Hej dziewczyny, u mnie paskudnie leje, brrr.
Co do szczepionek na grypę to ja nie jestem przekonana, raz kiedyś się zaszczepiłam i ostro to odchorowałam, ale wiem że Szkoci szczepią się systematycznie. Jeśli chodzi o leki na wzmocnienie to ja niestety znam te tylko dla dzieci, ale wiem że są one też dla dorosłych tylko nie wiem jak jest ze stosowaniem tego w ciąży. Niestety są to leki sprowadzane z Polski i dość drogie.
Polecam RIBOMUNYL jest to tzw szczepionka w saszetkach, bierze się ja przez pół roku, w pierwszym miesiącu jakoś często a potem po 4 dni każdego miesiąca. Podawałam to Kubie i skutkuje, czytalam też dużo na ten temat i ludzie sobie chwalą. Wcześniej podawałam mu też podobne coś to było BRONCHO -Vaxum chyba, nie jestem pewna nazwy i też było dobre ale ten pierwszy wg mnie jest skuteczniejszy.
Ja natomiast w ciąży brałam rutinoscorbin i oscylococillum, to jest homeopatyczne i też szybko dochodziłam do siebie. niestety w moim przypadku, cytryna, mleko i miód odpadały bo strasznie po tym wymiotowałam.
Natomiast jesli chodzi o witaminy w ciazy to ja bralam przez ponad 4 miesiace, potem w pOlsce zrobilam wyniki, okazaly sie dobre i lekarz powiedzial mi ze jesli chodzi o dziecko to badania medyczne dowiodly ze to czy sie bierze witaminy czy nie nie ma wplywu na rozwoj dziecka i to do mnie nalezy decyzja. Witaminy sa wskazane jesli wyniki nie sa najlepsze. W kazdym razie nie szkodza a moze przy tej porze roku i tej pogodzie warto brac.
Mnie wczoraj zlapaly takie bole ze myslalam ze mnie rozerwie, chodzic nie moglam,chodzilam tak jakby ktos mi wsadzil pilke miedzy nogi, no ale przeszlo. Mam dzisiaj kilka spraw do zalatwienia no i moze w koncu posprzatam bo wczoraj juz do niczego wiecej sie nie zmobilizowalam