym zostala przy opiekunce ale wkurza mnie ta moja a przedewszystkim ma juz swoje lata i balagani i nie doslyszy :) ale Bartek ja kocha i zal mi ja wywalic :(
 
Pozwólcie ,że się wtrącę w kwestie alergii.
Mam 2 alergików w domu.
Klaudia tylko na laktozę a mały na mleko ogólnie.
Brzydkie kupy niby sugerują na laktozę nie dość ,że może być co jakiś czas luźniejsza to jeszcze i śmierdząca .
Mleko niestety wcale nie jest takim dobrodziejstwem jak to się w tv ładnie w reklamach mówi.
Nasze mleko ze sklepu ma niewiele wspólnego z mlekiem takim "prosto od krowy" ,więc .....
dziecko to nie cielak -mleka pić nie musi.
Moje dziecko w wieku 12 lat postanowiło znów pić mleko ,bo ona się będzie dobrze odżywiać.
Efekt był taki ,że znów nam mdlała,bolał ją brzuch,głowa ,była ciągle zmęczona,miała katar,lekkie przeziębienia , zaczeła mieć biegunki.
Lekarze rozkładali ręce ,aż jedna doktor wpadła na pomysł.
LAKTOZA -odstawiliśmy mleko i dziecko w ciągu 2 tygodni cudownie ozdrowiało.
A tu coś więcej o mleku -cudzie zdrowia i niezastąpionym produkcie w naszym jadłospisie
http://www.gronkowiec.pl/mleko.html

http://www.noni.com.pl/pacjent_nalogi3.html
 
As ok ale to znaczy ze wystarczy tylko mleko odstawic? A sery i jogurty? I czym zastapic? I jaki alergolog wam pomogl? Bo musze go gdzies zapisac pilnie a nie chce byle gdzie.
 
Maria my jeździmy do dr.Wilczyńskiej.
Podoba mi się ,bo u niej maści sterydowe itp to ostateczność.
Bazuje na preparatach robionych na bazie naturalnej i do tego dieta.
Ona Wam wszystko powie co i jak.
Od tego jest alergolog.
Mój mały nie miał uczulenia na Isomil ,więc na tym był,ale dużo dzieci też go nie toleruje i przechodzą na nutramigen.

Tu masz namiar na dr.Wilczyńską i ona jest też świetną pediatrą.
Unika sterydów i antybiotyków jak ognia ,szuka przyczyny ,a nie leczy skutki.
Dla mnie jest rewelacyjna...
Grażyna Wilczyńska Bardzo dobry alergolog i pediatra, Ząbki - opinie o lekarzu - Ranking Lekarzy
Na początek pewnie będziesz musiała odstawić wszystko co zawiera mleka ,więc wszelkie ciasteczka ,parówki ,cały nabiał.
Ale o wszystkim powie Wam specjalista.

Jest jeszcze jedna dobra lekarka TMC w Warszawie,która też leczy dietą i ziołami to dr.Romanowska.
To jest najbezpieczniejsza dieta ,tylko nieco więcej czasu trzeba poświęcić na szykowanie posiłków.

Mój mały był na tyle składników uczulony,że przez ponad rok jechał na diecie kukurydziano-ryżowej z dodatkiem małych ilości soi (mleko i deserki alpro)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry