Hej dziewczynki ale się rozpisałyście. Jak normalnie siedzę z wami przez weekend to tak tego nie zauważam a teraz trochę czasu zajęło mi nadrobienie tego wszystkiego.
Ja w ten weekned wyjatkowo mialam meza w domu i pomimo ze zrobilam duzo mniej niz normlanie robie to jakos brakowalo mi czasu na wszystko.
Jak tam hallowen? Mysmy byli z kuba na soft play area na party ale znowu nic ciekawego, no coz przynajmniej troche sie wyszalal a ja na przyszlosc wiem ze lepiej nie wydawac kasy na takie party. Co do strojow to o niektorych lepiej sie nie wypowiadac ale coz oni wlasnie sie tak bawia. Mielismy jeszcze pochodzic po domach i pozbierac cukierki ale w tym roku byla u nas wyjatkowa cisza i spokoj bo dzien wczesniej w malym parku zaraz za naszym domem zamordowali kobiete. Straszne. Niby mowili o tym we wszystkich wiadomosciach ale ja nie slucham wiec dowiedzialm sie od policjantow jak poszlam na spacer. swoja droga wszystko stalo sie przed4 rano a oni zaczynali przeszukiwac teren o 2 popoludniu. Takiej ciszy jak od tego czasu to nigdy tu nie mialam. Zawsze po nocach dzieciaki siedza w tym parku i na placach zabaw a teraz nikt sie tu nie kreci a policjanci caly czas tu siedza.
Almani wszystkiego najlepszego, troszke spoznione zyczonak ale nie bylo mnie tutaj i co nawazniejsze szczere :-):-):-)
A co do kupowania dla dzieci to ja dla Kuby ciagle bym cos kupowala, ale on juz tak duzo ma i nie bawi sie tym bo sammemu mu sie nie chce, czasami pomysle o sobie a potem jak juz ide kupic to zastanawiam sie czy naprawde jest mi to potrzebne i bardzo czesto wybieram sie po cos kilka razy zanim kupie o ile wogle kupie. Glupota, przeciez my tez jestesmy wane i powinnysmy sobie sprawiac przyjemnosc a nie myslec tylko o dzieciach.
doveinred co do prezentu to mysle ze fajny i nawet lepszy niz chodzic tylko niestety hałasuje, jednak w obecnych czasach wiekszosc zabawek jest hałaśliwa, nas to wkurza a dzieciaki mają frajdę. Ja miaąlm i chodzić i coś podobnego i chodzik szybko poszedł w odstawkę. A na katarek dla twojego maluszka to polecam wodę morską do noska, wiem że w boots jest i są takie urządzenia na baterie do których wkladasz takie wkłady mięta z eukaliptusem i coś tam jeszcze i one oczyszczaja nosek. A na goraczke wg mnie najlepszy jest nurofen i od razu dziaąl przeciwzapalnie.
Emilia co do twojego klucia to ja tez mysle ze to stres i poza tym macicia ci sie rozciaga, ja tez tak mialam i sie balam, mialam tez straszne klucie tak jakby w szyjce macicy, mowilam poloznej a ona do mnie ze mi sie zdaje, bo niby nie wiem co czuje a prawda jest taka ze przybywa ci wody i krwi w organizmie, macica sie powieksza wiec czujesz rozne uciski. Gdyb ci sie utrzymywalo to zawsze mozesz isc do lekarza albo do szpitala podjechac.
Powracajac do tematu tesciow to ja z moja prawdziwa tesciowa mam tak ze ostatni raz ja widzialam jakis miesiac po slubie o id tej pory zero kontaktu, najbardziej przezyl to moj maz. Obrazila sie niewiadomo za co i zaczela wymyslac straszne glupoty i nie zalezy jej na podtrzymaniu kontaktu. Kuby to nigdy na żywo nie widziaąl, jedynie może na zdjeciach jak ktos z rodziny jej pokazal. Sama odezwala sie raz jak Kuba sie urodzil to powiedziala mojemu mezowi ze gratuluje i sie rozlaczyla.
Oj u mnie dzisiaj paskudna pogoda zreszta jak przez caly weekend. Moj kuba na dodatek cos podziebiony i goraczke ma wiec dzisiaj zostaje w domu. Mam nadzieje ze jakos przezyjemy razem ten dzien.
Dziiaj czeka mnie wizyta u poloznej, pewnie i tak niczego ciekawego sie nie dowiem ale przynajmniej poztaram sie nie zapomniec o papierach na ten sure maternity grant bo ostatnio zapomnialam a to nie ma na co czekac tylko tzreba kase zalatwiac tym bardziej ze swieta sie zblizaja. Ja juz zaczynam przeszukiwac internet w poszukiwaniu prezentow i jak zwykle nie mam pomyslow co dla rodzicow i tesciow i mojego meza.
Witam nowa kolezanke, fajnie ze sie rozwijamy na tym forum