Makta
Mama Julki Łobuziulki :)
Hej kobietki!!!
Melduje się!!!
Dzisiaj pożegnałam swoich rodzicow i moje zycie wraca do normy...postaram sie nadrobić posty.
Normalnie sie stęskniłam za Wami
Wizyta rodziców w miarę spokojna...poza jednym wieczorem gdy troche dyskutowaliśmy głównie na temat ślubu. Ech rodzice...mój tato nie odpuszcza i tak naciska że tym razem i mi juz było niezrecznie i dziwnie. No ale rodzice to rodzice , maja swoje prawa.
Poza tym było przyjemnie i miałam z kim sie napic porannej kawy i pogadac o pierdołach
A dzisiaj znowu proza zycia i tesknota...
Usmiecham sie do Was słonecznie i do napisania!!!
Melduje się!!!
Dzisiaj pożegnałam swoich rodzicow i moje zycie wraca do normy...postaram sie nadrobić posty.
Normalnie sie stęskniłam za Wami
Wizyta rodziców w miarę spokojna...poza jednym wieczorem gdy troche dyskutowaliśmy głównie na temat ślubu. Ech rodzice...mój tato nie odpuszcza i tak naciska że tym razem i mi juz było niezrecznie i dziwnie. No ale rodzice to rodzice , maja swoje prawa.
Poza tym było przyjemnie i miałam z kim sie napic porannej kawy i pogadac o pierdołach
A dzisiaj znowu proza zycia i tesknota...
Usmiecham sie do Was słonecznie i do napisania!!!
Isabell moi rodzice czasem robili tak, że na Mikołaja kupowali mi kilka drobiazgów- na przykład małe klocki lego, jakiegoś kucyka Pony i coś jeszcze...a jak coś mi przypasowała to na święta dostawałam taki duży zestaw :-) przykładowo: jak spodobał mi się kucyk pony to dostawałam na święta jakiś kucykowy domek z pełnym wyposażeniem i czymś tam jeszcze:-) a potem to dostałam komputer więc co roku naświęta dostawałam zesatw wymarzonych gier plus szalik i rękawiczki

?