Domi dziękuję, chętnie się dowiem o innych takich mega promocjach jak co
Anna ja na opiekę tu nie narzekam. Jedynie na co to na to, że za dużo krwi chcą, za dużo ogólnie wizyt jak na początek miałam etc. Ale i tak źle nie było bo pigułę mam swoją, stałą co przychodzi do domu krew pobierać, lekarkę od ciąży również, mam do niej numer, jak tylko coś nie tak to opieka super. Co prawda mam swoje chody przez inne problemy zdrowotne ale jak mówisz o bezpłatnych opiekach, to tu jest tak samo i to nie tylko na okres ciąży. Usg podobnie, ale jak chcesz masz więcej, gdy tylko coś się dzieję. Po prostu w uk nie ma szału jak w pl, ze usg co wizyta etc. Często też, jak nie ma się wsparcia, trzeba mocno naciskać by zrobili to co Ci się należy. Ale na to pewnie wiele osób ma swoje sposoby
Pytałaś o test z krwi chyba na innym wątku, u nas to właśnie - według mnie oczywiście - taka durna sprawa, bo nie zrobią CI usg i nt bez testu z krwi. Pytałam czemu etc i tłumaczenia są idiotyczne. Skoro usg wychodzi dobrze, po co dodatkowo się stresować testami, których tak naprawdę nie każdy chcę znać :-(
Co do karty ciąży to podobnie, w polsce taka tekturowa karta dwustronna chyba a tu też wielgachna teczka. W niej dodatkowo dokumenty i pierdoły od innych lekarzy do których chodzę, samo wypełnianie trwało ponad 2 godziny
